Były śliwki, były jabłka, teraz mamy papryki od rolnika, który łamiącym się głos
Były śliwki, były jabłka, teraz mamy papryki od rolnika, który łamiącym się głosem zaprasza do zbiorów za darmo, bo nie ma komu tego dobra sprzedać. Za to z powodzeniem giganci handlują paprykami z Hiszpanii i Holandii...
z- 228
- #












![Miliardy z dywidend wypływają z Polski. Oto gdzie trafiają pieniądze [MAPA]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/22814584b3bef39cce83bfd321ce7de5a810390cbd039664253832247e50f3c3,w220h142.jpg)







@wojtoon: Czegoś tu nie rozumiem. Kontrakt służy temu aby zabezpieczyć interesy obydwu stron. Jeśli nie zabezpiecza to na uj taki kontrakt? Po co go w ogóle go zawierał? Powinna tam być klauzula zabezpieczająca od takich sytuacji pod groźbą kary większej niż wartość kontraktu. Jeśli nie było to polscy rolnicy to frajernia, a nie przedsiębiorcy rolni.