@aleksc Może dlatego, że trwa wojna w której Polsce zależy na tym by wygrała Ukraina, a nie Rosja? To nie czas na wyciąganie historycznych zaszłości czy wytykanie im obecnych problemów, tylko wspierania Ukrainy na różne sposoby.
@affairz: Jeszcze dwa tygodnie temu mówił co innego. Nawet teraz na stronie rządowej jeszcze wisi info, że warunek pierwszego mieszkania musi spełnić tylko jeden małżonek. Ale nie ma co się łudzić - ten projekt nawet jeszcze nie trafił do sejmu, wiec jak go przemielą przez komisje, senat i prezydenta, to okaże się, że prawie nikt z niego nie skorzysta, o ile w ogóle wejdzie w życie :) a sama argumentacja
Zebrałem kilka przykładów, jak polskie sklepy internetowe podeszły do wdrożenia jednego z wymogów czyli pokazywania najniższej ceny z ostatnich 30 dni. Większość rozwiązań jest bardzo transparentna, ale są i takie, gdzie trzeba mocno się naszukać;)
@eurphie: Ciekawe, czy nie wymyślą jakiegoś sposobu na obejście, bo w Żabkach czy Biedronkach często promocje opierają się na „wielosztukach”, ale i tak inicjatywa godna pochwały.
Santander odpowiada na zarzuty klientów. Ci nie są zadowoleni, że bank pyta ich o pochodzenie gotówki, przy większych wpłatach oraz przelewach. Ta karuzela nie przestaje się napędzać! O_O
@mamspodniewpaski: Ale teraz praktycznie nie ma już takich banków, jak 20 lat temu czy jak nieraz możesz zobaczyć na filmach - z wielkim skarbcem :) jeśli dany oddział ma swoje lata, to pewnie ten skarbiec tam faktycznie jest, ale pusty, bo dawno już nie spełnia swojej funkcji. A gotówka jest w centrach gotówkowych, skąd konwojenci ja przywożą i do których ja wywożą. Więc technicznie jest niemożliwe, ze ktoś bez wcześniejszego
@SynJanusha: Dwa na łeb? Przecież te dzbany miały chyba 1l i moc 11-14%, wiec zakładając, że nie miałeś nie wiadomo jakiego doświadczenia w piciu (a w liceum raczej trudno mieć lata picia za sobą), to po jednym można było już mocno popłynąć ;)
Materiały z tajnych śledztw na fermach dostawców kurczków Lidla. Na nagraniach można obejrzeć umierające w męczarniach, ranne, chore, zdeformowane i bite przez pracowników fermy kury. Mniej więcej od połowy materiału treść dla widzów o mocnych nerwach.
To nie jest problem samego Lidla, tylko większości sklepów. Jasne, kupując kurczaka „zagrodowego”, „sielskiego” itp, który nie był pędzony, ryzyko jest mniejsze. Ale jak ktoś myśli, ze za pare zł za kg kupuje normalne mięso, to brakuje mu wyobraźni. Wiec dobrze, ze takie filmy raz po raz wypływają, chociaż smutna prawda jest taka, ze wiele osób to obejrzy, a na drugi dzien i tak zje mięso.
@sildenafil: Wyróżniłeś „dostosowanych do płci”, a umknęło Ci, że w tym samym zdaniu napisała „dla wszystkich”? Więc nie chodzi o „nie dla kobiet”, tylko dla kobiet też, ale inne, np. dla mężczyzn obsługa broni, a dla kobiet pierwsza pomoc.
Klienci poniżej 30. roku życia odpowiadają za zaledwie 11 proc. transakcji na rynku mieszkań. Mieszkania kupują dziś głównie osoby w wieku 30-40 lat – wskazuje Marcin Jańczuk, ekspert sieciowej agencji Metrohouse. - Niesłabnącym popytem cieszą się zakupy inwestycyjne.
A to, przepraszam, kiedyś było lepiej? Przed IIWŚ mało kogo było stać nawet na pokój i młodzi ludzie często mieszkali w suterenach przy miejscu pracy; po wojnie mieszkań było mało i władza kwaterowała, gdzie się dało - często po parę rodzin w jednym mieszkaniu. Jak pokolenie wyżu demograficznego lat 40. wchodziło w dorosłość, to "za Gierka" budowało się dużo, ale na mieszkanie też trzeba było czekać latami. W latach 90. bezrobocie, potem
@gharman: Jasne, było już parę lat po kryzysie z 2008 r., a jednocześnie nikt nie myślał o pandemii czy wojnie (wiem, że Krym był w 2014 r., ale umówmy się, że jednak wpływ tamtych wydarzeń na nasz czy tym bardziej światowy rynek był niewielki). Bezrobocie stopniowo malało, a płace powoli bo powoli, ale rosły.
Ale nadal nie oznacza to, że młodzi mieli wtedy jakoś specjalnie łatwo. To w 2015 Komorowski
Mieszkania kupują dziś głównie osoby w wieku 30-40 lat
@szpongiel: To raczej artykuł już w leadzie, gdzie jest napisane "Mieszkania kupują dziś głównie osoby w wieku 30-40 lat" sugeruje, że w bliżej nieokreślonym "wczoraj" było inaczej.
I nie, nie neguję potrzeby postępu i zmian, tylko zwracam uwagę, że zawsze droga do własnego lokum wymagała wysiłku. Obecnie sytuacja mieszkaniowa w Polsce i tak jest o wiele lepsza niż 100 lat temu,
@ketrish: Podałem ogólny przykład. Jest kilka grup zawodowych np. właśnie lekarze, ale tez prawnicy, gdzie faktycznie kilka lat po studiach jest zapieprz i często zarabia się mniej niż rówieśnicy. Ale już ok. czterdziestki lekarze są zwykle dobrze ustawieni i wtedy już zarabiają więcej niż rówieśnicy :)
Oswiećcie mnie, jeśli się mylę i mam wypaczony pogląd na ceny po wieloletnim stołowaniu się w barach mlecznych, ale *62 zł* za garść frytek, cztery placki ziemniaczane, kompot i surówkę z kapusty w Olimpie w Serenadzie, to trochę dużo, co nie?
@DerMirker: Nigdy nie rozumiałem popularności tych lokali typu Olimp czy Marche. Ok, jeśli ktoś bierze samo mięso np. 200g i do tego coś lekkiego typu sałata to można coś skomponować, ale nie bez powodu większość rzeczy tam pływa w sosach, które zawyżają gramaturę. Ja tam wolę już iść do lokalu, gdzie po prostu zapłacę za gotowe, kompletne danie, a nie musieć kombinować ile czego nałożyć, żeby mi się opłacało :)
@onpanopticon: Brzmi wręcz baśniowo i pewnie, niestety, jak zresztą sam napisałeś, mogą być „gorsze dni”, ale warto dać szansę. Gratuluję i trzymam za Was obu kciuki :)
@_kapsel: U mnie w stosunkowo małej miejscowości (70 tys mieszkańców) pierwszą galerię otworzyli w 2008. Wcześniej były już pojedyncze sieciówki typu Top Secret czy Reserved, ale i tak jak w pierwszej połowie dekady chodziłem do liceum, to większość w klasie ubierała się na rynku. Dopiero w drugiej połowie dekady rynek zaczął pustoszeć, ale jeszcze w 2008 czy 2009 zdarzyło mi się kupić tam jakieś jeansy czy t-shirt bo było po
Na fali popularności "Gladiatora" i trylogii "Władca Pierścieni", Hollywood spłodziło w latach 2004-2005 trzy wspaniałe widowiska filmowe, które dziś nie miałyby prawa powstać, z uwagi na wszechobecne woke, diversity, strong female charakter, nachalne CG i inne bolączki współczesnej kinematografii.
@PaluszkiRybneTanieAleNiesmaczne: Fakt, co więcej te trzy filmy, o których mowa w temacie znaleziska, w momencie, kiedy wyszły, nie były jakoś specjalnie chwalone. Najlepiej z nich wypadała "Troja", ale to w dużej mierze zasługa obsady - Pitt, Kruger, Bloom, którzy naprawdę dobrze wczuli się w swoje role. Natomiast już w momencie, gdy film wyszedł, był krytykowany m.in. za zbytnie odejście od materiału źródłowego i znaczną marginalizację roli bogów, którzy u Homera
@PaluszkiRybneTanieAleNiesmaczne: No tak. Odrębną sprawą jest to, że co roku powstają setki filmów i np. często przywoływany jest rok 1994, jako rok powstania "Pulp Fiction", "Forrest Gump" i "Skazanych na Shawshank", które to filmy na pewno są kultowe. Ale wtedy powstała też masa filmów, o których dzisiaj mało kto pamięta. I teraz jest tak samo - zapamiętane zostanę te tytuły, które podałeś, ale cała masa zostanie zapomniana :)
GTA Vice City obchodzi 20 rocznicę premiery! Odsłona z prawdopodobnie najlepszą muzyką i świetnym klimatem lat 80. Produkowana właśnie część VI, też prawdopodobnie będzie miała miejsce w Vice City
@gieteer: Miałem to samo. Latanie po budowie było wkurzające, ale po kilku próbach ogarnalem. A ta misja tak mnie zniechęciła, ze odstawiłem grę na jakiś czas ;)
@Lesny_Boruta: Tych „studenckich” to kilkanascie lat temu ogólnie było sporo - Happysad, Muchy, Akurat czy L.Stadt. Swoją droga, czy teraz też są takie kapele, które są popularne w tej grupie wiekowej i których muzycy są powiedzmy przed trzydziestką? Bo wiem, ze Happysad czy Muchy nadal grają, ale oni już maja swoje lata ;) a nie chce mi się wierzyć, ze studenci słuchają tylko Dawida Podsiadło czy Sanah :)
Wrocławska policja szuka sprawców pobicia młodego mężczyzny, do którego doszło w lipcu tego roku. Publikuje wizerunki osób, które mogły mieć związek z tą sprawą. Mundurowi proszą o pomoc tych, którzy rozpoznają poszukiwanych.
Czy jest jakieś wyjaśnienie, dlaczego zwykle takie zdjęcia są publikowane przez policję po paru miesiącach? Przecież w ten sposób sami sobie utrudniają, a prawdopodobieństwo, że ktoś pamięta jakieś przypadkowe twarze, które mógł widzieć w lipcu, jest dzisiaj niewielkie.
@wragx: W jedynkę grałem parę tygodni po premierze i mocno mnie wciągnęła. W 2008 r., jak pojawiła się Edycja rozszerzona z dwoma dodatkowymi scenariuszami, w której poprawili też sporo bugów, też trochę pograłem. W dwójkę nie grałem wcale (wówczas nie miałem sprzętu, który by to pociągnął), a od trójki się odbiłem (wiem, niepopularna opinia, ale jakoś mi nie podeszła). Ale jak zobaczyłem ten news, to morda sama mi się uśmiechnęła
@Yolanty: Jeśli chodzi o W3, to chyba otwarty świat. Lubię miec poczucie, że zaglądam we wszystkie zakamarki, a liczba znaczników na mapie mnie przerosła. Grałem może 20h, a jak sprawdziłem w necie, to byłem w może 1/5 czy 1/7 gry :) I jak poczytałem, co się potem dzieje ze znacznikami na Skellige, to odpuściłem :) A co do W2, to jakoś nie miałem motywacji. W 2011 autentycznie nie miałem na
Moim zdaniem świat dystrybucji cyfrowej jest straszny. To jak wygląda kupowanie gier komputerowych (i coraz częściej książek, komiksów oraz muzyki) w roku 2022 bardzo mi się nie podoba. Niestety wszystko wskazuje na to, że dawny świat już nie wróci.
@Kargaroth: Z jednej strony masz rację, ale z drugiej jeśli np. w 2007 kupiłeś grę na Steam to nadal masz ja w bibliotece, nawet jeśli już wycofano ja ze sprzedaży, i nadal możesz grać. Jeśli w 2007 kupiłeś pudełko, to płyta może już nie działać, a i całkiem prawdopodobne, ze nie masz napędu do jej odtworzenia.
@Kryspin013: Jasne, hipotetyczny upadek Valve mógłby w branży spowodować krach o wiele wiekszy niż ten z 1983. Odniosłem się tylko do stanu obecnego i aktualnie mimo kilku wad (typu wspomniane zapisy licencyjne o „wypożyczeniu”) cyfrowa dystrybucja ma szereg zalet i przewagę nad nośnikami fizycznymi.
@Kryspin013: Przyczyn krachu z 1983 r. było kilka, ale jednymi z kluczowych był monopol sprzętowy Atari (inne konsole drugiej generacji typu Colecovision nie potrafiły zdobyć rynku w takim stopniu) oraz coraz większa liczba gier niskiej jakości (co z kolei pośrednio wiązało się z utratą monopolu przez Atari w tym segmencie rynku, bo o ile takie Activision wypuściło jedne z lepszych gier na Atari 2600, to masa innych firm produkowała crapy.
@PustyCzlowiek: A jaki byłby Twoim zdaniem rzetelny? Przecież gość sprawdził trzy specjalizacje, w trzech różnych przychodniach i w każdej na NFZ były odległe terminy.
W sumie to nie rozumiem jednego - na potrzeby szczepień na COVID udało się ogarnąć szybko w miarę sprawny system rejestracji na cały kraj (nie był idealny, ale spełnił swoje zadanie, tzn. każdy mógł wyszukać punkt szczepień, wybrać szczepionkę i zaklepać konkretna godzinę w swoim lub nawet oddalonym o kilkaset km mieście). Dlaczego nie da się stworzyć podobnego systemy do rejestracji wizyt u specjalistów? Dostajesz od rodzinnego skierowanie do kardiologa, logujesz się
@CrazyHorse1849: Dzięki, nie znałem tej strony. Sprawdziłem na szybko moje miasto (Poznań) i zarowno do kardiologa, jak i endokrynologa są pojedyncze terminy jeszcze na 2022. Tym bardziej się dziwie, ze ktoś się zapisuje np. na 2026 i potem powstają absurdy, jak z wykopanego filmu.
— Mama komentuje też to, jak się ubieram do pracy ("no chyba nauczycielka w trampkach nie powinna chodzić"), jak się czeszę ("kiedyś miałaś taką lekką trwałą, to było ci o wiele lepiej niż w tej grzywce"), to ile czasu się myję ("za wodę trzeba płacić") i to, co robię po godzinach ("może...
@majjf: A pensja minimalna to 3600 brutto. Dla przykładu w 2010 pensja minimalna brutto to ok. 1300 zł, a pokój kosztował 500+opłaty. To nie jest tak, ze w mitycznym „kiedyś” było lepiej.
Rosnące ceny energii elektrycznej, gazu i produktów. Inflacja mocno uderzyła we właścicieli kebabów. Dla klientów nie mamy dobrych wiadomości - kolejne lokale zapowiadają podwyżki
@abcasdf: Dlatego będą padać, bo jest jakiś próg, ile przeciętny klient jest w stanie dać za np. pizzę czy kebaba. Jeśli koszty składników, najmu, prądu itd staną się na tyle wysokie, ze kebab musiałby kosztować 30-40 zł, to lepiej już teraz zamknąć lokal, niż popaść w długi.