@El_mirabel mogą być, jeśli sala jest oznaczona jako monitorowana- wzmożony nadzór. Niektórzy Panowie o tym wiedzą, a i tak wieczorami walą konia, a ja na to patrzę i mi oczy krwawią. (╥﹏╥)
Dał mi do myślenia wpis w gorących o chorej na nowotwór 30 letniej żonie jednego Mirka. Więc naszła mnie myśl o badaniach profilaktycznych. Osoby z wiedzą medyczną - jakie badania, od jakiego wieku i co ile warto robić by mieć mniejsze ryzyko przykrej niespodzianki w postaci nowotworu, zawału serca, udaru itp?
Jak wpisuje w google to zwykle są to ogólniki jak np. morfologia, a mi chodzi o bardziej konkretne wskazanie.
@KundelekPaniMagdaleny badania to jedna część, faktycznie coraz częściej nowotwory pojawiają się u mlodych ludzi i oczywiście profilaktykę popieram. Niestety coraz częściej widzę fiksacje na punkcie badań, kontroli, lekarzy i winy całego systemu zdrowia, a nie patrzy się racjonalnie na swój styl życia. Nie wszystkie choroby są zależne od stylu życia, ale mnóstwo jest, tylko że łatwiej zapisać się na badanie, płacić za wizyty u specjalistów itd niż przyjrzeć się krytycznie swoim
@Aprilwine może i biega koło niej, ale bardzo nachalnie, w nieprzemyślany sposób. Co z tego że zgaduje, próbuje, skoro w ogóle jej nie słucha? Ignoruje wszystkie sygnały, a ona wprost mu mówi "nie róbmy tego, nie podoba mi się to, nie chcę tego", a on w to brnie szczęśliwy. On uważa że jest mądrzejszy i wie lepiej, nawet wywód zrobił jak kobiety się "boją, ale potem są zadowolone" (swoją drogą jakoś
@ZupaPomidorowa69 ale czy to jest dziwne skoro mamy tak niską dzietność? Jakieś instynkty drzemią w człowieku, ja sama po sobie widzę że póki nie urodzę dziecka to mam kociecka. ( ͡º͜ʖ͡º) A że opieka nad nimi często przypomina tą nad dziećmi, w dodatku są slodziaszne, to człowiekowi o--------a. Karmi, przytula i tak to się kręci. Dodaj do tego ogomne problemy z samotnością, słabe relacje rodzinne,
✨️ Dlaczego nie mamy dzieci? Refleksje 39-latkaⒾ Dlaczego nie macie dzieci? I wiem że tu wiele osób nie ma z kim bo jest samotna ale ludzie którzy są w związkach, czy zadaliście sobie to pytanie? Czy mieliście kiedyś etap że chcieliście dzieci?
Skończyłem 39 lat i nawet jakbym zamienił moją 33 letnią kobietę na 25-29 letnia to na dzieci się nie zdecyduje już chyba, nie chodzi tu o pieniądze, choć nie jestem zamożny
@mirko_anonim Mam 30 lat, z wieloma rzeczami mogłabym się zgodzić- wychowywałam się w niebogatej rodzinie, ojciec w dodatku pił, ale ogólnie wspominam dobrze dzieciństwo. Przez całe studia pracowałam, wyprowadziłam się od rodziców na 3 roku, na wszystko musialam sobie sama zapracować- od rodziców na drogę życia dostałam parę starych talerzy i ręczników na pierwsze wynajmowane mieszkanie, ale i tak uwielbiam moją mamę i jestem jej mega wdzięczna za wszystko. Potem praca
"Mam 40 lat i żałuję bycia matką. Nigdy więcej bym na to nie poszła" "Dzieci odebrały mi radość z życia. Jestem wrakiem człowieka" "Nienawidzę być matką!" Z takich nagłówków codziennie krzyczą portale i magazyny. A jednak badania pokazują, że rodzina wciąż daje szczęście.
Dużo się ostatnio zastanawiam nad wychowaniem dzieci. Pamiętam jak mnie rodzice i szkoła wychowywały i zawsze słyszałam że radość życia i sens życia to dawanie innym, że własne szczęście najlepiej smakuje kiedy bliscy wokół są szczęśliwi. Pomaganie innym jest super, dbać o przyjaciół i rodzinę jest super, być częścią jakiejś społeczności jest super, wspierać starszych, dzielić się z bliźnimi, dostrzegać drugą osobę obok. Że szczęście to inni ludzie i relacje. I co
#slubodpierwszegowejrzenia Odcinek słaby, ale jak obstawiacie, z Kają to naprawdę jakiś dym sie odwalił czy klasyczny zabieg tvn że mówiła o jakiejś babce/ciotce/siostrze/koleżance?
W sumie juz calkiem na poważnie, szkoda mi Hokejorza. Widać, ze podchodzi do tego strasznie analitycznie i ma non stop overthinking, ale z drugiej strony wiedział gdzie sie pchał - moze myślał, że uda mu się pokonać lęk przed opinią publiczną.
@Bielawski jak dla mnie w tej chwili najlepsza partią jest Nawrocki. Myślałam że będzie zamulał i będzie bardzo depresyjny, a tu taki swojski chłop, poczucie humoru jakieś ma, silny jest, zawód ma, jakby trafil na kobitę która go doceni to może się okazać że będzie naprawdę spoko mężem.
Uwaga, dowód anegdotyczny, ale demografia w Polsce naprawdę zaczyna mnie przerażać.
Mam 27 lat, większość znajomych w podobnym wieku i - poza jedną parą - NIKT NIE MA DZIECI. Albo mówią kategorycznie nie i nigdy, albo ewentualnie „no za parę lat pomyślimy”. Ta, za parę lat to będziemy 30+, czyli w wieku już bardzo późnym na rodzenie. Biologicznie dzieci powinno się rodzić około dwudziestki, wtedy poród i połóg dla kobiety są najprostsze,
@Szczuroskoczek_ eutanazja na pewno będzie legalna, myślę że nawet w pewnym stopniu "przymusowa", ale będziemy musieli zmienić jako społeczeństwo postrzeganie pracy, emerytury i starości. W tej chwili pokolenie moich rodziców ok 50+ liczy na to że w wieku 60-70 lat (coraz więcej kobiet w moim środowisku pracuje dłużej niż do 60) przejdą na emeryturę i będą cieszyć się jeszcze jakiś czas wolnością, co bardziej bogaci planują jeszcze jakieś podróże, rozwijanie pasji.
@Szczuroskoczek_ martwić się na zapas trochę trzeba ( ͡º͜ʖ͡º) ale przede wszystkim powinni się tym martwić politycy i władze, a jakoś tego nie widać. Co do warunków jak najbardziej się zgadzam, ale widzę też doskonale drugą stronę- to że posiadanie dzieci nie jest teraz "trendy" oraz to że młodzi ludzie są wychowywani na egoistów i indywidualistów, a to nie wróży dobrze społeczeństwu.
@DoktorNauk a masz jakieś wsparcie psychiczne od rodziców albo kogokolwiek? Tyle osiągnąłeś, wyprowadzka, robota, mega szkoda byłoby to s--------ć! Popieram jakiegoś psychiatrę nawet prywatnie, psychiatrzy nie chcą aż tak częstych wizyt więc łatwiej to finansowo ogarnąć, a potem szukać sobie na NFZ czegoś.
@ElenaRain zgodzę się z tym że mogą być niedojrzałe emocjonalnie czy nieukształtowane, ale gdzie te dziecięce buźki? Niektóre nastolatki jak się pomalują wyglądają starzej niż ja, 30latka. Juz pomijam że część z nich jest z zachowania bardzo wulgarna, prowokująca, to nie są niewinne dzieciaczki i tak jest od dawna, już za moich czasów laski ubierały się wyzywająco, postarzały się makijażem itd. Ostatnio nawet śmignęła mi rolka na insta jak nastolatki oceniają
Jeżeli będziemy wyłącznie dosypywać pieniądze, to system ochrony zdrowia się nie poprawi mówił prof. B. Biga. Ekonomista podkreślał, że bez zmian systemowych dodatkowe miliardy mogą pogłębić kryzys. Wskazywał na potrzebę uczciwego finansowania, realnych oszczędności oraz kształcenia więcej lekarzy.
Problemów ochrony zdrowia jest mnóstwo, lata lecą, ale nikt nie bierze się za porządne reformy. Niestety część z nich na pewno nie będzie miała poparcia społecznego, część nie będzie miała poparcia branży medycznej i nikt nie ma jaj żeby cokolwiek naprawdę zmienić. Z jednej strony nakłady na ochronę zdrowia nie są tak duże jak powinny być, z drugiej strony dosypywanie do dziurawego wiadra nic nie da.
@smutny_czlowiek też nie lubię, ale moja babcia za to ogląda nałogowo tvn24 i to jest ten sam ściek tylko w drugą stronę. A to jak jej to pierze mózg to jest straszne, laurki by Tuskowi robiła i planowala zamach na Kaczyńskiego. Zero obiektywizmu i zero zdrowego rozsądku, gardzę równo i tym i tym.
Wysokie ceny energii i normy unijne w połączeniu z polskim januszostwem dokonają egzekucji na resztkach estetyki w Polsce poprzez styropianozę wszystkiego co nie jest objęte ochroną. Najbardziej przewalone będzie miała architektura ceglana, bo o ile resztę się jeszcze da ocieplić tynkami izolacyjnymi (choć i tak janusze wolą walić styropian bo taniej), tak takie to można ocieplić tylko od wewnątrz, do czego już wielu ma totalną awersję (trochę słusznie, trochę nie) i skończy
@Fennrir uwielbiam cegłę, uwielbiam stare budynki, mieszkam w kamienicy, ale wyczekuję remontu i niestety zakrycia tej cegły. Z prostych względów- kwestie ogrzewania. Dodatkowo moja kamienica wygląda bardzo podobnie jak ta ze zdjęcia, brudne, zaniedbane, sypiące się w wielu miejscach mury, niestety z pocztówką z Nikiszowca nie ma to nic wspólnego.
Setki rodziców i dziadków dotkniętych alienacją rodzicielską protestowało na ulicach Warszawy - piąty raz w ciągu ostatnich dwóch lat. Niektórzy z nich nie widzą swoich dzieci/wnuków po kilka lat! Do protestujących wyszedł minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Nie rozumiem dlaczego ten problem w ogole istnieje, skoro da się go rozwiązać jednym zapisem/ jedną ustawą- jeśli rodzic ma przyznane prawo do widywania się z dzieckiem, a druga strona utrudnia kontakt to automatycznie dostaje dotkliwą karę finansową lub wycofanie alimentów. Myślę że to by rozwiązało jakieś 70-80proc przypadków.
@amozetoostatniraz Nie wiem jakie Ty masz doświadczenia, ja widziałam jak to wygląda w mojej rodzinie- właśnie sąd jest zawalony rozprawami, bo rodzice kłócą się i przerzucają kolejnymi wnioskami, dokumentacją itd, a sprawa nie jest rozwiazana. Udowodnienie utrudniania też nie jest trudne bo właśnie znany mi ojciec pomimo pisma z sądu kiedy należą mu się kontakty z dzieckiem i w jakich godzinach jechał po dziecko i odbijał się od drzwi. Wzywając policję