Wpis z mikrobloga

Popatrzmy sobie na cywilizację francuską i na cywilizację polskich parków przemysłowych.

We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony, dym zasnuwa Pola Elizejskie, a związki zawodowe mają w pogotowiu całe arsenały… no, powiedzmy, bagietek, ale takich czerstwych, którymi można zrobić krzywdę. Francuski pracownik traktuje każdą niekorzystną zmianę jak osobistą zniewagę. Dla niego praca to nie tylko źródło dochodu, to pole walki, a kodeks pracy to tarcza, którą trzeba dzierżyć z godnością rycerza.

U nas, gdy rząd znowu coś podnosi najgorzej zarabiającym, gdy wypycha się ludzi na umowy śmieciowe, gdy państwo wycofuje się z obowiązków, jak to miało miejsce przez ostatnie lata... co się dzieje? Zapada cisza. Głęboka, przytłaczająca cisza. Polski Areczek pisze podanie z prośbą o zgodę na pracę w godzinach nadliczbowych, albo zakłada fikcyjna działalność rezygnując ze zwolnień lekarskich, żeby łatać swoją prywatną dziurę budżetową. Polskie związki zawodowe? Miękiszony spotykające się w tajemnicy przed kierownictwem, a ich największym osiągnięciem jest wynegocjowanie darmowej kawy z ekspresu na korytarzu.

Francuz mówi: "Mam prawa, więc walczę". Francuzi, gdy widzą nadjeżdżający walec reform, budują barykady. Areczek, gdy widzi walec, kładzie się przed nim płasko, żeby lepiej wyrównał drogę pod elektrycznego suva swojego pana janusza.

Francuzi mają w genach "wolność, równość, braterstwo" i gilotynę na podorędziu. U nas mentalność chłopa pańszczyźnianego ma się całkiem nieźle.

Dopóki polski pracownik nie zrozumie, że jego posłuszna zgoda na wszystko i strach przed utratą posady jest dla januszexów największym darem, dopóty będziemy krajem tanich sił roboczych, a nie społeczeństwem obywatelskim.

#praca #pracbaza #korposwiat #polska #kolchoz #gospodarka #przemyslenia #antykapitalizm
chwed - Popatrzmy sobie na cywilizację francuską i na cywilizację polskich parków prz...

źródło: image

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chwed:Oni to mają we krwi, od dziecka chodzą na demonstracje, protesty i okupacje. Są wychowywani w duchu godności i oporu.

Polak za to jest wychowywany w duchu dziękowania panu bogu że w ogóle łaskawy pan dał mu prace a bunt równa się pójściu do piekła. Nie bez powodu te same firmy we Francji gdzie związki mogą może zablokować cały kraj grzecznie podwyższają pensje a w polsce załatwiają helikoptery, żeby pokonać
  • Odpowiedz
@chwed: @Kapiusek
W kulturze francuskiej ciągle jest obecna pamięć o Rewolucji Francuskiej, kiedy z gilotyn masowo leciały głowy królów, ministrów, biskupów i generałów. Pamięta o tym nie tylko lud, ale też władza - imho taki poziom samoświadomości obywatela i respektu władzy do ludu jest nieosiągalny bez doświadczenia rewolucji. (Paradoksalnie dzięki temu samemu w Rosji jest taki zamordyzm - bo tam władza też wie, do czego jest zdolny lud).
  • Odpowiedz
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy


@chwed: Idioci i tyle.
Z konkretnych sytuacji, to np. moja mama była w-------a tym niższym wiekiem emerytalnym.
  • Odpowiedz
@kot_do_drzwi:

ciągle jest obecna pamięć o Rewolucji Francuskiej

Bardzo możliwe, w końcu najlepsza propaganda nie możne się równać realnym doświadczeniom. W takim razie powinniśmy się od nich uczyć, nic innego nam nie pozostaje.

Ale serio poziom zaangażowania i wspólnotowości nawet nie samych Francuzów ale ogólnie ludzi francuskojęzycznych (to tak jak napisałeś pewnie ta kultura tutaj działa) jest nie do porównania nawet z takimi Holendrami czy Niemcami. Szkoda tylko, że średnio
  • Odpowiedz
@chwed: polska nie ma pod kontrolą kilkunastu krajów w Afryce i terytoriach zamorskich,
A Francja ma. I kontrolują ich walutę, surówce,

Więc se Francuzi mogą wynegocjować podział tych zysków od rządów.

A polska skoro nie gnębi innych narodów tak jak Francja to skąd ma polska mieć kapitał ukradziony???
  • Odpowiedz
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony,

@chwed: I udało im się wywalczyć obniżenie tego wieku emerytalnego oraz przywrócenie zlikwidowanych przywilejów emerytalnych, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
U nas, gdy rząd znowu coś podnosi najgorzej zarabiającym, gdy wypycha się ludzi na umowy śmieciowe, gdy państwo wycofuje się z obowiązków, jak to miało miejsce przez ostatnie lata... co się dzieje? Zapada cisza. Głęboka, przytłaczająca cisza.


@chwed: jaka cisza!? a zrobienie 3 memów to się niby nie liczy!?
  • Odpowiedz
Pamięta o tym nie tylko lud, ale też władza

@kot_do_drzwi: I czym ta obawa się objawia? Bo z tego co widzę, to władze podejmują tam równie niepopularne społecznie decyzje, co w innych krajach. Ba, widocznie polska klasa polityczna bardziej obawia się odsunięcia od koryta, niż francuska powtórki z rewolucji francuskiej, bo tam Macron i jego partia wzięli na siebie gniew ludu w zamian za konieczne reformy, a u nas obecna
  • Odpowiedz
@chwed: nie wiem jak jest we Francji, ale tutaj ludzie często zwyczajnie wybierają umowy śmieciowe, B2B, żeby tylko zapłacić mniej podatków i ZUSu. Nikt ich nie musi wypychać. Dodatkowo mędrcy polityczni pokroju mentzena im tłumaczą, że to dobrze. Co będzie w razie L4 albo na starość przy przejściu na emeryturę? O tym nie myślą.
  • Odpowiedz
@chwed:

U nas, gdy rząd znowu coś podnosi najgorzej zarabiającym, gdy wypycha się ludzi na umowy śmieciowe, gdy państwo wycofuje się z obowiązków, jak to miało miejsce przez ostatnie lata... co się dzieje? Zapada cisza. Głęboka, przytłaczająca cisza.


Jak ktos woli przemilczec zle traktowanie i szukac wymowek dlaczego milczy, albo wrecz dorabiac do bycia ofiara filozofie, to jest dokladnie tak traktowany jak traktuje sam
  • Odpowiedz