Nie oceniając tego rodzaju postaw, warto się zastanowić, czy otwarcie formułowane zapowiedzi w razie wojny wyjeżdżam są w ogóle realistyczne? Czy nasi współobywatele będą w stanie, jak to zapowiadają, spakować się i opuścić Polskę w przeddzień wojny lub zaraz po jej wybuchu? Jest to w gruncie rzec
Świeże nagranie z Zooma organizowanego przez osoby tworzące Polski Związek Wczesnego Buddyzmu. W rolach głównych Bhante Sunyo, poprowadził medytację, by następnie odpowiedzieć na kilka pytań uczestników. Grupa hybrydowa spotkała się w KDC w Warszawie, ale wy też możecie zorganizować tego rodzaju wydarzenie w swoim mieście, gdy następnym razem (za miesiąc) będziemy łączyć się on-line z Sanghą z Australii
To jak wygląda współcześnie medytacja to szczerze mówiąc raczej nie ma zbyt wiele wspólnego z realiami starożytnych praktyki. Zazwyczaj medytacja jest pojmowana jako jakaś ścisła technika która ma wprowadzić kogoś w odmienny stan świadomości. Czyli siadasz skupiasz się przykładowo na oddechu i wchodzisz w stan uspokojenia. Dużo ludzi sprowadza buddyzm tylko do tego i to jest jeden z najpopularniejszych aspektów, ale de facto sam kanon stawia przede wszystkim na styl życia, więc
@freedomseeker: jeszcze ciekawsze jest to podejście do jhan i nauczanie tego tak jakby dzisiaj zwykły świecki wyznawca mógł to osiągnąć. Jako tako są dwa warunki wstępne do jhany opisane w kanonie: 1. Oddzielenie od zmysłowości. 2. Oddzielenie od niezręcznych cech umysłowych. Ludzie zazwyczaj tego nie spełniają bo żyją w mocnej zmysłowości i po prostu wykonują technikę od jakiegoś mistrza i weryfikują czy ich stan był jhaną na podstawie tego powie
@Matkasiedziztylu: "żeby kobiet za blisko do przodu nie puszczać" to nie powinno być żadnym kryterium. W sensie nie powinno się dla zasady gnębić kobiet czy umniejszać im sprawności bo tak. Oczywiście naturalnie w społeczeństwie przeważnie będzie tak że kierowniczą rolę będą sprawować faceci, ale nie powinno się ciągnąć w dół ludzi którzy mogą coś osiągnąć. Ludzie nie powinni być oceniani poprzez płeć tylko poprzez charakter i kompetencje. Co nie zmienia
@Matkasiedziztylu: pomijając temat konferencji i zrzutki "jak już weszła egzegeza i rewizjonizm spod znaku "akchtually" i "masz na to dowody naukowe?" No dobra to wytłumacz jakie są te różnice i co wnioskujesz z tych różnic? Jaki jest twój cel tych wpisów co uważasz za stan idealny w społeczeństwie jak to powinno wyglądać?
@Matkasiedziztylu: wspominałeś też we wcześniejszym poście o Ajahnie Brahm no i tam krytykowałeś go za homobuddyzm. Moim zdaniem akurat to nie jest jego największą kompromitacją. Największą było to jak usprawiedliwiał aborcję
Nową szefową Departamentu Wody i Energii w Los Angeles jest Janisse Quiñones. Zarabia 750 000 USD rocznie prawie DWA RAZY więcej niż jej męski poprzednik. Prawie rok po jej zatrudnieniu, w Los Angeles nie ma wody do gaszenia corocznych pożarów.
@Tajlosfit: problemem nie jest to że kobieta ma funkcję decyzyjną ty całkowicie nie rozumiesz dlaczego ludzie się tutaj bulwersują. Ludzie są przede wszystkim wkurzeni przez to że na siłę pcha się jakieś parytety czy inne gówna aby wszędzie pakować kobiet nawet jeśli nie mają o czymś pojęcia
Czy miarą postępu w medytacji jest to, że coraz łatwiej przychodzi mi siedzenie przez dłuższy czas? Mam na myśli brak zniecierpliwienia, mniejszą potrzebę poruszania się, coraz mniej walki z myślami i ogólne uczucie przyjemności podczas medytacji.
Kiedy zaczynałem, miałem wrażenie, że muszę bardzo się starać, żeby utrzymać skupienie, co czasami prowadziło do dziwnych odczuć, np. wibracji w ciele, drżenia powiek czy szczęki – jakby zaczynało się dziać coś nietypowego.
@pepe998: niektórzy ludzie są tak odklejeni od realiów że szok. Wystarczy spojrzeć na tego faceta żeby zobaczyć że po prostu nie jest możliwe to żeby miał normalny związek.
@SpasticInk: ja przykładowo nie trawię Monty Pythona jego filmy po prostu wydają mi się głupie i nieśmieszne(jedynie Żywot Briana miał śmieszne momenty, ale też nie jest to jakieś wybitne). Nie wątpię że ktoś to może lubić ale każdy ma swój gust.
Do najwyższego w historii poziomu wzrosła liczba bezdomnych w Stanach Zjednoczonych. Dane przekazał amerykański Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD).
@tubkas12: o czym ty mówisz? Jeśli ktoś posiada dom i go komuś wynajmuje nie jest żadnym feudalistą. On kupił po prostu dom posiada go na własność i wykorzystuje tą własność. To jest podstawowy element kapitalizmu czyli własność prywatna. Adam Smith też uważał że laborystyczna teoria pracy(teoria której później używały komuchy) jest rozsądna, więc jak widać nie był wszechwiedzącą wyrocznią.
@tubkas12: totalnie się myślisz. Podstawowym elementem kapitalizmu nie jest "praca" tylko to że poszczególni właściciele mają prywatny kapitał. Samo słowo kapitalizm - kapitał. Życie z owoców swoich rąk to równie dobrze może być socjalizm. Dlatego nie to nie jest kapitalizm. Podstawowym elementem kapitalizmu jest prywatna własność środków produkcji jak i ogólnie prywatna własność. Sam feudalizm to nie jest kapitalizm z kilku powodów. Pierwszym jest taki że feudalizm opierał się na
@tubkas12: definicja słownikowa " kapitalizm [łac.], system społeczno-gospodarczy oparty na własności prywatnej, wolności osobistej i swobodzie zawierania umów;"
"@Dan188: dobra, jedziesz do doliny krzemowej bo tylko tam jest praca, chcesz wynająć mieszkanie ale nie możesz bo cię nie stać. masz wybór możesz być bezdomny albo po prostu pracować 14 godzin dziennie i zapłacić za wynajem pokoju. czy to nie jest p-----c? oczywiście że jest."
Nie to nie jest p-----c. Może intuicyjnie wydawać się to przemocą bo ładnie brzmi ale nie jest to przemocą. Nikt nie stoi przy tobie
William i Zachary Zulock, geje ze stanu Georgia nagrywali pornografię z adoptowanymi synami oraz "wypożyczali" synów innym pedofilom ze swojego środowiska. Zostali skazani na 100 lat. Proces toczył się od zeszłego roku.
mam takie przemyślenie / pytanie co uważacie w kontekście #medytacja
jestem introwertykiem mocno, jeśli chodzi o daydreaming to jestem dosyć mocno s---------y, bo praktycznie cały czas prowadzę wewnętrzny dialog lub odbywam zmyślone konwersacje z najróżniejszymi ludźmi, przez co ciężko mi się na czymkolwiek skupić. wiem, że nie jestem w tym odosobniony, ale robię to naprawdę często
medytacja zgrubsza polega na zmuszeniu umysłu do skupieniu się na oddechu i oddalaniu wszelkich takich
@powodzenia: powiem tak jak robisz coś konkretnego to warto wywalić ten daydreaming, ale jak w jakimś momencie odpoczywasz i nic konkretnego nie robisz to możesz sobie pozwolić od czasu do czasu na takie coś.
@ka-ne: ja w sumie medytuje od lat i też nie zauważyłem żadnych negatywnych efektów. Jedynie pozytywne. Jako tako poprawnie wykonywana medytacja nigdy nie spowoduje niczego złego. Dosłownie nigdy. Problem jest tylko jak ktoś podchodzi do praktyki z niewłaściwym nastawieniem
@Serpentens: Nie ma czegoś takiego jak jedna forma medytacji i jeden cel medytacji. Celem medytacji nie jest dezintegracja osobowości jak i oświecenie nie oznacza śmierci ego. To są new ageowe interpretacje buddyzmu jak i medytacji. Napisałeś też o trybie obserwatora. Ja praktykuję od lat medytację codziennie i też w praktyce nieformalnej. Właśnie w tej formie obserwatora. Bez oddechu po prostu obserwacja umysłu(w trakcie codziennych czynność bo w praktyce formalnej medytacja
@Serpentens: jakby powiem tak ufam bardziej sobie niż wpisom w internecie. Jeśli widzisz że coś wpływa na ciebie pozytywnie to czemu masz to porzucać? Tutaj jest ta różnica. Dysocjacja to jest na ogół stan niechciany nieprzyjemny, szkodliwy który pada na nas bo tego nie chcemy. Co do medytacji to medytacja po prostu rozwija wbudowane w nas już naturalne zdolności które są u nas tylko po prostu je trenujemy i rozwijamy
@ziomus0812: tylko, że te paranoidalne lęki to nie jest efekt sam w sobie medytacji. Jak długo medytowałeś? Jakiej metody praktykowałeś? Czy masz jakieś choroby psychiczne które zostały zdiagnozowane? Czy twoja praktyka składa się TYLKO z samej medytacji? Jeśli ktoś całe życie miał ciężkie problemy i traumy to medytacja może być dla niego nieodpowiednia, ale jak ktoś jest w miarę przeciętny to uważność mu nie zaszkodzi
@not_me: meh "czuj ciągle winę grzeszniku" jako aluzja do chrześcijaństwa też nie jest trafne do końca. Porządny chrześcijanin ogólnie będzie miał dużo spokoju ducha jak dobrze rozumie swoją wiarę i dokonuje częstej autorefleksji
@krzat: wątpię że o czymś to świadczy bo akurat Serpentens prawdopodobnie troluje i dosłownie do każdego tematu się doczepi jaki jest na tych tagach. Kiedyś była tu mowa o zasadach moralnych buddyzmu czy tym co to metta to też się doczepił że to jest głupie itd. więc nie brałbym tego na poważnie.
próbowałem na poduszce, że skrzyżowanymi nogami, ale wytrzymuje max kilka minut, więc próbuje na krześle normalnie. zastanawiam się jakie macie przemyślenia na ten temat. czy warto próbować przyzwyczajać swoje ciało do medytowania w pozycjach jak mnisi? bo wiem, że da się to wytrenować, pytanie czy medytacja jest wtedy lepsza?
@powodzenia: w sumie tak jak napisał Squanto kluczowe jest żeby się wygodnie ustawić i rozluźnić ciało, ale de facto pozycja ze skrzyżowanymi nogami jest warta nauczenia. W sensie po prostu jak siedzisz w taki sposób to masz stabilność i jakoś się lepiej siedzi jak na krześle. Ale można też na krześle. Można też medytować leżąc. Pozycja jako tako jest drugorzędna bo liczy się umył.
"Pomiędzy bodźcem i reakcją jest przestrzeń, w tej przestrzeni leży wolność i moc wyboru naszej odpowiedzi" - Viktor E. Frankl.