Wylosował mi się ojciec alkoholik i nienajlepsza matka
Ojciec umarł jak miałam.lat 6, matka gdy miałam lat 25. Oba spadki to były same długi, których trzeba sie było zrzec.
Jakoś się łudziłam, że ogarnę życie i nawet będę nieźle zarabiać.
W pierwszej poważnej pracy w korpo, bo o gastro to za długo by opowiadać, trzymano mnie 1,5 roku na umowie zlecenie, odeszłam, bo mialam dosyć obiecywania mi co





















Ban na każdego, kto będzie szkalował i się szybko nauczą xD