✨️ Obserwuj #mirkoanonim Gdzie mogę potańczyć w #krakow ? Dobrze by było gdyby to nie była jakaś masówka gdzie wszyscy przychodzą wystrojeni po uszy ale bardziej na luzie i mniej "formalnie". Nie lubię tłumów ani elegancji.
@qeti myślę że nie powstrzymuje, ale w porównaniu do facetów raczej zdajemy sobie sprawę z tego że "nie ma się czym chwalić" i o takich relacjach mówi się co najwyżej najlepszej przyjaciółce, jeśli w ogóle się mówi.
Mam strasznie mieszane uczucia odnośnie pewnej sprawy. Czuję się z tym jak śmieć i za chwilę się wybielam, a otóż chodzi o spadek po moim rodzicu. Moim marzeniem i celem jest założyć rodzinę, mimo wszystko, co by się nie działo mam poczucie, że chciałbym się ożenić i mieć dzieci. Niestety nie mam własnego mieszkania (dla założenia rodziny wypadałoby takie mieć), a dorobienie się własnego i pogodzenie
@mirko_anonim uwazam że dzieci nie mają prawa decydować albo rościć sobie praw do majątku żyjących rodziców. I mówię to z perspektywy osoby, która totalnie nic od rodziców nie dostała. Przykro mi czasem, że inni mają łatwiej i dostają pomoc od rodziny, ale mimo wszystko uwazam że rodzic nie ma obowiązku pomocy dorosłym dzieciom.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Moja dziewczyna jak tylko ma okazję to jedzie do swojego domu rodzinnego. Pytałem jej dlaczego tak robi. Mówi, że tam ma znajomych, dużo swoich rzeczy, że lubi swoją okolice bo ma tam parki, lasy, że to dla niej odpoczynek psychiczny. Mieszkamy razem od pół roku. Mam mieszkanie w centrum miasta. Niepokoi mnie to bo widzę, że ona tylko tam czuje się dobrze. O to też ją zapytałem i powiedziała, że
@mirko_anonim totalnie rozumiem, też jestem po przeprowadzce do niebieskiego i lubię jeździć w rodzinne strony bo tam czuje się dobrze, mam znajomych, bliskich, są tam sklepy które lubię, miejsca które znam. Pomaga mi to psychicznie, chociaż z każdym miesiącem czuje że coraz mniej tego potrzebuję żeby zachować jakąś równowagę. Natomiast nie wiem co cię tak w tym martwi bo to chyba dosyc naturalne, o ile ona nie chce zrezygnować ze związku
@Konto_Do_anonimowego_Przegrywania prawda to. Kobiety sa zazdrosne, nie lubią jak komuś powodzi się lepiej od nich. Jest duża rywalizacja, często są fałszywe, nie bez powodu z resztą zawsze mówiłam że kobieta wystroi i wymaluje się bardziej na wyjście z inną kobietą niż z facetem, żeby przypadkiem nie być tą, co wygląda gorzej. Nie czułam tego totalnie, póki nie zaczęłam się kumplować z facetem.
O wstrząsającej historii bytomskiej rodziny mówi cała Polska. 84-letnia kobieta niedawno doznała udaru mózgu, a jej syn jest niepełnosprawny. Kilka tygodni temu znaleziono go nagiego na klatce schodowej. Kobieta od lutego czeka na przyjęcie do zakładu opiekuńczo-leczniczego.
@Tytanowy_Lucjan pracuje ze starszymi, leżącymi ludźmi i pomimo złego i przewlekłego stanu wcale nie słyszałam od nich, że chcieliby eutanazji. Może częściej w hospicjach, gdzie umierają trochę młodsi ludzie i towarzyszy im większy ból, ale w domach opieki wcale nikt nie ubolewa, że chciałby szybciej odejść, a nie może. Wiele osób starszych jest wierzących, mają takie wartości życiowe że nie przyszłoby im do głowy przyspieszać śmierć. Także uważam że ilość takich
Nawiązując do tego wpisu, potrzebuję pomocy. Chłop co polazł na Speed Dating przełamując jakieś swoje granice myśląc, że i tak nic z tego nie będzie, pogadał z dziewczynami po czym, kolejnego dnia dostał info, że 4ry #rozowypasek dały na tak. Przez pół dnia się zastanawiałem aby napisać, ale napisałem do wszystkich proponując spotkanie usprawiedliwiając to kompleksami typu, że zapewne doszło do pomyłki i tak jest 100 kandydatów na moje miejsce itd. No
@MrocznyZiemniak możesz zaproponować datę i miejsce albo zapytać kiedy mniej więcej im pasuje i czy chciałyby się wybrać na spacer/kawę czy co tam preferujesz. Daj im możliwość wyboru, ale nie wybierajcie w nieskończoność, zaproponuj coś od siebie- będzie bardziej dynamicznie. Zapewniam że tuż przed tymi randkami będziesz miał w głowie tylko to że się boisz i wcale nie chcesz się spotykać- nie odwołuj! Zawsze jest strach i mega opór, ale warto
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pytanie do aktywnych tinderowiczów czy udało Wam się poznać normalną laske na tinderze z którą macie dłuższy kontakt i po tym czasie możecie ją ocenić pozytywnie? W moim przypadku nic pozytywnego po kilku spotkaniach i mimo sporej ilości par i like odechciało mi się już. #tinder
@mirko_anonim w odwrotną stronę, ale ja poznałam prawie już męża na tinderze, przyjaciółka już prawie dwa lata po ślubie z facetem z tindera, inna przyjaciółka właśnie zamieszkała z gościem z tindera.
Tak sobie myślałam o sprawie z WuDwaKa i doszłam do wniosku, że jest teraz jakaś epidemia samotności. I nie chodzi o hasztag przegryw, bo i na innych social media widziałam poruszaną tę kwestię. I nie wiem, czy to zawsze tak było i teraz ludzie o tym mówią, czy faktycznie coś jest na rzeczy. Mam wrażenie, że każdy patrzy tylko na siebie i z jakiegoś nieświadomego strachu s-------a przed innymi. Znajomości są takie
@njdnsjdnjs tez to odczuwam, można czuć się bardzo samotnym będąc pośród ludzi. Znajomosci są teraz płytkie, a ludzie maja ciągle mało czasu i rzadko znajdują go dla przyjaciół.
@mirko_anonim każdy w czymś innym widzi i czuje sens życia. Dużo ludzi teraz widzi sens w hedonistycznym sprawianiu sobie przyjemności, trochę ludzi dalej żyje dla swoich dzieci i rodziny, część widzi sens w pracy i robieniu kariery, część w pomaganiu innym i altruizmie. Ile ludzi, tyle dróg.
Jak sobie czytam te grupy damsko męskie na Facebooku i jak ludzie się tam wyzywają i co tam się odwala to w sumie upewniam się w przekonaniu że nie wchodzenie w rynek matrymonialny i bycie singlem to nie jest zła decyzja.
Jakbym szukał powiedzmy jakieś dziewczyny to max 27 lat. Te stare są po prostu zgorzkniałe. Ja też jestem zgorzkniały ale zawsze jak daje sobie spokój z rynkiem to po jakimś czasie
@janciopan bo zaczęła się jakaś dziwna, bezsensowna wojna damsko- męska nakręcana przez jedną i przez drugą stronę. Dojdziemy do czasów, kiedy zanikną normalne relacje między kobietami i facetami, jak w Orwellu.
Gdzie mogę potańczyć w #krakow ?
Dobrze by było gdyby to nie była jakaś masówka gdzie wszyscy przychodzą wystrojeni po uszy ale bardziej na luzie i mniej "formalnie". Nie lubię tłumów ani elegancji.
──