Jakoś byłem przekonany, że Sebastian zabił wszystkich już po uderzeniu w ich samochód i w samochodzie spaliły się już tylko ciała.
@iron_fox2: Jeżeli nie dostaniesz z boku czy od frontu, to zawsze przeżyjesz wypadek. Kwestia bardziej tego w jaki sposób dojdzie do zatrzymania pojazdu, a w przypadku tej rodziny na jej nieszczęście wyszło najgorzej- bo samochód płonąc wytracał prędkość na barierach energochłonnych. Gdyby się nie zapalił to prawdopodobnie przeżyliby to.

















@krzysztof2033: ale w tym rzecz, że chodnik nie jest drogą, więc nie był żadną alternatywą xD