Rutkowski dowiedział się, że ma syna 6 lat później - piekło mężczyzn w praktyce

Krzysztof Rutkowski o istnieniu dziecka dowiedział się dopiero po 6 latach, gdy były partner matki zakwestionował swoje ojcostwo i wykonał badania DNA. Po rozstaniu z byłym partnerem zgłosiła się do Rutkowskiego, domagając się alimentów w wysokości 30 tysięcy złotych miesięcznie.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 176
- Odpowiedz





Komentarze (176)
najlepsze
Spokojnie, sędzina w sądzie rodzinnym uświadomi go w wyroku, jak bardzo się nie zna na kosztach wychowywania dziecka...
Laska była miss nastolatek podlaskiego ... czy jakoś tak i lubiła "sport", miała potężne przebiegi i zaszła w ciążę. 5 chłopaków ciągała po sądach, bo nie wiedziała kto jest ojcem i lipa, testy DNA nie znalazły tatusia... Po paru latach sytuacja się powtórzyła i znowu
Te pieniądze mają być tylko na dziecko, a nie na całą rodzine.
I cyk idziemy do kolejnego frajera po kasę. A że ma, to sędzina w rodzinnym d-----e mu takie alimenty, że będzie sobie mogła co 2. dzień chodzić do kosmetyczki. Piekło kobiet. A ojciec to pies? A co z tym, że przez 6 lat nie wiedział o jego istnieniu (przynajmniej oficjalnie)? Rutkowski to dla
Sąd, ktory przyklepie mu takie alimenty, w tej sytuacji, będzie do natychmiastowej wymiany, bo nawet Bill Gates czy inny Elon Musk nie miałby obowiązku po 6 latach od powzięcia wiedzy, że to