mają te same partnerki od lat, najczęściej poznane ze szkoły/studiów/wspólnych zajęć/znajomi znajomych/domówki.


@mirko_anonim: tu masz słowo klucz. Jak ten moment ktoś przegapi to mu pozostaje karuzela s----------a na tinderze itp.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#samotnosc #znajomi

Dałam w tagu samotność, ale nie do końca o to chodzi. Zauważyłam, że im jestem starsza, tym bardziej bycie wśród ludzi mnie męczy. Bardzo dużo rzeczy robię sama, nie patrzę na innych, gdy chce coś zrobić, to to po prostu robię. Mimo „izolowania się” od innych ludzi, zawsze znajdę znajomych ze względu na mój charakter. Jestem wygadana, potrafię rozmawiać z ludźmi, żartować
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale zauważyłam nawet, że zdystansowanie się od innych pozwoliło mi w pełni poznać siebie, nie pozwalam przekraczać swoich granic, nie zwracam już uwagi na opinie innych.


@mirko_anonim: IMHO wszystko jest jak najbardziej z Tobą ok.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, lvl 27 mam kilka par znajomych ogólnie oni widują się systematycznie, grają w gry jakieś alko. Większość czasu tak to wyglądało, ale jednej rzeczy nie rozumiem za każdym razem muszę wpraszać się aby się z nimi zobaczyć etc. Rzadko kiedy zdarza się że zadzwonią i zaproponują spotkanie. Dziś coś we mnie pękło i pisze to. Nie wiem czy starać się i pielęgnować te znajomość czy olać to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak coś potrzebują to znają mój numer, w sklepie jak ktoś z nich nie miał kasy to wiedział że ja mam i zapłacę, i nigdy nie dostałem kasy za to że zapłaciłem za ich zakupy bo nie mieli wtedy kasę


@mirko_anonim: Masz odpowiedź. Wszedłeś w minus. Inaczej mówiąc w układzie postawiono cie w pozycji tego który musi coś dodać do swojej wartości żeby była na równi z innymi. Bywasz potrzebny,
  • Odpowiedz
@Britney16: SSRI nie zmieni twojej osobowości. Możesz też mieć fobie społeczna i na tą fobie może w pewnym stopniu działać. Mi po snri o wiele bardziej chce się do ludzi ale potem aktywuje się moja osobowość która mówi po co ci to xd
  • Odpowiedz
@its_over_for_chlop: bardzo dobre tematy skoro nie widzieliście się kilka lat. Rozmowy o życiu... czyli o czym? Właśnie to kto gdzie mieszka, czy ma dzieci, czy w pracy ma mocne stanowisko lub jakiś ciekawy samochód to właśnie jest życie.
  • Odpowiedz
@dlaczego__nie: Bo liczą. Bez tego nawet nie przejdziesz do kolejnego etapu selekcji. Chyba że masz hajs, ale tutaj stwarzasz sobie iluzję relacji. Coś za coś.

Najgłośniej krzyczą o wyglądzie ci którzy:

- nie mają żadnych znajomych oraz,

- pracują zdalnie / nie mają rówieśników w otoczeniu / nie mają kobiet w otoczeniu oraz,

- całymi dniami przesiadują w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Niestety życie biedaka-średniaka tak wygląda i nic z tym nie zrobisz. Tacy ludzie nie żyją, tylko wegetują. Żyją to bogacze, którzy latają na wakacje kilka razy w roku na wakacje, mają własne firmy, bogatych starych, a w prezentach na święta nie dostają perfumu za 200 złotych tylko nowego merola. Tacy ludzie mogą powiedzieć że żyją. Świat jest obecnie otwarty jak nigdy przedtem, możesz zwiedzać wszystko, polecieć do stanów czy
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Lepiej miec znajomych czy nie miec?
W skrocie to zauwazylem, ze ludzie duzo narzekaja i mowia innym jak maja zyc ale gdy zrobi sie im to samo, to zaczynaja mowic ze jestem toksyczny, ze stekam, marudze itd.
To nie rozumiem, oni to robia i jest ok ale ja nie moge? Zastanawiam sie czy utrzymywac takie relacje. Zauwazylem ze jak jestem sam, to mniej narzekam. Te osoby maja wplyw na
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauwazylem tez ze to ja musze prowadzic konwersacje w innym kierunku niz nudne gadanie


@mirko_anonim: napisz na czym polega wg ciebie ta ciekawa konwersacja, bo coś czuje że może to być kolejny przykład autysty, który myśli ze każde jego hobby jest ciekawe.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trochę szkoda życia na siedzenie w tym wieku przed kompem. 30-40 to byly moje najlepsze lata życia ale to samo sie potoczyło bo trafiłem na odpowiednich ludzi. sam to pewnie też bym tak siedział. ale działaj działaj, zycie jest krótkie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w tym wieku ludzie się już nie poznają, zwłaszcza kobiety, w tym wieku to już są po ślubach a ty chcesz poznawać xD młodsze to ciebie oleja... Prawda jest taka że ten etap w życiu już ciebie ominął. Sam widzisz że społeczeństwo ma cb w dupie, utrudniając wogole spotkania. Daj se spokój zajmij się hobby.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja chodzę bardzo często, ale nie z przegrywu ani samotności. Głęboko wierzę i to jest dla mnie najbardziej wartościowa i przyjemna forma spędzania czasu. A mam porównanie, bo robiłam fajne studia, chodziłam na imprezy, randki, zjeździłam pół Europy, mam wielu znajomych z różnych wspólnot i wolontariatów (bardziej lub mniej katolickich) i często się spotykamy. Ale po jakimś czasie większość podroży staje się do siebie podobna, imprezy tak samo, szybko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo szkoła podstawowa to patologia, studia to samodzielność, a praca to pole do popisu.

Bieganie za kobietami nie ma tu nic do rzeczy. One i tak się nawiną.

Najczęściej właśnie po rozpoczęciu pracy zaczynasz dopiero inwestować w siebie i naukę relacji międzyludzkich.

Jeśli się hajtneli przed 25 to słabiutko.
  • Odpowiedz