Oho, a kto to kwiatuszki pokazał w końcu?
No moje kochane piekące trzy razy habanero chocolate ;)
Początek lipca, to coś się zbierze w połowie września, może uda się zrobić sos na świeżym a nie mrożonym przecierze z pomidorów Black Beauty i papryki Artist.
Na żywca, na surowo, to moja tolerancja kończy się gdzieś na 50k scovila, ale te habanero w sosie robi robote, na pewno moja ulubiona odmiana z tych ostrzejszych.
No moje kochane piekące trzy razy habanero chocolate ;)
Początek lipca, to coś się zbierze w połowie września, może uda się zrobić sos na świeżym a nie mrożonym przecierze z pomidorów Black Beauty i papryki Artist.
Na żywca, na surowo, to moja tolerancja kończy się gdzieś na 50k scovila, ale te habanero w sosie robi robote, na pewno moja ulubiona odmiana z tych ostrzejszych.


























źródło: temp_file2086022737189209834
Pobierz