NFZ na krawędzi. Brakuje pierdyliardów.

W tym roku NFZ może stanąć przed koniecznością zgromadzenia nawet 240 mld zł. Co to znaczy? Że w systemie zabraknie.

- #
- #
- #
- 164
- Odpowiedz

W tym roku NFZ może stanąć przed koniecznością zgromadzenia nawet 240 mld zł. Co to znaczy? Że w systemie zabraknie.

Komentarze (164)
najlepsze
@Anomalocaracid: każdy
@tomasz-aleksander-barania: strup jest taki, że lekarze nie godzą się na obijanie karty przy wejściu do szpitala żeby nikt nie mógł liczyć ile faktycznie pracują i dzięki temu wpisują sobie dowolną liczbę godzin na fakturze, a szpital tonie w długach, bo 80-90% budżetu to pensje dla konowałów
1. Zła wycena świadczeń - to jest coś do zrobienia na już, po prostu
@M7RoyalMadrid:
Typowe.
Przez pryzmat moich rodziców dość dokładnie wiem jak wygląda system, ale tylko w Warszawie - co nie jest w żaden sposób miarodajne.
Z jednej strony NFZ ma braki w płatnościach za usługi w małych miastach, z drugiej strony powstają molochy z systemami kogeneracyjymi, rozbudowaną infrastrukturą.
Na zdrowiu wyłożył się nawet taki społecznik i ideaiista jak Religa.
Taką działką gdzie narzędzia się niewiele zmieniły i dużo zależy od operatora to chirurgia stomatologiczna. Narzędzia są prawie identyczne i dużo zależy od operatora. Są nowe metody, ale większość sprzętu jest taka sama
@ali_baba: chcesz powiedzieć, że w stomatologii od 40 lat się nie zmienił sprzęt? xD To tak jakby mówić, że chirurgia jest taka sama od 40 lat, bo nadal kroją skalpelem
Może i zarabiają za dużo i przez to NFZ nie daje rady... ale za to będą mogli zarabiać jeszcze więcej!! XD
Chyba że uważasz 300-400 tysięcy na miesiąc za wątpliwe (ile to razy już było pokazane to że lekarzy nie ma w szpitalu bo kończą prywatę albo godziny dyżuru pokrywały się w czasie z przyjmowaniem prywatnie) świadczenia usług.
Mi jako szoferowi łebka nie wolno wziąć w teorii bo zakaz (ubezpieczenia) ale
Kto zmuszał Szpitale do wypychania lekarzy na B2B od 20 lat?
I nagle wielki ból społeczny bo typek, co zarabia dla szpitala kilka milionów na miesiąc ma z tego dobrego pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I co kogo obchodzi czy "większość" ( nie prawda ) siedzi na mininalnej?
Dlaczego ludzie co nic w życiu nie osiągnięli mają być wyznacznikiem czegokolwiek?
Lekarze to od początku narzekali, że trudne studia, długie dyżury, odpowiedzialna praca i jakoś wiążą koniec z końcem.
ZUS dla działalności to już 3300 pln miesięcznie. 40.000 rocznie!!!
Dosypiemy więcej?
Lekarze zwiększą sobie pensje...
Proponuję nic nie dosypywać i wprowadzić limity zarobków dla lekarzy a pieniądze się same znajdą.