@zafrasowany wkładali glowice atomowe, bo ówczesna celność takiej broni pozostawiała wiele do życzenia. Generalnie, to, co pokazałeś na drugim zdjęciu przypomina bardziej Ch-55, z tym ze silnik marszowy jest u góry. Każdy pocisk manewrujący będzie wyglądał podobnie i nikt nie odda Ukrainie nawet przestarzałej technologii, bo oplacalniej jest ją sprzedawać. A na Ukrainie jest nadal spore zaplecze zdolne do opracowania i zbudowania takiej broni, bo za ZSRR projektowano tam podobne zabawki.
Cześć. Nigdy nie prosiłem o wykop efekt, ale teraz bardzo bym potrzebował. Zaj*ał mi ktoś Ursusa C360, z przyczepką, w nocy niedziela-poniedziałek. Miejscowość Stara Kamionka, Podlasie, obok Sokółki.Zielony, ma jasno-szary dach a'la "pieczarka". Ma bardzo charakterystyczne opony, nie spotykane w C36
@Barte_q Ursusy sa teraz poszukiwane do lekkich prac. Sprawdzają się idealnie w małych gospodarstwach lub przy obrabianiu niewielkiego areału. Części są tanie i łatwo dostępne, a naprawi go każdy, kto umie posługiwać się kluczem do śrub.
Zapewne większość trzydziesto- i czterdziestolatków słyszała od rodziców lub znajomych słynne powiedzenie: "kiedyś to było". Jak się okazuje, nie tylko millenialsi (nazywani także pokoleniem Y, urodzeni w latach 1981-1996) tęsknią za dawnymi czasami, ale również przedstawiciele pokolenia Z.
Ludzie kupują auta za ponad 100k i szkoda im 5k na zabezpieczenia.
@zaq22: Kupując auto za ponad 100k PLN z salonu masz prawo zakładać, że jedyne, co należy przy nim robić to tankować i jeździć między serwisami przez kilka lat w warunkach normalnego użytkowania i nie musisz sprawdzać po fabryce blach czy mechaniki, bo nie musisz się na tym znać - zapłaciłeś za nowe auto i masz prawo zakładać, że
"Estoński sąd zdecydował o aresztowaniu 49-letniego Polaka, który próbował nielegalnie przedostać się do Rosji przez rzekę Narwę. Mężczyzna zamierzał dołączyć do rosyjskiej armii i walczyć przeciwko Ukrainie informuje agencja BNS. Prokuratura podkreśla, że jego działania stanowiły zagrożenie..."
"Fakt" skontaktował się z Agnieszką Dranikowską-Sztabą. Tak, złożyłam wniosek o dotację potwierdziła nam. Nie zamierzam jednak o tym mówić, to moja osobista sprawa, co chcę robić w ramach prowadzonej działalności. Kiedy "Fakt" zwrócił uwagę, że chodzi o publiczne pieniądze, żona muzyka powiedz
Doda, Chajzer i Rozenek ukarani przez UOKiK. Reklamowali suplementy bez odpowiedniego oznaczenia nie poinformowali, że to reklama i kto jest sponsorem. W Polsce suplementów nie można przedstawiać jak leków, a każda reklama musi być jasno oznaczona.
Zobacz jak A.I. widzi stare gry znane z PC, Amigi, Atari, Commodore czy z automatów. Obrazki i nagrania ze starych gier, wygenerowane przez AI. Tematyczne śmieszne obrazki i nagrania, tylko związane z grami, tylko wygenerowane przez sztuczną inteligencję
Miał być detoks dla organizmu, a skończyło się na toksykologii. 37-latka wybrała się z koleżankami na rytuał kambo, podczas którego jest podawany jad amazońskiej żaby zawierający toksyny.
Ostatnio po raz pierwszy od dobrych 10 lat poszedłem do lekarza, bo zaczął boleć mnie bark. Nie dostałem skierowania na RTG chociaż prosiłem, a taką głupią k---ę leczy się, bo myślała, że od polizania żaby poczuje się lepiej. XD
Problem w tym, że ustawa deregulacyjna wprowadziła do ustawy wyśrubowane, narzucane odgórnie normy parkingowe. Na jedno mieszkanie musiało przypadać 1,5 miejsca postojowego (jedno w zabudowie śródmiejskiej).
Problem w tym, że to IMO normalny i bardzo życiowy limit.
To mocno podnosiło koszty inwestycji. Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) podaje, że jedno stanowisko w podziemnym garażu to nawet 100 tys. zł.
@tomasz-diog: te regulacje miały chronić przed tym, że do Wypierdowa Kościelnego (10 km od rogatek dużego miasta) przyjeżdża deweloperuch, zaprasza na wódeczkę, stawia zagraniczną wycieczkę na dwa tygodnie i lokalna administracja wydaje pozwolenie na budowę czegokolwiek bez ładu i składu. Jak widać to się udało.
praktycznie nigdy to nie będzie potrzebne dokładnie 1,5
@tomasz-diog: przecież miejsca parkingowe i tak wykupujesz osobno. Przecież deweloperuch może więcej na tym zarobić sprzedając miejsca osobno zamiast z mieszkaniem w pakiecie. XD
@tomasz-diog: znaczy, że jest trend na kupowanie klitek, a nie miejsc parkingowych, bo przecież "to i tak na wynajem", albo "a jakoś to będzie". Po tych zmianach może się zdarzyć, że deweloperuch postawi 10 miejsc parkingowych na 100 mieszkań.
Korzystanie z komputera, a tym bardziej z internetu, w latach 90. i w pierwszej połowie lat 2000. to było doświadczenie, które dzisiaj nie ma odpowiednika. Nagranie z 1996 roku. Dziewczyna o pięknym głosie niczym Hope Sandoval z Mazzy Star pokazuje, jak coś kupić przez internet. Strony ładują się niemiłosiernie długo, a w tym czasie cisza, tylko dysk twardy nostalgicznie trzeszczy. Zwrócono uwagę, że dzisiaj takie nagranie by nie przeszło. Każda cisza wydaje
"Czy po takim czasie nie należy nam się od właściciela część kwoty za sprzedaż?" Zaskakujące pytanie na Spotted Włocławek. Kobieta we wpisie zaznaczyła, że przez cały okres wynajmu to jej rodzina opłacała media, czynsz i podatek od nieruchomości.
OK, sytuacja tak absurdalna, że aż wygląda na bait, ale co w sytuacji gdyby ta rodzinka kropka peel mogła udokumentować np. remont mieszkania za wiedzą właściciela i poniesione z tego tytułu koszty, za które nie otrzymała żadnego "bonusu" w rozliczeniu od właściciela (np. niższy czynsz przez X lat)? W życiu bywa różnie. Sam kiedyś odnowiłem sobie wynajmowaną klitkę żeby nie straszył mnie grzyb na ścianie za wiedzą właściciela. Dostałem za to darmowe
Dziewczyna prawdopodobnie jest zaburzona i ma tego świadomość. I nie, nie jest to depresja, o której mówi. Niestety, żony z niej nie będzie, ale też prawdopodobnie nie będzie mogła się samodzielnie utrzymać.
Z aplikacji Tea, służącej kobietom do wymiany opinii o mężczyznach, wyciekło 72 tysiące zdjęć w tym 13 tysięcy selfie weryfikacyjnych i skanów dokumentów tożsamości. Aplikacja wymaga weryfikacji tożsamości poprzez przesłanie zdjęć podczas rejestracji w celu potwierdzenia płci.
Commodore 64, C64, CBM64 – komputer domowy z lat 80. XX wieku firmy Commodore Business Machines (CBM). C64 był dotychczas najlepiej sprzedającym się komputerem w historii informatyki – 17 mln sprzedanych egzemplarzy.