znajduje sie dziewczyny przez przyjaciół więc znajdż napoczątku przyjaciół to łatwiejsze.


@randomex58: Dokładnie tak, podchodzisz do randoma na ulicy i mówisz: hej zostańmy przyjaciółmi i już masz przyjaciela, a potem ruchasz jego koleżanki XD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Od paru miesięcy mam niechęć praktycznie do wszystkiego. Nic mi się nie chce. Wychodzić z piwnicy. Jedynie co by człowiek robił to się o--------ł całymi dniami. Mam dni gdzie jest dołek przez cały dzień, brakuje mi dopaminy. Jest to coraz częstsze co mnie strasznie irytuje. Naprawdę ten stan mnie w-----a, jestem dosyć ambitnym młodym człowiekiem i jakoś nie widzi mi się n---------ć na jakiś magazynach do utraty tchu.Mam 25
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Big_Fomo: ciepło jak by był co najmniej początek Kwietnia. Jakaś deweloperka ogrodziła kawał łąki i za rok nie będzie już tam tak ładnie. Dziki zryły jeszcze wolne pole jakby w nocy uciekały przed czymś w szale. Po drodze pełno śmieci po fajerwerkach i butelki po "małpkach". A jakaś księżniczka zgubiła pantofelek. W sumie to uroczo i nie mam powodów do narzekań
CipakKrulRzycia - @Big_Fomo: ciepło jak by był co najmniej początek Kwietnia. Jakaś d...

źródło: comment_16725843039PVaFGBvr8ozdP689wgp6U.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@rbk17: a no rozumiem, dzięki za odpowiedź. Wszystkiego dobrego dla ciebie

@blacklef2: ooo to trzymam kciuki żeby tobie też wszystko się udało i poszło po twojej myśli. Obyśmy za rok o tej porze byli szczęśliwsi i trochę bardziej optymistyczni xD
  • Odpowiedz
Podsumowanie 2022.
- ten rok kończy się w zasadzie, tak jak się zaczynał, czyli infekcjami u dziecka. W zasadzie całe 12 mcy było temu tematowi podporządkowane, z perła w koronie, czyli letnia hospitalizacja po podejrzeniu sepsy meningokokowej.
- minął mi rok powrotu do pracy. Z czego 3 mce mnie tam nie było, bo albo choroby albo urlop, bo zamknięty zlobek, więc tu sukcesów nie ma, ale starałam się pracować solidnie.
- ten rok
c.....e - Podsumowanie 2022. 
- ten rok kończy się w zasadzie, tak jak się zaczynał,...

źródło: comment_1672505936GCKj645EnaqkKHVMxAR2rQ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Oglądając teraz #apollo13 na TVN dochodzę do wniosku że zmarnowałem życie. Jestem, żyje, i nic nie zmienię w tym świecie. Nie będę zapamiętany, nie będą o mnie pisać w książkach. Nie zostanę astronauta, żołnierzem który uratował 100 osób, lekarzem który wynalazł lek na jakąś chorobę, nie przeprowadzę pierwszego przeszczepu serca, itd.
Do końca życia będę jakims zwykłym, szarym programista, z autem w leasingu. Niby ma się fajne życie,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#praca #zycie #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
Rzucilibyście wypowiedzenie w pracy (3 miesięczne) kiedy nie macie kolejnej i nawet nie macie pomysłu co dalej?
Ja tak mam, ale czuję że w obecnej jestem wypalony, ale to i tak nie jest największy problem dla mnie. Tutaj pracuje od 14 do 22 przez co w zasadzie od poniedziałku do piątku nie mam życia. Od 6 lat żyje jak kret po nocach.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@awitampanstwa: szkoda oszczędności. Można to o wiele lepiej zainwestować. Oszczędności są na czarną godzinę, a to nie jest czarna godzina i według mnie zeżrą Cię wyrzuty sumienia że trwonisz ciężko oszczędzoną kasę na siedzenie bezczynnie bez jakiegokokwiek przychodu. Plus stres związany z szukaniem nowej roboty, zbyt dużo nerwów, to może zamiast mobilizować wpedzać Cie w doła. A już w nim jesteś. To 3 miesięczne wypowiedzenie to straszna lipa, ciężko to
  • Odpowiedz
Cześć chciałbym zmienić coś w swoim życiu i znaleźć jakąś pracę tylko niewiem od czego zacząć jak się za to zabrać pracowałem na produkcji sporo czasu jako spawacz ale ta praca okazała się zbyt ciężka i nabawiłem się kłopotów zdrowotnych byłem na stażu jako referent z urzędu pracy na 5 miesięcy ale niestety bez gwarancji zatrudnienia chciałbym coś w stylu pracy biurowej ze względu na zdrowie .lecz nie mam pomysłu co zrobić
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czuwamnadtym: rozglądnij się za jakimiś kursami w twojej okolicy, czy to darmowymi, czy płatnymi. Jest co nieco dot. biurówki, ale choć to nie jest trudne i znasz, każdy kurs to dodatkowe kompetencje.

Z innych może jako handlowiec lub w logistyce przy np. zamówieniach?
Przeglądnij w czym jest aktualnie robota i jakie są wymagania w branżach biurowych na portalach dot. pracy.
  • Odpowiedz
Nie sądzisz czasem że spokojniejsze i bardziej ekonomiczne życie mogłabyś/mógłbyś wieść np w Łodzi? W końcu warszawskie ceny mieszkań przytłaczają, a ceny usług najwyższe w kraju

#warszawa #miasto #zycie #wynajem #praca #pracbaza

Czy jesteś zadowolony z mieszkania w Warszawie?

  • Tak, bardzo 32.8% (57)
  • Może być 24.7% (43)
  • Niezbyt 10.3% (18)
  • Nienawidzę tego miasta 32.2% (56)

Oddanych głosów: 174

  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć od dłuższego czasu mam pewien problem. Ciągle mam w głowie negatywne myśli, drzemie we mnie złość jakaś nienawiść do wszystkiego.
Często wspominam sytuację, w których nie wyszło mi z dziewczynami, dużo we mnie agresji gdy sobie o nich pomyślę. Może to śmiesznie brzmi i zobaczę odpowiedzi, że jestem incelem itd.
Po prostu często się irytuje, irytuje mnie rodzina, że są tacy bez ambicji, dalsza rodzina jedyne wartości jakie ceni to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądając dziś film w kinie przeszła mi przez myśl, myśl ( xD )
Mianowicie wracając do swojego rodzinnego domu, czuje pewne przygnębienie melancholie. Kiedyś człowiek żył chwilą beztrosko po prostu. A teraz człowiek skończył edukacje pracuje i jakby już nikt nie prowadzi mnie za rączkę, mogę robić wszystko ze swoim życiem. Ale jednak nie do końca wiem co robić, czuje też że nie mam do czego wracać z powrotem w sensie miejsce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ŻarliwySzambonurek: No jesteś taki glupiomadry. Rodzicie to wiedzieli to kazali ci się tłumaczyć, ale już 2 razy udowodniłeś swoją mądrość. Ja w wieku 22 lat wyjechałem na 6 miesięcy do Holandii i wróciłem z 30k oszczędności, których nigdy nie ruszyłem. Obecnie zarabiam powyżej 200k rocznie, ale te 10-20k rocznie dalej odkładam na czarna godzinę.
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: No dobra, ale na co ta kase przewalasz? Bo jak na zabawki, to jestes glupi. Jesli po prostu aby cos zjesc poza domem, kupic lepszy ciuch niz z lumpeksu (ale nie jakies la coste), to jestem w stanie to zrozumiec. Kazdy chce troche niezaleznosci.
Zatem cale clue, na co ta kase przewalasz? I w jakiej ilosci?

Swoja droga, zainteresuj sie kredytem konsolidacyjnym. Ja bym spal spokojniej wiszac pieniadze bankowi,
  • Odpowiedz
Minęło już trochę czasu od końca pandemii, więc pora na test - pytanie do osób spoza IT, które miały możliwość w czasie pandemii pracować w 100% zdalnie i nadal pracują w tej samej firmie. IT pomijam, bo to specyficzna branża, "rynek pracownika", gdzie już przed pandemią 100% home office nie był niczym nadzwyczajnym.

Po znajomych ze smutkiem stwierdzam, że praca zdalna, choć długo się broniła, finalnie jednak powoli, ale przegrywa z

Czy mając w czasie pandemii możliwość 100% pracy zdalnej dziś nadal ją masz? [nie dot. IT]

  • Tak 52.2% (84)
  • Nie, home office to przynajmniej 70% czasu pracy 11.2% (18)
  • Nie, home office to przynajmniej 40% czasu pracy 8.7% (14)
  • Nie, home office to już mniej niż 40% czasu pracy 11.2% (18)
  • Nie, nie mam już w ogóle możliwości pracy zdalnej 16.8% (27)

Oddanych głosów: 161

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BiałogłowyDyrygent: @aHmuX: Nie gadałem z nikim bo nie umiem dobrze zaprezentować tego co mi siedzi w głowie. Sam też nie wiem o co mi chodzi dokładnie. Jestem jakimś połączeniem choleryka, melanchilika, romantyka z overthinkingiem. Na tyle inteligentny by wypunktować wady tego świata i dostrzec to czego normalnie ludzie nie dostrzegają ale na tyle głupi by się tym wszystkim przejmować. Nie wiem na ile moje spostrzeżenia to faktycznie wady tego
  • Odpowiedz
Na tyle inteligentny by wypunktować wady tego świata i dostrzec to czego normalnie ludzie nie dostrzegają ale na tyle głupi by się tym wszystkim przejmować. Nie wiem na ile moje spostrzeżenia to faktycznie wady tego świata a na ile biorę za dużo na siebie. Generalnie chciałbym umieć mieć wyj3bane.


@AnonimoweMirkoWyznania: Każdy myśli, że jest tym inteligentnym: Polak pracujący na magazynie w Holandii, stereotypowa Grażyna piorąca mężowi majtki, przegryw z Wykopu,
  • Odpowiedz