✨️ Jak radzić sobie z trudnym życiem?
Już nie wytrzymuję tego ciężkiego życia. Zarabiam niewiele powyżej minimalnej oraz mam dziecko. Jak sobie w życiu radzicie?

#zycie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj w Biedrze spotkałem koleżankę z podbazy. Mam 34 lvl, więc trochę się już w życiu widziało, ale nie wiem, co te baby mają w oczach. Patrzyliśmy sobie kilka sekund prosto w oczy, po czym spuściłem wzrok. Serio, czemu niektóre tak się gapią, jakby chciały cię pożreć samym spojrzeniem?

Oczywiście nie podbiłem, bo nie będę pajacował. I tak by nie ogarnęła bazy. Ja mam 34 lata i zajebiste życie przed sobą. Wczoraj
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Zmieniam swoje życie dzięki książkom o rozwoju osobistym
#rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #sukces troche #ksiazki #przemyslenia #zycie #zalesie

Zawsze się śmiałem z tych książek o rozwoju osobistym. Uważałem, że służą tylko po to by sprzedawać ludziom marzenia i zarabiać na naiwnych. Cóż dalej tak uważam ale już się z nich nie śmieję. Na własnej skórze doświadczyłem efekt tego i zmieniło
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: fajna historyjka i ja jestem w stanie uwierzyć że jest ona prawdziwa - a znakomite jest pisanie jaśnie oświeconych powyżej w stylu "ALE BAJT 2/10 to niemożliwe absolutnie że ktoś kto czyta książki które wkręcają POZYTYWNE wibracje (w przeciwieństwie do portalu wykop.pl) i połączy to z CIĘŻKĄ PRACĄ (w przeciwieństwie do malkontenctwa i bierności) po LATACH (podkreślam - nie po dniu, po miesiącu, po roku - po 3,5,10 LA-TACH)
  • Odpowiedz
W takiej Holandii ludzie mieszkają w identycznych szeregowcach z czerwonej cegły, jeżdżą do pracy prostym rowerem a ciuchy nie emanują żadnym dużym logo


@mirko_anonim: i ci ludzie z szeregowców w Holandii mają po milion euro w funduszach albo obligach, Polak z "klasy średniej" to ma ale kredyt na 30 lat ze zmienną stopą i ratę za dysona xd
  • Odpowiedz
Mnie najbardziej boli brak możliwości zmiany nawet jeśli czasami chwilowo mam chęci. Dosłownie nie ma żadnych szans poprawić w życiu czegokolwiek.
Wiem że nigdy nie będzie mnie stać na zakup mieszkania a tym bardziej na wyjście z biedy. Zawsze to właśnie ja będę tym wykorzystywanym na dnie podczas gdy inni mogą korzystać z życia. Jeśli ktoś nie jest w takiej sytuacji nawet nie ma pojęcia jak to wyniszcza i przygniata człowieka.
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z długami po upadku firmy?
Dajcie mi trochę otuchy. Miałem firmę która z różnych względów się posypała. Narobiło mi się 300k długów. Kwota abstrakcyjna jak dla mnie. Chce sobie zrobić prawko C+E żeby z tego jakoś wyjść ale to dalej 2 lata życia jak pies. Najgorsze, że nie wiem kiedy to wybuchnie a dopiero za ok. 4-5 miesięcy będę miał jakieś środki...

#zycie #dlugi

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

brak kompleksów a jednocześnie ich status jest mniejszy niż millenialsa z Warszawy. Taki typowy młody Niemiec co się wyprowadza wcześnie od rodziców i dorabia sezonowo, mieszkając na wynajmie serio żyje ultra skromnie ale ich to nie obchodzi


@mirko_anonim: ale przecież to jest charakterystyczne dla osób zamożnych że one mają wywalone na to jak ich random postrzega

osoby w mega markowych ciuchach z pstrokatym autem itd. to najczęściej biedacy którzy ledwo
  • Odpowiedz
Do osób które śpią w masce na oczy.
Czy Wam ta opaska przez sen nie spada? Ciasno ją zakładacie? W jakiej pozycji śpicie? Czujecie, że nic pod tą opaską wam nie oddycha?
Kupiłam sobie takową za 25 polskiej waluty z Amazona i jestem zawiedziona, jak dam ciasno to mi sie gotuje pod nią a jak luźno to sie budze bez maski. :(
#sen #zdrowie #zycie #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rzepa_malino_a: ja zawiązuje ja ciasno tak zeby krew przestawala doplywac do mózgu i odnrazu zasypiam.

Tylko rozowa rano musi pamietac aby rozwiazac mnie inaczej nie wstanę
  • Odpowiedz
Dużo konsumujecie rzeczy, których głównym celem jest zwykła przyjemność? Nieważne, czy chodzi o jedzenie, książki, gry, oglądanie meczów, czy kupowanie jakichś rzeczy. Nieważne, czy jest to kojarzone bardziej ze zdrowymi rzeczami czy niezdrowymi. Nie musi się to też koniecznie wiązać z wydawaniem pieniędzy.

Jakie macie podejście do konsumowania dla przyjemności? Czy słuchacie swojego sumienia jako pewnego rodzaju wyznacznika? Podchodzicie do tego bardziej na zasadzie "wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem", a
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: jak nie ma negatywnego skutku na zdrowiu to się nie ograniczam. Np. z filmów nadrabiam klasyki i te produkcje z topek rankingów bo to przyjemne z pożytecznym, fajnie się ogląda i do tego jednak trochę ubogaca kulturowo, z grami tak samo ale rzadziej. Jedynie jak coś mi pożera dużo czasu to sumienie łapie. Żadnym ascetą nie jestem i nie mam zamiaru być xd
  • Odpowiedz