#komputery #myszka #myszki #zdrowie #niewiemjaktootagowac

Mam od jakichś 2 lat taki dziwny problem - normalnie cokolwiek robiąc na komputerze nagle niekontrolowanie klikam prawy przycisk myszy. Chyba z 10 różnych myszek dla pewności testowałem i na każdej robię to samo. To jakieś oznaki starości, początki parkinsona czy zaniku mięśni?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedyne węglowodany jakie dostarczam dla organizmu to
cheb żytni razowy (żadnego białego pieczywa)
owoce (np. jabłko porzeczka)
kefir, jogurt
kasze np. gryczana bulgur
ziemniaczki, inne warzywa
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kawalerka15k: zadupie ma też swoje plusy
Dużo miejsc do zwiedzenia rowerem.
Ewentualnie supermoto i jazda po szutrach. Albo jakiś cross, nie wiem co lepsze.
Jak zamienisz komputer na książki to dalej będziesz siedział w 4 ścianach. Warto dodać coś na zewnątrz.

Ewentualnie dojazdy na jakies zajęcia grupowe w mieście z raz,dwa w tygodniu
  • Odpowiedz
@kawalerka15k: Jeżeli mieszkasz na zadupiu ale lubisz sport to powinieneś mieć całkiem fajne możliwości. Bieganie, rower, rolki, spacery, siłownia w plenerze. W okresie letnim być może jakieś jezioro jeżeli masz w okolicy. Takie aktywności dobrze odcinają psychicznie po pracy, plus przy okazji zadbasz o zdrowie fizyczne.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc, od kilku tygodni ciezko mi sie zyje… mianowicie, zamartwiam sie o zdrowie, ciagle sie boje, ze dostane zawalu czy udaru czy wylewu. Nie ma jakis przeslanek do tego robilem badania krwi, jestem osoba, ktora prowadzi zdrowy tryb zycia, nie pije, nie pale. Mam strasznie duzo na lbie, ciagle o wszystkim mysle, poczawszy od pierdół takich jak „zmusic sie isc na silke”, po problem rzedu, czy ten bol
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim ja nie leczyłam samego lęku tylko kompleksowo zaburzenia osobowości, depresję, lęki i ogarniałam temat diagnozy spektrum autyzmu. Także u mnie to było dużo różnych wizyt i diagnoz u różnych specjalistów. Ogólnie jak idziesz do samego psychiatry to pierwsza wizyta to taka bardziej zapoznawcza o tym co Ci jest. Czasem możesz dostać jakąś receptę czasem zalecenia do innych specjalistów czy jakieś badania.

Co do lęków to leki są po to by
  • Odpowiedz
@zaciskk: na pewno jest mnóstwo sposobów, zależnych od przyczyn pocenia (czy fizyczne, czy psychiczne), jednym z nich jest naświetlanie słońcem często, krótko, bez kremu zawczasu pijemy marchewki (organizm się przyzwyczaja do wyższych temperatur)
  • Odpowiedz
Rzadko słucham podcastów, ale postanowiłem spróbować podczas spacerów. Dzisiaj słuchałem "Ku szczęściu z Anią Wendzikowską" odcinek zatytułowany "JAKUB BĄCZEK - przez kryzys do szczęścia". I niby takie podcasty są w jakiś sposób ciekawe do posłuchania dla mnie, ale nawet w takich nagraniach ludzie są w pewien sposób odklejeni. Starają się znaleźć odpowiedź jak zwalczyć ten kryzys, jak uzyskać to szczęście, ale nie stawiają się w rolach zwykłych ludzi. On opowiada, że grając
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arc_tic ja też mam miażdżyce mala,ostatnio przy badaniu dnia oka lekarka powiedziala że widzi zmiany miażdżycowe żył oka od nadciśnienia.. teraz je lecze ale wczesniej jak nie leczyłem to jak widac nadcisnienie zrobiło swoje. Chyba najgorsza choroba bo cichy zabójca. Ale tak.. no zmiany miażdżycowe to nic innego jak zwyrodnienia i zwerzenia żył. Musisz leczyć nadcisnienie i wtedy wszystko będzie ok.
  • Odpowiedz
@ladylurkini: czytam teraz taką książkę, gdzie autor twierdzi, że z lękiem nie powinniśmy walczyć, bo kosztuje to nas mnóstwo energii, tylko zaakceptować jego obecność (coś jak przeziębienie, które przychodzi i odchodzi) - przez to powinien tracić na intensywności.

Ponadto zachęca do konfrontowania się z tym, czego się lękamy, dzięki czemu okaże się, że lęk był irracjonalny i jego pole do działania w przyszłości będzie ograniczone
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nażłopałem się wody przed pobraniem krwi bo kiedy piję normalnie to pierlegniarki narzekają że krew jest gęsta i że nic nie piłem.

Wyszedł mi mocznik poniżej normy (na 99% przez to bo już tak miałem w tej sytuacji) i podwyższony czas protombinowy

Czy czas protombinowy mógł się wydłużyć przez rozrzedzenie krwi?
Bo jakieś tam problemy z wątroba mam, tylko czy aż takie to dziwne by było chyba
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach