Tusk ucina zarobki lekarzy na B2B. MAX 76,8 tys. zł miesięcznie

Koniec z kontraktami na 200300 tys. zł miesięcznie w publicznych szpitalach. Rząd proponuje maksymalną stawkę 240 zł/h (max 76 800 zł brutto/msc). Rekordziści stracą ponad milion złotych rocznie. Zmiany wejdą do Sejmu we wrześniu. Państwowy system ochrony zdrowia wkracza w obszar twardej optymaliza
z- 223
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















Gdzie się podzial wolny rynek i prawo popytu?
Jesli ktos komus jest sklonny zaplacic tyle to w czym problem?
Lekarz nie ma obowiazku swiadczenia pracy, wiec rowniez w czym problem?
Ktora grua zaowodwa następna? Prezesi spolek gieldowych moze? Tam akurat kwalifikacji nie trzeba zadnych, a kominowcy potrafią zarabiac po 200tys miesiecznie i wiecej.
Juz w maju i czerwcu byl chwilowy powrot do gospodarki centralnie sterowanej- ceny paliw
Ale nadal zapytam w czym problem?
Jeżeli państwo nie chce płacić lekarzom tyle ile oni sobie życzą, a w zasadzie mówiąc profesjonalnie - na ile wyceniają swoje usługi w oparciu o zdobyte umiejętności i posiadany zakres wiedzy to zawsze państwo może ściągnąć lekarzy z innych krajów na przykład, którzy będą zauważalnie tańsi.
Prawie popytu nie ma znaczenia czy płatnikiem jest państwo czy