Tak sobie myślałam o sprawie z WuDwaKa i doszłam do wniosku, że jest teraz jakaś epidemia samotności. I nie chodzi o hasztag przegryw, bo i na innych social media widziałam poruszaną tę kwestię. I nie wiem, czy to zawsze tak było i teraz ludzie o tym mówią, czy faktycznie coś jest na rzeczy. Mam wrażenie, że każdy patrzy tylko na siebie i z jakiegoś nieświadomego strachu s-------a przed innymi. Znajomości są takie
@njdnsjdnjs tez to odczuwam, można czuć się bardzo samotnym będąc pośród ludzi. Znajomosci są teraz płytkie, a ludzie maja ciągle mało czasu i rzadko znajdują go dla przyjaciół.
@mirko_anonim każdy w czymś innym widzi i czuje sens życia. Dużo ludzi teraz widzi sens w hedonistycznym sprawianiu sobie przyjemności, trochę ludzi dalej żyje dla swoich dzieci i rodziny, część widzi sens w pracy i robieniu kariery, część w pomaganiu innym i altruizmie. Ile ludzi, tyle dróg.
Jak sobie czytam te grupy damsko męskie na Facebooku i jak ludzie się tam wyzywają i co tam się odwala to w sumie upewniam się w przekonaniu że nie wchodzenie w rynek matrymonialny i bycie singlem to nie jest zła decyzja.
Jakbym szukał powiedzmy jakieś dziewczyny to max 27 lat. Te stare są po prostu zgorzkniałe. Ja też jestem zgorzkniały ale zawsze jak daje sobie spokój z rynkiem to po jakimś czasie
@janciopan bo zaczęła się jakaś dziwna, bezsensowna wojna damsko- męska nakręcana przez jedną i przez drugą stronę. Dojdziemy do czasów, kiedy zanikną normalne relacje między kobietami i facetami, jak w Orwellu.
Jak chcecie dowiedzieć sie czy kobieta jest dziewicą spytajcie się jej co sądzi o tym że niektórzy meżczyźni wolą dziewice, jak poleci atak to wiadomo. Można też zadać pytanie kontrolne "co to znaczy być dziewicą?" bo lubią naginać definicje dziewictwa. #logikarozowychpaskow
@Aokx to wszystko miałoby nawet jakiś sens, jeśli ludzie braliby sluby tak jak kiedyś, czyli w wieku 20-25lat. W dzisiejszych czasach zwiazki się zaczynaja, kończą, ludzie często zaczynają się spotykać na poważnie dopiero po 30stce. A 30letnia dziewica czy prawiczek to podejrzane zjawisko.
@mirko_anonim nie lepiej te pieniądze wydać na coś, co realnie ułatwi poznanie kobiety? Zainwestować w siebie, przeanalizować w czym problem i dlaczego tak ciężko kogoś znaleźć. Ewentualnie wydać na jakiś wyjazd dla singli itd.
Tak sobie siedzę na kiblu i myślę. Znacie jakieś związki, w których to kobieta zarabia więcej i te wyglądają na udane? Bo ja sobie uświadomiłem, że nie znam żadnego. Natomiast takich z odwrotną sytuacją znam dość sporo. W ogóle znam tylko jeden związek, w którym to kobieta zarabia więcej, ale żal mi tego chłopa za każdym razem jak ich widzę. No i kilka w których oboje zarabiają dość podobnie, nadal facet więcej,
@GryzeKisiel To pewnie instynkt, ale każda z moich znajomych w rozmowie zawsze mowi to samo- ze chciałaby żeby mężczyzna zarabiał od niej więcej. Dlatego im więcej kobiety maja i zarabiają, tym bardziej rosną tez wymagania dla mężczyzn. 95proc kobiet pragnie bezpieczeństwa od partnera, również finansowego. Lubię to, że mój facet lepiej zarabia.
@Kopytnik_1 pytanie czy wszyscy mężczyźni są przystosowani do życia w związku i w rodzinie. Z resztą kobiet tez to się tyczy, żeby nie było. Wtedy to nie kwestia nieosiągalnego celu, tylko poznania siebie i swojej życiowej drogi.