Przez rok stosowałem (i stosuję dalej) kwasy AHA na skórę głowy. Do tego typową suplementację uzupełniającą. Prawie zupełnie przestałem spożywać a-----l (alkoholik here).
Ostatnio włączyłem dodatkową suplementację chelatowaną miedzią (diglycynian) 2,5 mg. Ostrożnie z początku, docelowo 5 mg + 5 mg + 2,5 mg (rano, południe, popołudnie). Wieczorem cynk, magnez - bo muszą być osobno.
Zakola na których prawie nie miałem włosów od 10 lat zarastają xD
Zauważyłem też zależność, że skóra lepiej naświetlona regeneruje
Ostatnio włączyłem dodatkową suplementację chelatowaną miedzią (diglycynian) 2,5 mg. Ostrożnie z początku, docelowo 5 mg + 5 mg + 2,5 mg (rano, południe, popołudnie). Wieczorem cynk, magnez - bo muszą być osobno.
Zakola na których prawie nie miałem włosów od 10 lat zarastają xD
Zauważyłem też zależność, że skóra lepiej naświetlona regeneruje
















Po całej tej sadze z PUA, kursami, tekstami, podejściami i upokorzeniami doszedłem do jednego wniosku: skoro nie potrafię zmienić przeszłości ani nadrobić straconych lat, to muszę maksymalnie poprawić to,