Dzisiaj (lub wczoraj w zależności kiedy to zostanie udostępnione) na mirkoanonim wrzuciłem wpis, gdzie pisałem, że poszedłem do psychologa szukając pomocy w sprawie swojego małżeństwa. Psycholog zamiast mi pomóc to bardzo mocno zaszkodził.
Z całym szacunkiem, ale z przykrością stwierdzam, że na wykopie jest sporo ludzi, którzy tuzami intelektu nie są. Bardzo duża część zarzucała, że to jest bejt. Myślicie, że ja na serio nie mam co robić, tylko












Proszę o opinię
Mam brata P. Ma 30 lat, jest singlem, pracuje w IT.
Kiedy zostałam matką, zaczęłam się przyjaźnić z samotnymi matkami u mnie na osiedlu i poznałam taką jedną, fajną.
O. ma 22 lata i jest singielką. Jest piękna i kiedy pokazałam jej zdjęcia brata powiedziała że jest przystojny. Pomyślałam, że będą razem do siebie pasowali.
Kiedy spotkałąm się z bratem pokazałam mu jej zdjęcie, ale kiedy dowiedział się, że