Badanie 6000 prezesów i dyrektorów finansowych z USA, UK, Niemiec przynosi trzeźwy wniosek: prawie 90% firm twierdzi, że AI nie wpłynęło ani na produktywność, ani na zatrudnienie. To dokładnie ten sam scenariusz co z komputerami w latach 80. i mają na to nazwę: paradoks produktywności Solowa.
Przykład z mojej pracy ("IT" polegające na klikaniu w systemie na prawach admina XD): ogłoszono konkurs* na najbardziej innowacyjne zastosowanie AI w naszej pracy. Wyszło na to, że ludzie wykorzystywali to do: pisania maili (LOL), konwersacji mailowej (OK, przy długiej historii), ale nikomu, dosłownie nikomu nie przyszło do głowy wykorzystywanie bota do analizowania długich, ale dość prostych logów, nikt też nie zauważył, że "AI" dość nie źle radzi sobie z przetwarzaniem tabel
@Zylet: sam pomysł konkursu jak i "czelendżów" w moim korpo jest absurdalny: ogłasza się jakiś cel i wyznacza jako dodatkowy, bonusowy target bez podania nagrody. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A samo "wdrożenie" AI w całej firmie wygląda wręcz groteskowo: mamy np. agenta do generowania grafik z logiem korpo... nie wiem po co, na co i dla kogo to, ale jest i zostało to ogłoszone jako wielki
Czyli cena wynosi X ponieważ algorytm obliczył, że tyle jestem w stanie zapłacić za grę na podstawie historii moich zakupów, ale dla innego konta jest inna, bo może mu się spodoba i kupi podobną grę za więcej? Pomysłodawca tego rozwiązania powinien smażyć się w piekle, a firma, która próbuje to wprowadzić dostać wielkiego bana na całe UE. XD
Młoda programistka z Polski usunęła uciążliwy błąd w klasycznym środowisku graficznym Linuksa, z którym społeczność żyła przez wiele lat. Problem pojawił się jeszcze zanim autorka poprawki przyszła na świat. To jest właśnie potęga open source.
Jakaś studentka: zgłosiła poprawkę do kodu, "Redaktur" z cyfrowego pudelka: "To niesamowite! Uciążliwy bug starszy niż ona sama znaleziony i poprawiony! Sensacja!" Wykopki: p-------------e sie do wygladu, umniejszanie kobiecie, gorzkie zale "facet ma w zyciu gorzej", "Linux to guwno", obrazanie itp itd.
@jas0n-statham: społeczność stworzyła i nadal pracuje nad wieloma doskonałymi mapami i epizodami. Można grać tysiące godzin i czerpać z tego przyjemność.
Mam nadzieję, że pociągnie to za sobą pogrzebanie raz na zawsze romansideł w obozowych realiach (Książki typu "Kochanka Oprawcy", albo "Obozowa Miłość"). Swojego czasu w Biedronce można było kupić pełno tego syfu. IMO to trywializowanie i totalne spłycenie tego, co się stało.
Red Hat, firma znana z rozwoju systemów open source, rozpoczęła ogromną migrację z Chin do Indii. Za ruchem stoi IBM, właściciel Red Hata. Koncern od lat zwiększa zatrudnienie w Indiach i traktuje ten rynek jako jeden z najważniejszych filarów globalnej działalności.
#konfitura Serio, przeraża mnie poziom glorifikowania donosicielstwa. Ludzie, którzy uprzykrzają innym życie, latają z każdym szczegółem jak z raportem i jeszcze są za to chwaleni w jakim świecie to jest normalne?
Konfidentura nigdy nie była czymś godnym podziwu. To nie jest odwaga, to nie jest dbanie o porządek to zwykłe wpieprzanie się w cudze życie i robienie problemów tam, gdzie ich nie trzeba. Najgorsze jest to, że część ludzi robi
@Starkwind: "yyy" przecież często zanim formalnie dziedziczysz to faktycznie już tym gospodarzem jesteś i ogarniasz, bo za chwilę to będzie twoje. Ojciec z racji wieku już tylko pomaga i doradza. Równie dobrze można pisać, że jak się nie odziedziczy cokolwiek po rodzicach to do końca życia żre się gruz.
O tym, czy firma jest naprawdę lokalna, nie decyduje wyłącznie struktura właścicielska. Liczy się to, gdzie zatrudnia ludzi i buduje kompetencje dla całej gospodarki mówi Artur Popko. Kluczowy jest cały łańcuch wartości, aby jak największa część dostaw pochodziła z lokalnego rynku.
@wredny_bombelek: pracowałem w BX 7 lat. Zaczynałem w 2016. 3 tys pewnie było na start w 2016 - 2017, ale faktycznie - pracowalo się po 300 godzin. IMO dużo też zależało od kontraktu, bo półroczna premia potrafiła mi w skali roku zwiększyć wynagrodzenie o 1/3.
@sebasan: w 2016 - 2017 3 tys. netto to niezły zarobek. Tym bardziej, że: obiady zapewniał BX, w delegacji zapewniali ci lokum (potem płacili tylko chyba 1,2 tys dodatku i elo). O ile pamiętam nic cie nie obchodziło (rachunki itp). Dodatkowo, w zależności od sekcji i stanowiska dostawałeś auto z kartą do użytku służbowego i prywatnego. Jak nie miałeś, a dobrze zagadałeś to mogłeś sobie pożyczyć na weekend.
@krzysztof-mirko: A przeszkadzało pod kątem technologicznym? Dostęp do tych gier jest najłatwiejszy w historii dzięki szybkiemu internetowi, a PC z epoki można sobie kupić za kilkaset zł. Przy odrobinie szczęścia za kolejne kilkadziesiąt PLN można dokonać upgrade o mocniejszy CPU albo więcej RAM (DDR1/2/3).
CEO firmy wartej 850 mld dolarów podobno myli podstawowe pojęcia z machine learningu. Menedżer Microsoftu porównał go do Madoffa, członek zarządu nazwał socjopatą, a współzałożyciel Y Combinator twierdzi, że Altman "cały czas im kłamał".
@roonie: Firma przynosi straty, a prognozuje się, że będą jeszcze większe. Szukają kozła ofiarnego do złożenia na ołtarzu inwestorów.
Commodore 64, C64, CBM64 – komputer domowy z lat 80. XX wieku firmy Commodore Business Machines (CBM). C64 był dotychczas najlepiej sprzedającym się komputerem w historii informatyki – 17 mln sprzedanych egzemplarzy.