Jakie polecacie książki o tym, skąd się biorą duże fortuny? Interesują mnie głównie nowe publikacje (wiec nie Marks ani Kropotkin). I zeby były napisane przystępnym jeżykiem dla szerokiej publiki.
Popatrzmy sobie na cywilizację francuską i na cywilizację polskich parków przemysłowych.
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony, dym zasnuwa Pola Elizejskie, a związki zawodowe mają w pogotowiu całe arsenały… no, powiedzmy, bagietek, ale takich czerstwych, którymi można zrobić krzywdę. Francuski pracownik traktuje każdą niekorzystną zmianę jak osobistą zniewagę. Dla niego praca
@vidic15: przecież przyczyna jest zupełnie odwrotna. W Polsce nie ma żadnego rozdawnictwa. Za to prywaciarze dostali ostatnio w prezencie niższy składkę zdrowotna. A Polska przekazuje na służbę zdrowia najniższą kasę w całej Unii. Mam wrażenie, ze tu powoli zaczyna się robienie gruntu pod prywatna medycynę jak w Ameryce.
@AlexBrown: mamy w polsce dwa rodzaje boomersow - miejskich gdzie mają wbite w łeb jakąś podrzednosc przed zachodnim Panem i ta wiejsko-powiatowa która zionie nienawiscia i debilizmem prawicowym z tego samego powodu poczucia kompleksow. Jednych i drugich łączy to ze najlepsze proszki to niemieckie, bez gwiazdy nie ma jazdy a porządne auto to wypie*dziane bmw/vw/audi po Turasie ( ͡°͜ʖ͡°)
@AlexBrown: najgorsze polki Na emeryturze które jadą do Niemiec obsługiwać starsze od siebie żony/córki ssmanów. I nie mówię tu o zobowiązaniach zawodowych czy o kulturze. Chodzi mi o charakter, jest tak giętki, asymetryczny, niesprawiedliwy I zmieńmy jak chorągiewka Z jarmarku. Mam w rodzinie 3 niezależne od siebie przypadki, wiem co mówię
Wiele mozna zarzucić amerykańskiej kulturze pracy, ale ja osobiście musze ich pochwalić za pozytywne podejście do nowicjuszy, pomocność i wyrozumiałość. Mam nowy projekt w pracy i mieliśmy z nimi spotkanie przez Teamsa i pozytywnie zaskoczyło mnie, jak otwarci są na pomaganie innym i ile maja cierpliwości w odpowiadaniu na pytania, które czasami moze bywają oczywiste. To jest zupełne przeciwieństwo Polski, gdzie przynajmniej ja miałbym opory w pytaniu o cos, w obawie o
@AlexBrown: i tak i nie. Są milsi w small talku, z chęcią coś tam pomogą jak się gubisz, ale wszystko ląduje na "twoim koncie". Wszystko się sypie jak pojawi się problem, oraz jak trzeba na kogoś zwalić winę.
Z amerykanami jest tak, że wszystko wygląda cukierkowo, dopóki jest dobrze. Jak się coś zacznie psuć, to cię poświęcą bez skrupułów. Polacy oczywiście też, ale u nas przynajmniej nikt tak jak ty
@Peptalk: @kutasoglu @AlexBrown Robią na Tobie wstępne kocenie. Pracowałem z ludźmi z USA, wycisną Cię jak cytrynkę ( ͡°͜ʖ͡°) Szczególnie jak jesteś kontraktorem.
Dziś po raz pierwszy oglądałem msze on-line. I to w innym języku. Na tej stronie jest lista transmisji mszy na żywo na YouTubie. Godziny mszy są automatycznie pokazywane według naszej strefy czasowej.
@AlexBrown: jeśli kogoś interesuje, to tutaj jest lista mszy katolickiej w rycie przedsoborowym, po łacinie, gdzie kapłan stoi przodem do outarza: https://www.latinmass.live/
Błagam, podpowiedzcie, co mi moze dolegać. Doskwiera mi kłujący bol skroni, jakby ktoś wbijał szpilkę. Bol pojawia się po wysiłku, na przykład wchodzeniu po schodach, czuje wówczas również pulsowanie. Ale także w zupełnie przypadkowych momentach się pojawia. Nie jest bardzo silny, ale jest niepokojący. Towarzyszy mu analogiczne klucie na górze czaszki. Odstawiłem już kawę i zacząłem przyjmować magnez. Brak poprawy. Jestem zmęczony chodzeniem po lekarzach. (╯︵╰,)
@Normalny_czyli_dla_wi3lu_inny: zapomniałem napisać, ciśnienie w normie. Chociaż nie mierzyłem zaraz po wysiłku, tylko w stanie odpoczynku. Sprawdzę to jeszcze.
@JanTadeusz: to sie układa w jedna całość. Dziekuje. Chociaż chiropraktyka to pseudonauka ponoć, ale będę szukał w tym kierunku. I rzeczywiście pamiętam szarpnięcia głowa. Tylko czy da się to naprawić hmm
Z kwerendy dziennikarzy "Rzeczpospolitej" wynika, że kard. Karol Wojtyła nie przenosił księży z parafii do parafii, gdy dowiedział się o ich przestępczej działalności, ale podejmował szybkie działania, a niektóre jego decyzje były jak na tamte czasy ponadstandardowe.
@ebblack: Mam wrazenie, ze ludziom, ktorzy przesciagaja sie w oskarzeniach o przestpestwa seksualne, wcale nie zalezy na dobru ofiar. Ich po prostu kreca skandale i wojna swiatopogladowa.
Na grupie liczącej 92 tysiące uczestników cudzoziemcy radzą się, jak w łatwy sposób dostać się na studia w Polsce, polecają uczelnie otwarte na studentów z innych państw, dają porady, jak uzyskać wizę, a także dopytują, czy mozna studiować w Polsce chorując na HIV.
@BreathDeath: jeny, Erasmus to program unijny. Dla osob z krajow UE. Unia zaklada swobodny przeplyw osob i towarow. A w rzeczonej grupie udzielaja sie ludzie z innych kontynentow. Rzekomi "studenci", ktorzy na studenckiej wizie chca zaczac nowe zycie w kebabowni czy na uberze. To nie sa jednostki z jakiegos Harwardu, ktorzy beda tu podnosic poziom nauczania i otwierac Polske na swiatowe standardy akademickie xD Wiekszosc z nich ledwo pisze po
Ja tam się cieszę, że mój kraj taki bogaty, że ludzie traktują go jako eldorado.
Ja przeciwnie: wole juz, zeby bylo skromnie i nie bylo ubogacenia kulturowego. Rozwoj gospodarki i PKB mam w dupie. A jezeli jestes rasowym lewakiem, to powinienes zastanowic sie, jaki los czeka osamotnionych cudzoziemcow, nieznajacych jezyka i prawa, ktorzy koncza czesto jako tania sila robocza albo wrecz niewolnicy. Ale lewactwa to nie interesuje. Wazne, ze
@BreathDeath: ja tez jestem za wzmocnieniem praw pracowniczych, ale wiem, ze w Polsce to nie ma racji bytu. Dlatego lepiej nie brac na ramiona kolejnego problemu w postaci multikulti. Legalna migracja tez jest problematyczna.
Jak czytamy na stronie Agencji Wymiany Akademickiej. celem programu Welcome to Poland 2026 jest "wzmacnianie umiędzynarodowienia polskich uczelni i instytucji naukowych". Na realizację programu przeznaczono ponad 12,6 mln zł ze środków Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS).
@KacperToFrajer: mezoterapia iglowa kosztuje mnie 400 zl w miescie powiatowym. To sa zastrzyki z niewielka iloscia substancji takiej jak kolagen. Robi to lekarz dermatolog. Mezoterapia MIKROiglowa (inaczej chyba dermapen) to mikronakluwanie specjalnym uradzeniem, takim "dlugopisem", ktory oryginalnie nazywa sie dermapen wlasnie. Ma wymienne kartridze. Nie robilem tego nigdy, ale sprobuje. Ty robisz to domowymi sposobami, przypuszczam, ze ich efekty albo bezpieczenstwo sa dyskusyjne ;p
jak można nienawidzić lata w którym jest ciepło i zielono wy musicie być chyba ulani i kazali wam siedzieć gołą dupą na skórzanym krześle bo ja nie wiem skąd takie traumy
@milosc_smierc_i_roboty_drogowe: nienawidzę upałów i gorącego lata. A jeszcze bardziej mnie drażni, że ktoś wychodzi z założenia, że lato ma mi się podobać tak jak reszcie społeczeństwa, bo nie rozumie, że ludzie mają różne upodobania. To jest jeszcze gorsze niż całe te upały.
Artykuł na stronie Tygodnika Powszechnego o niedawnym zaginięciu kobiety będącej Świadkiem Jehowy - dobrze opisuje zasady życia w tej sekcie i konsekwencje jej opuszczenia. Jest za paywallem, ale łatwo można go ominąć.
@NzeroZeroB: musisz to przekalkulować, bo sam wynajem będzie Ci zjadał oszczędności, więc jednocześnie musisz znaleźć jakąś pracę, żebyś zarabiał więcej niż wydawał i żeby coś zostało.
Mowa o Elle, kobiecym magazynie o modzie, który ma 51 narodowych edycji o łącznym nakładzie 32 mln mies. na całym świecie. Najnowsze wydania magazynu ukazują się w Afryce francuskojęzycznej, krajach Bałtyckich, Uzbekistanie i Malezji. W Polsce jest od 94 r. Najstarsza, francuska, ukazuje się od 45r.