"Nie doprowadzilem do tej tragedii" Majtczak
Dyspozycyjnym prawniczym krętaczom to może wystarczyć. Zrobią poczwórne prawnicze salto debile i wyjdzie, że Sebuś to w sumie tylko przechodził obok i go wplątali w aferę. Że to prowokacja. Że nie było matactw policyjnych i prokuratorskich, że nikt z jego rodziny nie pomagał, nie było telefonów, że nie zapirdalał 250-350 km/h (błąd analizy), że nie ponaglał długimi (refleksy świetlne), nie uderzył... a nawet jeśli uderzył to



















Ale ciebie, Areczku, dyspozycyjne łajzy sędziowskie skażą przykładnie nawet nie czytając akt, bo niewystarczająco udowodniłeś swoją niewinność. Domniemanie niewinności, z racji szybkiego zużywania przez elity, nie starczy dla każdego. Dla Tomasza Komendy
CBA jest w gestii premiera. Może odwołać i powołać szefa CBA nawet przy sprzeciwie prezydenta czy sejmu. Nawet przed upływem kadencji. Tego już zapomniałeś wspomnieć w swojej manipulacji.
Jaka CBA była to jedno. Ale właśnie Platforma Deweloperska wolała zlikwidować niż naprawić jedyną służbę powołaną celowo do działań antykorupcyjnych.
Jakoś w dobre intencje nie wierzę. Gdyby dało się przejąć to by obsadzili swoimi