@ScarySlender: w sumie dość ciekawy film bo porusza niektóre bardziej oryginalne idee stoickie a nie tylko farmazony współczesnych "stoików"(którzy są tak naprawdę Epikureistami, ale nie wiedzą o tym).
Zna ktoś jakąś dobrą książkę na temat oddychania (breath work)? Dla niewtajemniczonych - jakkolwiek trywialnie ten temat nie brzmi, to odpowiednie techniki oddychania mogą mieć znacząco pozytywny wpływ na funkcjonowanie umysłu.
@kubako: problem jest tylko taki że czasami ludzie siedzą po 30 minut dziennie medytując i w ciągu dnia akurat jak tej uważności potrzeba najbardziej to jej wtedy braknie lub sama praktyka nie przekłada się na codzienne wybory i to w jakie intencje się człowiek angażuje. Jak się umie wypełnić cały dzień rozsądnymi działaniami przynosi to duże korzyści
Dawno temu, w królestwie u stóp Himalajów, żył młody mnich o imieniu Tenzin. Od dziecka marzył, by dotrzeć na Świętą Górę i tam osiągnąć oświecenie. Mówiono, że tylko ci, którzy zdołają wejść na szczyt, odkryją prawdziwą naturę rzeczywistości.
Pewnego dnia Tenzin opuścił swój klasztor i ruszył w drogę. Ścieżka była stroma, wiatr smagał jego twarz, a zimno przenikało do kości. Każdego dnia napotykał przeszkody—gwałtowne burze, zdradzieckie urwiska i zmęczenie,
@przypadkowy-przypadek: takie gadanie to jest zwykłe proszenie się o atencję. Jakbyś tak bardzo nie chciał żyć i się męczyć to masz wiele sposobów aby się szybko załatwić, ale oczywiście łatwiej wejść na portal i się podniecać tym jak inni szybko zginęli i jak to jest im dobrze. Zastanów się nad sobą chłopie.
@przypadkowy-przypadek: to ty się wymądrzasz jakimś pseudo użalaniem się nad sobą dla atencji. Jakoś wielu ludzi jest w stanie pokonać instynkt przetrwania. Skoro istnienie jest takie nieznośne to brak istnienia jest lepszy niż istnienie więc powinieneś być konsekwentny a nie piszesz jakieś głupoty w internecie aby cię ludzie klepali po pleckach
@przypadkowy-przypadek: a no i warto dodać, że zazwyczaj jak ktoś pisze tak publicznie o tym jak by chciał się zabić to jest to często wołaniem o pomoc lub uwagę. Ludzie co naprawdę nie chcą żyć nie piszą przeważnie nigdzie o tym tylko po prostu biorą się do roboty(Szczepan455).
Co mam zrobić żeby się zdysocjować podczas medytacji? Siedzieć po turecku i nic nie robić, liczyć oddechy, powtarzać coś w myślach? Proszę o normalną instrukcję, a nie jakieś rzeczy niestworzone typu „otwórz czarkę emocji i pozwól płynąć myślom” #medytacja
@przeczki: ja bym jeszcze dodał, że w trakcie medytowania trzeba pamiętać o tym aby nie denerwować się na to, że jakieś myśli się pojawiają czy że umysł nie raz schodzi z obiektu bo to normalne. No i jak skończysz medytować możesz się zastanowić jak ci poszło i czy gdzieś wkradły się jakieś błędy(np. byłeś sfrustrowany że umysł nie trzymał się oddechu, jak to zauważysz po praktyce to następnym razem możesz
@Przzzegrywpl: powiem ci że ja czasami testowałem te różnej maści praktyki medytacyjne i powiem tak. Jak będziesz się trzymał programu to na pewno zobaczysz efekty. To jest nawet udowodnione naukowo, że medytacja ma pozytywny wpływ na zdrowie. Ale w gruncie rzeczy ja osobiście zauważyłem, że jako tako te różnej maści medytacje gdzie skupiasz się na oddechu czy ciele to czasami takie ukrywanie czegoś co jest pod powierzchnią. Są przyjemne i
@Przzzegrywpl: a szczerze mówiąc to nie musisz nie wiadomo jak kombinować po prostu na spokojnie utrzymuj intencję żeby być w danym fragmencie ciała bez jakiegoś forsowania jej na siłę niech to wychodzi naturalnie
Czy zauważyłeś, jak często w mediach, popkulturze i social mediach pojawia się narracja, że rodzina to ciężar, a związek to ograniczenie? Kobietom wmawia się, że tradycyjne role są oznaką słabości, a mężczyznom że małżeństwo to finansowa i emocjonalna pułapka. Przypadek?
@m_ney: to jest tak głupie, że szok. W ogóle ta jakaś dychotomia typu redpill i bluepill to też jest dziwne patrzenie na rzeczywistość. Nikt normalny nie myśli, że jak kupi kwiaty czy pochodzi na terapie to nagle stanie się wysokiej wartości facetem na rynku matrymonialnym. Tego typu uproszczenia wyciągają z d--y różnej maści redpillarze aby zaprezentować to, że są rzekomo oświeceni w porównaniu do reszty. Normalny człowiek nie potrzebuje żadnych
@GodEmperorWasRight: wychowanie ma też duże znaczenie. Jest cała masa ludzi chronicznie online którzy ogólnie są nieśmiali boją się relacji z innymi ludźmi. Po prostu tutaj jest pewien standard czyli traktowanie każdego stanu umysłowego, nawyku, cechy charakteru jako czegoś co pod żadnym pozorem nie można zmienić i oczywiście zaznaczanie mocnego wpływu zdarzeń z przeszłości. No i ludzie z takim podejściem nic nie zmieniają tylko stwierdzają, że nic się nie da zrobić
@Eteres: ja mówię jakie są realia. Tak nie wystarczy być dobrym nie wystarczy bycie uprzejmym itd. ale to jest coś co każdy normalny człowiek widzi. Trzeba być głupim aby negować to, że twój wygląd i pieniądze mają wpływ na twój sukces. Ale to nie zmienia tego że redpill jest próżniaczy i toksyczny. Redpill większość facetów zamienia w gości którzy skupiają się tylko na własnym interesie i na niczym więcej. Nie
@Pink_Stripe_Keyboard_Warrior: w każdej społeczności trafią się ludzie którzy nie są dobrzy. Tak samo i jest tutaj. A potęguje to jeszcze fakt, że np. w takiej Tajlandii są pewne narodowe tradycje wyświęcania się na mnichów na pewien okres a później odchodzenia. Dlatego jest masa młodych mnichów, którzy nie żyją według zasad. No i to, że część się źle zachowuje w niczym nie ujmuje całemu systemowi religijnemu. To jest bardziej kwestia dziwnego
@Al-3_x: W sumie jest to dość trafne spostrzeżenie. Ja po o wiele głębszym wejściu w buddyzmu zacząłem trochę od niego odchodzić. W sensie sam rdzeń buddyzmu jako tako jest dość niehumanistyczny. Chodzi mi szczególnie o podejście do "pragnień". W gruncie rzeczy jeśli traktujemy na poważnie ścieżkę potrzebna będzie radykalna powściągliwość aby zrobić postęp. Jakby ideałem oddanego buddysty jest przede wszystkim odcięty od świata mnich, który jest oderwany od powiązań ze
To jest droga, która prowadzi dosłownie nigdzie. Jeśli chcesz być jak Buddyjski mnich zastanów się dlaczego cię dana sytuacja stresu? Czy ten stres ci w czymś pomaga? Co możesz zrobić aby pozbyć się tego stresu lub przestać się smucić z jego powodu?
@Mirkos2127: rozwiązaniem nie jest przestać myśleć ani poruchać. Tylko zastanowić się jakie osądy to tworzą i je wykorzenić. Zazwyczaj wielu ludzi przez swoje poglądy sami wytwarzają pewne reakcje. Załóżmy, że jesteś w ciemnej uliczce i idzie za tobą 2 chłopów z maczetami. Ty się tego boisz bo uznajesz to za zagrożenie. Reakcja emocjonalna wynika z dokonania pewnego osądu. Tak samo jest tutaj pewne osądy trzymają cię w stresie i złych
@Mirkos2127: u wielu osób co mają np. problemy w relacjach damsko-męskich zazwyczaj jeszcze bardziej te problemy wzmacniają pewne sposoby myślenia. Np. uważasz, że jesteś nieudacznikiem bo kobieta cię odrzuciła, uważasz, że jesteś frajerem bo nie byłeś nigdy w związku. Po prostu traktujesz relacje jako formę trofeum czy jakiegoś potwierdzenia statusu, a później ten pogląd wywołuje przykre emocje które są wynikiem wyobrażeń na temat relacji jako takich
@Mirkos2127 widzę, że jesteś jako tako chętny do dyskusji. Jutro ci odpiszę w wolnym czasie bo dzisiaj już muszę spadać spać(trzeba rano na uczelnie jechać). Ale mniej więcej jeszcze ci trochę opiszę(jutro) pewną perspektywę na ten temat bo to trochę bardziej zniuansowany temat.
@Mirkos2127: Tutaj znowu wchodzi też kolejna kwestia że buddyzm nie jest w stanie dać ci pojedynczej rady, którą można zastosować w oderwaniu od reszty. Musisz ogólnie zdobyć wiedzę, która przekaże ci zrozumienie tego jak wygląda twój umysł i to jak wchodzi w relacje z rzeczami zewnętrznymi. No i nauczyć się praktykować.
Co do rzeczy zewnętrznych jak i wewnętrznych to wszystkie cechują się trzema cechami, czyli nie-ja(nie można ich kontrolować), przemijalnością/zmiennością(nie są
@Mirkos2127: Dziękuję za wyrazy uznania i za to, że chciało ci się to czytać. Wiesz co szczerze mówiąc nie do końca ma to znaczenie czy jest to cope czy nie. Większość ludzi szuka jednego "realizacji, szczęścia, zadowolenia, satysfakcji" to ich motywuje do różnych działań. Jeśli osiągasz szczęście nie ma znaczenia dla ciebie to czy jest tzw. cope. Ja osobiście przez pracę nad sobą pokonałem wiele nawyków. W gruncie rzeczy czasami
Nie oceniając tego rodzaju postaw, warto się zastanowić, czy otwarcie formułowane zapowiedzi w razie wojny wyjeżdżam są w ogóle realistyczne? Czy nasi współobywatele będą w stanie, jak to zapowiadają, spakować się i opuścić Polskę w przeddzień wojny lub zaraz po jej wybuchu? Jest to w gruncie rzec
Świeże nagranie z Zooma organizowanego przez osoby tworzące Polski Związek Wczesnego Buddyzmu. W rolach głównych Bhante Sunyo, poprowadził medytację, by następnie odpowiedzieć na kilka pytań uczestników. Grupa hybrydowa spotkała się w KDC w Warszawie, ale wy też możecie zorganizować tego rodzaju wydarzenie w swoim mieście, gdy następnym razem (za miesiąc) będziemy łączyć się on-line z Sanghą z Australii
To jak wygląda współcześnie medytacja to szczerze mówiąc raczej nie ma zbyt wiele wspólnego z realiami starożytnych praktyki. Zazwyczaj medytacja jest pojmowana jako jakaś ścisła technika która ma wprowadzić kogoś w odmienny stan świadomości. Czyli siadasz skupiasz się przykładowo na oddechu i wchodzisz w stan uspokojenia. Dużo ludzi sprowadza buddyzm tylko do tego i to jest jeden z najpopularniejszych aspektów, ale de facto sam kanon stawia przede wszystkim na styl życia, więc
@freedomseeker: jeszcze ciekawsze jest to podejście do jhan i nauczanie tego tak jakby dzisiaj zwykły świecki wyznawca mógł to osiągnąć. Jako tako są dwa warunki wstępne do jhany opisane w kanonie: 1. Oddzielenie od zmysłowości. 2. Oddzielenie od niezręcznych cech umysłowych. Ludzie zazwyczaj tego nie spełniają bo żyją w mocnej zmysłowości i po prostu wykonują technikę od jakiegoś mistrza i weryfikują czy ich stan był jhaną na podstawie tego powie
@Matkasiedziztylu: "żeby kobiet za blisko do przodu nie puszczać" to nie powinno być żadnym kryterium. W sensie nie powinno się dla zasady gnębić kobiet czy umniejszać im sprawności bo tak. Oczywiście naturalnie w społeczeństwie przeważnie będzie tak że kierowniczą rolę będą sprawować faceci, ale nie powinno się ciągnąć w dół ludzi którzy mogą coś osiągnąć. Ludzie nie powinni być oceniani poprzez płeć tylko poprzez charakter i kompetencje. Co nie zmienia
@Matkasiedziztylu: pomijając temat konferencji i zrzutki "jak już weszła egzegeza i rewizjonizm spod znaku "akchtually" i "masz na to dowody naukowe?" No dobra to wytłumacz jakie są te różnice i co wnioskujesz z tych różnic? Jaki jest twój cel tych wpisów co uważasz za stan idealny w społeczeństwie jak to powinno wyglądać?
@Matkasiedziztylu: wspominałeś też we wcześniejszym poście o Ajahnie Brahm no i tam krytykowałeś go za homobuddyzm. Moim zdaniem akurat to nie jest jego największą kompromitacją. Największą było to jak usprawiedliwiał aborcję