• 1
@Hortennsia: Jak sami wiecie Rosja jest wielka i szeroka. Jednak domy w niektórych wsiach musiały być budowane jak najbliżej i najgęściej siebie. Powodem, który podawano było: sprawniejsze założenie i doprowadzenie odpowiednich nowoczesnych energii dla obywateli. Czasami jednak nie doprowadzano zupełnie nic, więc można zgadywać, że była to taktyka aby łatwiej kontrolować gospodarstwa obywateli.
Hortennsia - @Hortennsia:  Jak sami wiecie Rosja jest wielka i szeroka. Jednak domy w...

źródło: 4

Pobierz
  • Odpowiedz
Kiedy rano musisz nakarmić zwierzęta w gospodarstwie a popołudniu czeka cię szychta na kopalni.

Czyli wieś Wola (gmina Miedźna w województwie śląskim) z widokiem na pole, bloki i dawną kopalnię Czeczot która jest obecnie zlikwidowana.

Ogólnie ciekawy klimat bo niby wieś a czujesz się jak w jakimś mniejszym miasteczku z powodu blokowisk jakie tu istnieją a jednocześnie zderzają się one miejscami z wsią czyli kurami na podwórkach, polami uprawnymi itd.

#wies
sylwke3100 - Kiedy rano musisz nakarmić zwierzęta w gospodarstwie a popołudniu czeka ...

źródło: temp_file3738716350192373743

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwke3100: Nawet nie denerwuj, bo to jest jedyny krajobraz jaki znam z dzieciństwa. Prawie całą ojcowiznę zarówno babci i dziadka wzięły 2 różne kopalnie za worek owsa. Ostatecznie dom rodzinny zabrała kopalnia, bo szkody, i hałda obok, a później i tak wynajomawli go 20 lat jakimś patusom (przykry widok). Wszyscy dorośli, których znałem z dzieciństwa śmigali na 6 do pracy na kopalni, włącznie z kobietami, a po 14 do pola
  • Odpowiedz
@sylwke3100: To pewnie zależy od regionu i okresu. W końcu familoki w XIX w. też budowano z chlewikami, żeby górnicy pyrlikiem odciągnięci od pola mieli gdzie trzymać króliki, czy inne babućki. O Giszowcu już nawet nie wspominam.
Za to PRL wprowadzał zmiany agresywnie i bez kompromisów. Jak powstawały w 5 lat cale miasta z dziesiątkami tysięcy ludzi pośród niczego to zmiany, w tym społeczne, musiały być duże. Sam pomysł zwiezienia
  • Odpowiedz
@rasTt4 no na moje to nadal sporo takie 40k wydać
oczywko mógł kupić auto na które go nie stać i odkładał na nie kupę czasu a teraz brakuje na naprawy ale to nic no
  • Odpowiedz
Cześć wszystkim! Mam straszny problem z identyfikacją poszczególnych gatunków tych robali. Może Wy jakoś pomożecie? Ta największa to, domyślam się - Rosówka czyli dżdżownica ziemna czyli Lumbricus terrestris? A te mniejsze? Niby wyglądają podobnie jak ta duża, kolor podobny, jedne mają pierścień inne nie, no nie mam pojęcia jak to zidentyfikować, młode rosówki?

Mam ogólnie mix robaków, wszystko zbierane w warstwie wierzchniej gleby oraz gnojowniku. Już pół roku probuje zidentyfikować i za
Domin_ - Cześć wszystkim! Mam straszny problem z identyfikacją poszczególnych gatunkó...

źródło: Robacza-rodzina

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Mandon: @PawelW124 myślę, że to byl taki człowiek, że można z nim wypić, na drugi dzień spotkać w ławce w kościele, a na trzeci dzień w urzędzie gminy, gdy opierdziela wójta, który obija się z organizacją dożynek
  • Odpowiedz
@Malistral:
Nie musi chodzić po sąsiadach. On ma wydać opinię, a nie robić wywiad środowiskowy. A i ta opinia to po prostu wypełnienienie formularzy, które mu przyśle WPA, większość z tych informacji to z systemu bierze i nie musi się o to wypytywać.
Jak nie było nigdy na Ciebie skarg, problemów, nie byłeś notowany, nie byłeś spisywany -- to pewnie nie będzie mu się chciało łazić.
U mnie nie był,
  • Odpowiedz
@defektoskop: teraz zastanówmy się chwilę... załóżmy, że znajomy miałby w piwnicy worki z tymi, wykopanymi już ziemniakami i tamten typ zakradłby mu się do piwnicy i zabierałby te worki?
Czy taka forma kradzieży byłaby moralnie gorsza od tej obecnej, gdzie jednak osobiście, własnoręcznie wykopuje te ziemniaki własną łopatą, czyli wykazuje przy tym pewien wkład pracy, wkład własnej inicjatywy (przybycie z własną łopatą, a nie wykorzystanie cudzej)...

Czy taka kradzież nie
  • Odpowiedz