W związku z wpisem w gorących na temat wypalenia zawodowego chciałbym łaskawie przypomnieć Prawo Sturgeona.

Sturgeon's law (or Sturgeon's revelation) is an adage stating "ninety percent of everything is crap".

Czilujcie b---ę. Idź teraz do łazienki, przemyj twarz wodą i odpowiedz sobie na pytanie: jak mnie jutro pierdyknie autobus, albo w ogóle zaorają mój projekt to ktoś się zorientuje? Krowy przestaną mleko w wiosce dawać? #pdk.
Krzewicielprawdy - W związku z wpisem w gorących na temat wypalenia zawodowego chciał...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krzewiciel_prawdy: A bo naczyta się człowiek tych bzdur od Uncle Boba i chce robić dobrze. Naczyta się pierdół na linkedinie i chce zmieniać świat. Nagadają mu w korpo, że są targety i long term goale i potem chce to wszystko wykonać. A to wszystko jest c--j.

Nic się z tego nie ma. Tzn. coś tam się ma. Ale tak szczerze mówiąc. Dajmy na to, że zacznę robić +100% tego co
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak zwiększyć swoje IQ?? Przecież ja jestem taki tępy że szok... i pomyśleć że chciałem nauczyć się programowania i spróbować kiedyś w IT jak ja prostych rzeczy nie czaje. W ogóle to chciałem zmienić pracę na lepszą (praca biurowa, umysłowa) ale nawet jakbym przeszedł rozmowę to potrzebowałbym kogoś przy biurku to mi wszystko ciągle tłumaczy łopatologicznie xD mój mózg nie łączy na biężąco faktów i potrzebuje x10 więcej
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gnomol: też mam wysokie IQ, badane w klinice psychologicznej, top 10%, ale przez to że mam ADHD to nawet przy leczeniu farmakologicznym nie jestem w stanie kodować, parę lat się męczyłem będąc w IT, wpadłem w depresję, miałem lęki, problemy ze snem itd. Jak rzuciłem programowanie i poszedlem w bardziej fizyczne branże to wszystkie problemy zniknęły xD Po prostu moje adhd i mozg pozwala mi być zajebistym fizolem, a przy
  • Odpowiedz
#ciekawostki #zycie #heheszki #takaprawda
Od 1 stycznia tego roku nie palę , nie piję , absolutnie nic nawet łyka piwka . Czuję się dobrze , wysypiam się - w końcu czuję smak i zapach jedzenia , picia czy świeżego powietrza na rowerze w lesie .
Przestalem być zapraszany na imprezy bo po co typ co nie piję i nie pali xD
I dopiero teraz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w końcu czuję smak i zapach jedzenia


@Pendulum1337: to chyba miałeś po prostu problem z piciem i nadużywałeś skoro miałeś takie objawy. Napić się zimnego piwka przy grillu to jest coś wspaniałego:)
  • Odpowiedz
Znów jeden dzień trzeźwości ale tylko dlatego że cały dzień się czuje jakby mnie walec przejechał obudziłem się o trzeciej z zapchanym nosem, bolącym gardłem bo zasnąłem z mokrą banią pod otwartym oknem. Już mi przechodzi to pewnie jutro znowu dupne sobie zimne piwko ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) bo nic innego aktualnie nie
skunior - Znów jeden dzień trzeźwości ale tylko dlatego że cały dzień się czuje jakby...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zycie #gownowpis

Źycie jest porąbane w chwili gdy czytasz ten txt ktoś się rodzi ktoś umiera, ktoś pije szampana ktoś inny cierpi i np umiera na raka albo na wojnie, jeden wpiernicza luksusowe żarcie, pływa w luksusach inny gdzieś tam głoduje albo żebra.

Setki tysięcy ludzi dostało właśnie o 3-10x większą wypłatę niż przeciętniak który żyje od pierwszego do pierwszego, jeden nie umie into matematyka i się nad
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj pojawił się wpis Mireczka, który narzekał na potraktowanie innego Mireczka jak ciapy życiowej, bo nie umiał odczytać hieroglifów z ładowarki.

Jest mi za Was wstyd, że potraktowaliście typa jak życiowego przegrywa nieumiejącego korzystać z dobrodziejstwa dostępnych narzędzi.
To nie jego wina, że jest inny.
Nie można wyśmiewać takich osób.
Każdy rozwija się w swoim tempie, a Wykop powinien być dla Nas wszystkich.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W Polsce ciężko znaleźć znajomych będąc +25 bo ludzie po prostu dziadzieją. Nagle przeobrażają się w poważnych ludzi, więc żadne wyjścia na p--o, ustawić się na piłkę czy squasha, zrobić jakiś szalony wyjazd survivalowy to nie. Tylko praca, obowiązki, kredyty i nic innego na głowie. No i zapomniałem, że najważniejsza to żona. W takim USA normalne jest, że typki po 30+ jeżdżą sobie na desce, BMW czy robią
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W Polsce ciężko znaleźć znajomych będąc +25 b...

źródło: m%C5%82odzi-ojcowie-z-w%C3%B3zkami-spacerowymi-na-miasto-spacerze-45563609

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Bo Polska jest krajem, który swoim klimatem, mentalnością, systemem wysysa z ludzi bardzo szybko energię i chęci do życia, robisz, robisz, ale nic z tego nie masz, do tego większość roku to ciemne i zimne g---o, politycy dociskający sp0łeczeństwa i nieciekawe położenie geopolityczne, mentalność postkomunistyczna. I tak człowiek się wykańcza powoli, gnijąc.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc nawet nie wiem po co to pisze najlepiej byloby sie zapisac do psychologa, ale czy to wystarczy?

Nie ma c---a, ze nie mam jakis zaburzen co do nerwicy jestem pewny. Mam tylko 20 lat, zycie mi przecieka przez palce. Ludzie na studiach traktuja mnie normalnie, a nawet nie maja pojecia jaki jestem z-----y. Od gimnazjum moje zycie to wegetacja, siedzenie przed komputerem. Jak koledzy probowali mnie gdzies
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej wam, mam 25 lat i od dwóch-trzech lat poważny problem. Totalnie nie odczuwam podniecenia i żadnych potrzeb seksualnych. Robiłem wszystkie badania z krwi i są w normie. Testosteron miałem około 400 i androlog zlecił mi zastrzyki więc podbiło mi do 900 ale nie odczułem żadnej różnicy. Poza zerowym libido czuję się jak fajtłapa, jakby dosłownie ktoś uciął mi torbe. Mam wrażenie, jakby mój organizm totalnie nie "korzystał"
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Naprawdę zepsułem swoje życie zawodowe w ciągu ostatnich kilku miesięcy i trudno mi sobie z tym poradzić. Od zeszłego roku zmagam się z depresją, a sytuacja wydaje się tylko pogarszać. Złożyłam wypowiedzenie w obecnej pracy, ponieważ myślałam, że dostałem świetną ofertę w innym miejscu. Po negocjacjach i zmianach zaakceptowałam ją, ale teraz wszystko we mnie krzyczy, że podjąłam złą decyzję.

Na dodatek mam poboczne zajęcie, nad którym pracowałem przez
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim może powinnaś na jakiś czas w ogóle odpocząć od pracy? Skoro masz pogarszającą się depresję pomimo leczenia i terapii to jeśli tylko masz taką możliwość (pod względem finansowym) spróbuj najpierw zadbać o siebie, a życiem zawodowym martwić się jak psychicznie wstaniesz na nogi.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
nie wiem co mam powiedzieć, dużo zarabiam, mam zajebistą kobiete, mam dwójke zajebistych dzieciaków, stać mnie na wszystko co sobie zapragnę, a i tak dalej mi czegoś w życiu brakuje... czuje taką pustkę... muszę się chyba udać do jakiegoś specjalisty.

#zycie #nocnazmiana #gorzkiezale #przegryw

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W jaki sposób mogę wymusić na matce żeby poszła do jakiejkolwiek pracy?

Treść właściwa:
W domu rodzinnym pracuje ojciec, matka z przerwami pracowała od 2014 roku po jakieś pół roku w 6 różnych miejscach. Obecnie siedzi w starym domu z moją siostrą i "zajmuje się domem" cokolwiek to ma znaczyć. W całym swoim życiu przepracowała może 10 lat, a ma już 50. Próbuję jej wytłumaczyć, że na starość umrze z głodu bo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co zrobilibyscie na moim miejscu?

Cierpię strasznie, bardzo od 9 miesięcy, dostalem po infekcji jakichś objawow neurologicznych. Boli mnie wszystko, mam mrowienia, pieczenia, osłabienie, kłucia, nerwobóle w głowie, drgania samoistne, bóle pleców, ogólnie jakość mojego życia to obecnie 0%. Boli mnie nawet jak ruszam oczami.

Mimo tego cierpienia zaciskam zęby, pracuje w fastfoodzie (kończyłem też studia i przez zdrowie zostałem dłużej), udaje że jest ok, gram przed znajomymi z pracy. W zasadzie mimo że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@elemelek oczywiście że byłem, mam też neurologa za miesiąc ale trzeba patrzeć realistycznie, nie ma jednej tabletki która mnie uleczy. Prawdopodobnie jedyne co pomoże, o ile pomoże, to czas.

Testowałem już leki na bóle neuropatyczne jak antydepresanty czy przeciwpadaczkowe, bez większej poprawy.
  • Odpowiedz
Ja bym chyba pracował. Bedziesz siedział w domu i tylko myślał i się zapadał w nicość. Dojdzie oslabienie mieśniowe, "zastanie" plus starzy na glowie. Lecz się, skoro nie wydajesz hajsu idz prywatnie do kogos mądrego.
  • Odpowiedz
Wyprowadzam naprawdę megaprawdziwą tezę ludzie nie chcą żyć wartościami i nakazami kościoła bo boją się samotności (nakaz zachowania czystości przedmałżeńskiej) i bezdomności (niemal wszystkie przykazania i nakazy) gdy już im rodziców zabraknie. Wolą być ściekami, szmirami, sk..., korzystającymi z życia którzy się będą wartościowych dopiero gdy... się ustatkują prywatnie i mieszkaniowo i pracowo taka jest prawda po obserwacjach o 95proc ludzi szkoda że odkrywamy ją dopiero po 30tce gdy już wszystko jest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
To jest niesamowite że jako przegryw jestem zmęczony w sumie wszystkim.. kobietami, relacjami, polityką, rynkiem matrymonialnym, rynkiem mieszkaniowym, tym dokąd zmierza ten świat, ogólnie życiem (...) mimo że właściwie nic się w moim życiu realnie nie dzieje. Właściwie wszystko dzieje się w mojej głowie. Rzadko kiedy z domu wychodzę, kontaktów z innymi też za bardzo nie mam. Nic się nie dzieje a mimo to prowadzę jakąś wewnętrzną walke
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
To jest niesamowite że jako przegryw jestem z...

źródło: HSWfY1olW

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim wiem, o czym piszesz. Silnie przeżywam wyobrażone dyskusje, scenariusze, które istnieją w moich myślach w całkowitym oderwaniu od świata obiektywnego. Wyobraźnia zastępuje potrzebę relacji, bliskości. Potrafię mówić do siebie godzinami słowa, których nigdy nie wypowiem, bo nie będę miał do kogo. Uciekam w świat wyobrażony, by zapełnić potworną nicość, jaką jest mój żywot. Oby już niedługo.
  • Odpowiedz