✨️ Jak radzić sobie z uczuciem nudy i porównań w życiu?
Jezuu ale ja jestem nudny.. przeglądam anonimowo z instagrama swoich dawnych znajomych z różnych etapów życia i każdy coś robi fajnego. W wakacje ktoś tam poleciał do Tajlandii czy Wietnamu, ktoś na jakieś szczyty się wspina, ktoś tam ma swój dom i duży garaż gdzie sobie modyfikuje samochody. Każdy ma jakieś fajne życie i ciekawe hobby. Albo zawsze ktoś co weekend
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadySandra: @paniswiata wy nie rozumiecie o co OPowi chodzi. on nie pisze ze oni codziennie jeżdżą do Mediolanu i ich życie jest idealne, tylko ze w ogóle coś się w ich życiach dzieje, a choćby co tydzień wykonują jakieś mniejsze i większe aktywności. OP z kolei max co może zrobić to spierdotripy do lokalnego parku/lasu (niepotrzebne skreślić).
  • Odpowiedz
Od kilku lat, jak zobaczę kogoś z lat szkolnych to udaję, że go nie widzę/nie znam i najczęściej chyba te osoby to rozumieją i same mnie omijają. xD
Po prostu nie umiem udawać, że znam osoby, z którymi miałam kontakt 8 lat temu wymuszony przez szkołę. A niech będę dla nich gburem.

Co ciekawe prawie każdą osobę ze studiów i mojej każdej pracy dalej lubię, więc może to kwestia środowiska.

#oswiadczeniezdupy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Zartos_Larpiarz: ja tak szczerze nikogo z liceum nie lubiłam na tyle, aby coś mnie łączyło z nimi poza szkołą. :P
Po 8 latach to i tak jak obcy ludzie, także nie widzę powodu do interalcji.
  • Odpowiedz
Chyba nie pasuje do obecnego spoleczenstwa.
Jak jade w odwiedziny do rodziny czy znajomych to ok mam telefon przy sobie jak by cos z pracy bylo.
Ale mam go w kurtce, i nie dotykam nie uzywam,

Tymczasem jak mnie brat odwiedza albo siostra,jej dzieci to ok pogadamy chwile, pobawie sie z dziecmi, a siostra lub brat pokazuja mi jakies tiktoki, filmy na telefonie,albo sami cos co kilka minut sprawdzaja na tych telefonach.
Albo daje bratu
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: tak, należę. ja mieszkam w super wsi. Dużo dzieci.
Dzieci chodzą na farmę, gdzie uczą się rolnictwa.
Dużo zajęć dla dzieci, harcerstwo, kluby modelowe, kluby lego, szkoły ogrodnicze, organizują grupowe jazdy rowerowe co jakiś czas.
Jeszcze wszystkiego nie rozpracowałam, ale się nie nudzimy.
A w tym roku sąsiednia wieś obchodzi 100lecie Kubusia Puchatka.
  • Odpowiedz
Je suis le futur mari. Je vis en France, je travaille, je paie mes impôts, je ne mange personne. Origines afghanes, papiers français, musulman par conviction, pas par cliché.

Je devais rencontrer une amie polonaise de ma fiancée. Café tranquille, discussion sur le mariage, le menu, rien de spécial. Sauf que dès le début, j’ai senti une hostilité bizarre. Passive-agressive, mais bien réelle.

On parle du repas de mariage. Je dis calmement que toutes
Recker1 - Je suis le futur mari. Je vis en France, je travaille, je paie mes impôts, ...

źródło: 1000016543

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
elastyczny-wizjoner-86: 34lvl here. Mam przyjaciol w miescie w ktorym zyje i pracuje, jeszcze z gimbazy. Widujemy sie raz w mscu moze raz na dwa. Gramy za to czesto wspolnie, wiec rozmawiamy. Moja zona ma przyjaciolki ale one sa za to w miescie 200km dalej wiec widuje je rzadko, czesto za to gada z nimi przez telefon. Czyli cos tam jest, aczkolwiek ostatnio rozmawialismy, ze przydala by sie nam para znajomych, ktora
  • Odpowiedz
  • 8
@ArmageddonPrzeciwBladziom To jest selekcja naturalna. Słabe jednostki po prostu giną jak w naturze. A w szkole czy pracy mają przewalone. Zawsze są najgorsi i nie mają życia. Trzeba być po prostu mocno psychicznie i fizycznie. Ja myślę, że dużo osób też miało takie po prostu lata młodzieńcze. A bynajmniej tutaj na tagu. Tak jak pisałem, nawet gorsi od nas stawiali się wyżej i dominowali tych z wyżej. Wiadomo, Ci co byli
  • Odpowiedz
@rzepa_malino_a:
Kiedyś podawałem jej też ale znaczna większość się krępowała jak pytałem o to, więc podaję rękę tylko facetowi, chyba, że kobieta też wyciąga rękę, to spoksik.
  • Odpowiedz