ja p------e jak ja kocham zycie wlasnie pije sobie drinka w wynajmowyanym, kon zwalony, najedzony pitcom z dagrasso. Nic mi wiecej nie potrzeba ogladam sobie newsy o kredycie 2%, kotek siedzi mi na kolanach. Przypominam kon zwalony wiec zero potrzeb zero testosteronu nie musze z nikim walczyc bo nie mam o co. Mam hajsy na lokacie odłożone na finansowanie kredytu, mam jedzenie i bezpieczenstwo i kon zwalony. Pozdrawiam

#nieruchomosci #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: U mnie zaraz 30 ale taka sama sytuacja. Nic nie przeżyłem, niczego nie doświadczyłem. 30 lat totalnej bylejakości. Nie ma czego wspominać, nie ma o czym rozmawiać.
Jestem już raczej na etapie akceptacji takiego losu. Młodość minęła, zmarnowana, zaprzepaszczona, niewykorzystana. Tego już się nie da nadrobić.
Człowiek żyje już tylko z przyzwyczajenia.
  • Odpowiedz
Dobra, od jutra biorę się za życie, wracam do regularnego chodzenia do szkoły. Byle do kwietnia, później maturka i elo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#szkola #nauka #zycie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Jak się nie ogarniesz, to teraz jest właśnie ten moment w życiu do którego będziesz wracał myślami i mówił sobie: wtedy mogłem jeszcze wszystko zmienić.

Najgorsze jest jak już nie chodzisz na lekcje tak długo, że nie wiesz co się na nich dzieje. Strach przed tym, że nie ogarniasz sprawia, że dalej nie chodzisz. Dlatego idź jak najszybciej.
  • Odpowiedz
@573188224813358837318: nie no to też nie jest tak że ja nie wiadomo ile miesięcy nie byłem w szkole XD z półtora, dwa tygodnie z czego przez tydzień po wystawieniu ocen nie było nic praktycznie na lekcjach robione. Więc myślę, że nie będzie źle. Tym bardziej że teraz skupić się głównie na przedmiotach maturalnych trzeba, a to już powtórki
  • Odpowiedz
Mam 31 lat, 12 lat stażu pracy, 3 lata na produkcji, 9 lat w biurze.
I powiem wam że mam już dość. A przede mną jeszcze 34 lata pracy - o ile nie wydłużą wieku emerytalnego.

Mógłbym cały czas siedzieć w domu, zawsze mam co porobić - zabawa z córką, granie w gry, oglądanie filmów seriali, latanie dronem, jazda na rowerze, grzebanie przy gruzie.itd itp.

Przydało by się wygrać z 2miliony w totka.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopek: Tak, jak nie miałem dzieci to jak głupi myślałem, że pracowanie do 65 rż. to pestka, przecież jestem taki sprawny fizycznie i w ogóle... teraz mam dwóję dzieci i czuję się o 20 lat starszy; z jednej strony to radość, ale z drugiej wysysają energię z człowieka... dlatego staram się do pracy w służbach jako funkcjonariusz, trochę późno, też 31lvl, ale zawsze to pójdę na emeryturę 8 lat szybciej...
  • Odpowiedz
@jabukasiga: no jak byłem sam, nie miałem swojej rodziny to jakoś byłem pełny wigoru do pracy. Teraz odkąd mam swoją rodzinę to mam dużo Energi właśnie dla rodziny a w pracy jestem wypalony - problemy z wstawaniem do roboty, wszystko mnie męczy i wkurza w pracy
Ciekawe czy łatwo dostać się do służb?
  • Odpowiedz
@Razenix_1

1. Zarobić nie jakąś ciężka harówka.
2. Wydać na maksymalnie wygodne, bezproblemowe beztroskie zycie
2. Wydać na samochod i paliwo na jazdy bez celu. Dobrze mieszkać w ładnej okolicy.
3. Wydać na leżenie tyłem do slonca w tropikach. Optymalnie 2x 1mc w roku.
  • Odpowiedz
  • 1
Nie chce nikogo obrazac ale powiedzcie mi co maja ludzie w glowach, ktorzy np. sie przeprowadzili na czas studiow do duzych miast albo miast wojewodzkich no i po studiach z braku odpowiedniego wyksztalcenia zarabiaja te 3-4k na reke, jednoczescnie wynajmujac pokoj...
Nie mowie o tym jak ktos juz ma mieszkanie albo jest w zwiazku i to mieszkanie juz maja albo razem wynajmuja chodzi o to jak ktos jest sam.
Koszt pokoju to lekko dzisajj
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xolan: A gdzie tacy ludzie mają się podziać? W większości zawodów na początku nie zarobisz kokosów, tacy ludzie pewnie mają nadzieje, że kiedyś będą zarabiać więcej. W miastach powiatowych część branż nie istnieje, a przypomnę że wiele osób, które wynajmują w ten sposób ma domy rodzinne na wsiach, które są całkowicie odcięte od cywilizacji (jeden autobus dziennie, ewentualnie ani jednego, najbliższe miasto w odległości 30km, słaby internet lub zasięg)
  • Odpowiedz
@Turkotka: śmieszne bo tak naprawdę nic nie posiadasz, zawsze można samochód skonfiskować, dom zabrać, a ciebie wysłać do okopu albo ograniczyć twoją wolność ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@prymus142: może zbiorę się ale co powiem. Jest źle i brakuje mi pieniędzy jest ryzyko utraty pracy stram się coś robić ale zaczynam nie mieć siły by walczyć. Ale spokojnie mam mamę, siostrę bliższą i dalszą rodzinę dlatego nie myślę o kulce w głowę a raczej o beznadziejne sytułacji
  • Odpowiedz