@Jogi4: Nie był. Jasne, sam mam ogromny sentyment do tych czasów, bo w I połowie dekady chodziłem do liceum, a w II połowie studiowałem. Pierwsze imprezy, pierwsze dziewczyny, masa wolnego czasu itd. I wiadomo, ze nie jestem w pełni obiektywny, bo np. ówczesną muzykę typowo rozrywkową (jakieś Denzel, September itd.) jak przypadkiem usłyszę, to mam banana na gębie, a obecną muzykę tego typu muszę od razu przełączyć, chociaż nie jest
Pracujemy nieporównywalnie więcej, ciężej i wydajniej niż 20 czy 10 lat temu a możemy kupić Mniej. I o ile osoby na minimalnej odczuły ogromny wzrost, o tyle straciła cała reszta społeczeństwa. Czy praca się opłaca? Tak, ale z każdym rokiem coraz mniej...
@chlopiec_kucyk: Masz rację. Tezy, że 20 czy nawet 10 lat temu statystycznie żyło się lepiej, może stawiać ktoś, kto nie pamięta tych czasów lub pamięta je bardzo słabo, bo np. był jeszcze dzieckiem. Nie mówię już nawet o latach 90. :) Ale nawet w stosunku do 2010 czy 2015 ogólnie ludzi stać na więcej. To, że ceny mieszkań wzrosły to jedno, ale wzrosły też średnie wynagrodzenia i ostatecznie wiele rzeczy
Prezenterka Olga Samsonowicz, która niedawno pożegnała się z widzami kanału informacyjnego TVN24, w połowie listopada rozpocznie pracę w Grupie PKP - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Kierować tam będzie..
@GomiGomi: Nie twierdzę, że nie ma żadnych kompetencji, bo doświadczenie w pracy medialnej ma spore, wykształcenie też kierunkowe. Ale w tym konkretnym przypadku są co najmniej dwie wątpliwości: - do tej pory była dziennikarką, a tu mówimy o stanowisku dyrektorskim. Z całym szacunkiem dla niej, ale nie ma chyba doświadczenia na stanowisku kierowniczym; - jej mąż doradza Ministrowi Obrony. Wiem, że to inna "branża", ale jednak w przypadku spółek skarbu
Wyciek dokumentów niejawnych opisujących dowodzenie w czasie wojny. Seria oklauzulowanych dokumentów pojawiła się na platformie wymiany Docer. W tym Doktryna systemu dowodzenia Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej i wytyczne na czas wojny dla 17 Brygady Zmechanizowanej.
@tomilipin: pytam całkiem poważnie, bo nie wiem - po co w ogóle ludzie tam wrzucają takie dokumenty? W sensie, jeśli nawet chcesz komuś wysłać akt ślubu, to robisz to mailem lub w inny, w miarę bezpieczny sposób, to po co Docer?
Jakoś mnie to nie dziwi. Kiedyś też dzwoniłem na pogotowie nawet nie po to, by wezwać karetkę, co upewnić się, co do właściwego postępowania, bo dziecko zaczęło się krztusić i wymiotować, co realnie niosło za sobą ryzyko zakrztuszenia wymiocinami. Dyspozytorka wręcz mnie i żonę opieprzyła - „to po co państwo dzwonicie? Karetka nie jeździ do wymiotów”. I nawet nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, czy lepiej ułożyć na boku czy trzymać pionowo (tak,
@Anomalocaracid wina ojca też w tej sytuacji prawdopodobnie jest, bo jeśli nieprawidłowo użył kupionego środka, to nie ma z czym dyskutować. Ale reakcja dyspozytora to inny temat.
@N331 Nie neguję tego. Tą praca na pewno jest męcząca psychicznie, zwłaszcza że teraz może Ci dzwonić jakiś żartowniś, który chce zamówić pizzę, a za chwilę ktoś, kto jest w szoku po wypadku samochodowym. Ale tym bardziej oczekiwałbym tam ludzi odpornych psychicznie i opanowanych, którzy w stresie potrafią dobrze przeprowadzić wywiad z dzwoniącym, aby ocenić czy karetka jest potrzebna czy nie.
@Mikemed Dlatego dzwoniąc ani razu nie powiedzieliśmy „proszę przyjechać”, tylko konsekwentnie „co powinniśmy zrobić”. A usłyszałem „po co dzwonicie?”, wiec już na starcie poczułem, że mam do czynienia z, hmm, kimś niekompetentnym, żeby to łagodnie ująć. A i doprecyzuję - nie mówimy tu o dziecku kilkuletnim, tylko niemowlaku. Ogarnęliśmy sytuację, bo zachowaliśmy zimną krew i jednak trochę czytaliśmy o pierwszej pomocy. Ale ktoś mógłby nie ogarnąć i mogła być tragedia.
@Sckb: Jaki szpital dziecięcy? To jak ktoś ma zawał serca, to trzeba dzwonić do szpitala na oddział kardiologiczny? Zresztą, nawet na stronie https://www.gov.pl/web/numer-alarmowy-112/co-zglaszac masz info, żeby w "innej sytuacji nagłego zagrożenia życia, zdrowia" dzwonić na 112, a nie do konkretnych placówek.
Policjantkę, która podjęła interwencję w domu prokuratora, ten oskarżył o naruszenie miru domowego, a sąd uznał ją za winną. Może zostać wydalona z policji.
@hoodoovoodoo: Czyli jeśli dobrze rozumiem, to jest bardzo duże pole do interpretacji tych zapisów na korzyść lub niekorzyść, w zależności od sytuacji. Bo nie ma jednoznacznego zapisu, że opiekunowie nie mogą być nietrzeźwi, ale z drugiej strony łatwo udowodnić, że stan po spożyciu lub stan nietrzeźwości jest "narażeniem na niebezpieczeństwo". Z drugiej strony, pytanie gdzie dziecko jest bardziej narażone - w rodzinie, gdzie rodzice sobie faktycznie wypili lampkę wina do
On behalf of his family, Conquest Music are sad to confirm the death of Paul Andrews, professionally known as Paul Di'Anno. Paul passed away at his home in Salisbury at the age of 66.
Z Bruce'm nagrali kilkanaście płyt i na pewno to jego wokal już zawsze będzie się kojarzyć z najbardziej znanymi utworami Iron Maiden. Ale jednak Paul na dwóch pierwszych płytach potrafił dać z siebie dużo i jest tam sporo takiego "punkowego heavy metalu" ;)
Czy to możliwe, że skarbówka coraz częściej bierze pod lupę konta bankowe Polaków? Takie uprawnienia dał urzędnikom Polski Ład. Wystarczy, że fiskus poprosi o wgląd do konta i może dostać od banku, najbardziej wrażliwe dane. Liczba sprawdzeń kont rośnie lawinowo.
@waldic1: Dwukrotnie w swoim wpisie użyłeś określenia "Urzędniczka". "Urzędnicy" są w Urzędzie Skarbowym, Urzędzie Miasta itd. W banku, podobnie jak w innych prywatnych firmach, są pracownicy.
Polscy studenci wskazują, że samo życie jest dzisiaj tak drogie, że pensja musi po prostu nadążać za wszystkim, za co człowiek przecież niezależnie od wieku musi płacić.
Obecnie średnia krajowa to ok 6000 netto, a pamiętajmy, że tylko ok. 30% osób zarabia powyżej średniej. Więc ci studenci z artykułu mogą „chcieć” tyle zarabiać, ale rynek szybko te zrewiduje. Wielu z nich jak w pierwszej pracy dostanie te 6000-6500 brutto to będzie to nienajgorsza stawka na sam początek.
@yawa: Gratulacje :) teraz rzeczywiście skorzystajcie trochę z życia, jeśli przez ostatnie lata jednak duży nacisk kładliście na oszczędzanie. Nie dajcie się namówić na jakieś inwestycje, nowy samochód itp., tylko właśnie podróżujcie, róbcie to, na co szkoda Wam było kasy wcześniej. A swoją drogą - podzieliłbyś się info, ile mniej więcej wynosiła rata i ile zarabialiście z partnerką biorąc ten kredyt 10 lat temu? Pytam, bo w innym wątku mnie
Cześć, mam pytanie dotyczące oznakowania, bo mimo tego, że prawo jazdy mam od dawna, to z podobną sytuacją się nie spotkałem. A sytuacja ma miejsce na os. Sobieskiego w Poznaniu. Pytanie kieruje jednak nie tylko do mieszkańców, ale ogólnie do osób, które być może lepiej ode mnie interpretują znaki i wiedza o czymś, czego ja nie wiem :) Os. Sobieskiego to typowo PRL-owskie osiedle - duże bloki, pomiędzy którymi są place zabaw,
@hellfirehe Dzięki. Znaku „strefa ruchu” nie ma, podobnie jak znaku „droga wewnętrzna”. Jednak doczytałem też, że ten drugi nie jest wymagany i tak jak piszesz - na tego typu drogach ogólnie zasady wyznacza administrator. Swoją drogą, człowiek cały czas się uczy, bo dowiedziałem się też, że na drodze wewnętrznej można prowadzić bez prawa jazdy 😉
@sirpingus jasne, takiego zakazu „poza mieszkańcami” nie da się wyegzekwować. Niemniej wyszedłem z założenia, że chociaż prowizorycznie byłoby wtedy ok, bo teraz to zakaz niby jest, ale chyba i tak nikt go nie respektuje.
15-letni Igor ma szmery w sercu i nadciśnienie. Chłopak dostał skierowanie do kardiologa dziecięcego, ale - jak informuje mama chłopca - najbliższy termin wizyty jest za dwa lata. Narodowy Fundusz Zdrowia tłumaczy, że kardiologia dziecięca to specjalizacja deficytowa, a MZ przyznaje, że analizuje
@Frugos napiszesz więcej, jakie konkretnie badania robisz regularnie? Bo ja od paru lat poza morfologią, robię też WitD, AST i ALT, tarczycowe i parę innych, ale to wychodzi może 300 zł, więc na pewno masz coś jeszcze w pakiecie. I pełna zgoda, profilaktyka na NFZ nie istnieje, dlatego też przy różnych okazjach uświadamiam znajomych, że po prostu warto ten raz w roku zrobić badania krwi, bo można w miarę wcześnie wyłapać,
@poradnikspeleologiczny: OK, ale to nie nie zmienia faktu, że z systemem jest coś nie tak. Bo pamiętam jeszcze Kasy chorych i jak w ich miejsce wprowadzono NFZ, to reklamowano to m.in. tym, że system scentralizowany pozwoli na lepsze zarządzanie kolejkami. Więc powinno być tak, że jeśli np. jestem z Poznania i dzwonię/idę do szpitala, to jest właśnie jakiś centralny rejestr i w okienku ktoś mi mówi: "W naszym szpitalu termin
Z takich ciekawostek, to gif z kręceniem Małysza kończy dziś 10 lat.
Skąd to wiem? Na pasku widać informację, na temat udzielenia rządowi wotum zaufania. Takich głosowań było w naszej historii sporo, ale tylko jedno pokrywa się z protestami górniczymi.
To będzie niepopularna opinia. Od razu zaznaczę, że nie jestem zwolennikiem Kredytu 0%. Nie jestem developerem, nie mam kilku mieszkań, za to spłacam kredyt hipoteczny. Natomiast triggeruje mnie, jak czytam, że rynek nieruchomości od paru lat jest rynkiem patologicznym, a kiedyś to było lepiej. Otóż moi drodzy, nie było. W 2006 r. średnie wynagrodzenie wynosiło 2477,23 zł, a metr w stanie developerskim w przypadku cen transakcyjnych wychodził 3734 zł (https://realtytools.pl/ceny-mieszkan-w-polsce). Czyli
@CzarnaSylweta Poznań, Piątkowo. Kupowałem wtedy 48m za niecałe 250 tys w bloku z początku lat 90. Dzisiaj takie „dwudziestolatki” jak widziałem na OtoDom chodzą za 9-11 tys za metr, w zależności od stanu. Wtedy też pamiętam, że oglądałem takie do generalnego remontu za 4 tys, ale też takie wykończone za 7-8, więc w zestawieniu ze średnim wynagrodzeniem wychodzi podobnie.
@ipkis123 pełna zgoda. Wzięcie kredytu na 25 lat to nie kupno nowych butów i sam się mocno obawiałem. Ale jaka jest realna alternatywa? O ile ktoś nie jest programistą 15k, który może miesięcznie odkładać ponad pół wypłaty i uzbierać kilkaset tys w powiedzmy 10 lat, to wynajem tak czy tak pożera tyle kasy, że lepiej już spłacać własne mieszkanie. I tak, to nie jest w porządku, że tak to wygląda, ale
@Pawery1 ok, ale w takim razie dane z GUS tylko potwierdzają moją tezę, że teraz nie jest gorzej niż kiedyś. W 2006 średnie wynagrodzenie 2477 zł, cena metra 2619 zł. W 2023 średnie wynagrodzenie to 7444, a cena metra 6386. Więc w relacji tych cen do średniego dochodu stać nas teraz na więcej.
Jestem w Hiszpanii w Walencji na najbardziej turystycznym w tej okolicy nadmorskim bulwarze La Patacona.
To rachunek za obiad dla 2 osob w restauracji przy bulwarze skladajacy sie z: grillowane świeże kalmary z gotowanymi warzywami, grillowany cały filet z kurczaka z frytkami i jajkiem sadzonym, 0.5l coca cola.
Świat musiał odrzucić wszelkie autorytety, hierarchie i tradycje, a wolność nie mogła znać żadnych granic granic (Zabrania się zabraniać) tego domagali się protestujący młodzi ludzie. Efekty widać dziś na zachodnich uniwersytetach. pisze Piotr Włoczyk.
Ładnie ktoś tam odpłynął i to praktycznie od pierwszego zdania (nie licząc leadu) - „Wyższe uczelnie, będące miejscami, w których wolna debata i swobodna wymiana myśli – szczególnie na wydziałach humanistycznych – były impulsem do intelektualnego rozwoju studentów, od tamtego czasu stały się hermetycznie zamkniętymi bańkami" - Wcześniej też były zamkniętymi bańkami, tyle że wahadło przesunięte było akurat w inną stronę. Wątpię, by w latach 50. XX wieku swobodnie dopuszczano np. na
@Mega_Smieszek Francja 98, bo to był pierwszy mundial, który oglądałem świadomie i spisywałem w jakimś zeszyciku wyniki. I pamiętam, że prawie wszyscy kibicowali na podwórku Brazylii, a Ronaldo już był owiany legendą, dlatego tym trudniej było uwierzyć w to, co się działo w finale. Do 2002 też w zasadzie mam sentyment, bo może nasi, delikatnie mówiąc, nie pokazali tam wiele, ale jednak to był pierwszy mundial, na którym mogłem zobaczyć Polskę.
Filmy, gry nagrywane w latach 2000-2010 (mniej więcej). Pamiętam że była nagonka za dzieciaka na piraty. Ze chodzą po domach itp xD Ojciec wszystko spakował i schował na strychu i garażu.
Oczywiście wszystko piraty. Filmy w stylu oszukać przeznaczenie 1, Rocky 1 itp.
@Qontrol Sam byłem niedawno w podobnej sytuacji - u rodziców znalazłem karton z płytami wypalanymi mniej więcej w latach 2004-2010. Większość to filmy + kilka płyt z grami i to poszło na przemiał, bo nie było tam nic unikatowego (chyba że wersje CAM pod to podpadają, ale wątpię). Ale na kilku znalazłem rzeczy warte zachowania, np. zdjęcia z tych lat czy jakieś materiały ze studiów. Dlatego w miarę możliwości proponowałbym Ci
@trebeter Format był super, jak na czasy, w których był popularny. Filmy ważyły 300 mb, a nie 700, jak przy divx, co miało znaczenie ze względu na rozmiar dysków, jak i prędkość pobierania z sieci. Jakość była akceptowalna, tzn wiadomo, że filmów, gdzie robotę robiły efekty specjalne czy filmów przyrodniczych raczej bym w rmvb nie oglądał, ale przeciętne produkcje dało się obejrzeć. A z kodekami akurat nie miałem problemów, bo jak