JDG, bez VAT, stare miejsce to adres zameldowania, więc korespondencja dalej śmiało mogła trafiać (a mam i tak wirtualną skrzynkę). Jedyny problem, to zmiana województwa, więc rozliczenie roczne poszło na US innego województwa. Podatki zapłacone, wszystko generalnie raczej okej.
Może ktoś ma doświadczenie w byciu takim gamoniem? Mam się

















Komentarz usunięty przez autora