#seriale #netflix #jedzenie #weganizm
Zacząłem oglądać na netflix serial "jesteś tym co jesz, bliźniaczy eksperyment". Założenie programu wydało mi się całkiem ciekawe - bierzemy bliźniaki jednojajowe, badamy ich ciało i stan zdrowia i później jeden z bliźniaków przez 8 tygodni stosuje dietę "wszystkożerną" a drugi przechodzi na wyłącznie roślinną. Po dwóch miesiącach badamy ich znowu i sprawdzamy rezultaty.
Mój początkowy entuzjazm jednak spadał z minuty
potatowitheyes - #seriale #netflix #jedzenie #weganizm 
Zacząłem oglądać na netflix s...

źródło: xxccxx

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jedzenie mięsa jest złe, a jedzenie roślin jest zbawienne dla zdrowia i środowiska.


@potatowitheyes: Jak obejrzysz dokument, w którym krytykuje się płaskoziemców i mówi o heliocentrycznym ruchu planet to też się obrazisz? Teza trochę clickbaitowa, ale w ogólnym sensie jest prawdziwa.

Z roślin można zrobić dosłownie wszystko i roślinne odpowiedniki dań mięsnych są równie smaczne albo i lepsze od mięsa samego w
  • Odpowiedz
Mam parę pytań do miłośników zwierząt.

Na wstępie chciałbym jednak podkreślić, że ten post nie ma na celu prowokacji czy czegoś takiego, chodzi jedynie o zaspokojenie mojej ciekawości i merytoryczną dyskusję.

W zachodniej kulturze rozpowszechniony jest intrygujący mnie trend traktowania przez ludzi zwierząt (chodzi mi głównie o psy, koty i może trochę konie) jako równych człowiekowi. Mam tu na myśli kolejno respektowanie potrzeb zwierząt, jako tak samo ważnych, lub nawet ważniejszych niż ludzkie
B.....n - Mam parę pytań do miłośników zwierząt. 

Na wstępie chciałbym jednak podkre...

źródło: 1280px-Dog_cemetery

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Belchatowianin: zwierzęta odczuwają zazdrość, tęsknią. To tylko Sośnierz nazywa je maszynami. Kiedyś ogladałem film o szympansach. Dwie rodziny szympansów spotkały się na "pikniku", stare siedzą i coś tam jedzą, młode się bawią. Starszy brat bawi się z młodszą siostrą, coś tam zrobił, że wrzasnęła to podbiegł ojciec i go walnął. Potem rozchodzą się w swoje strony. Jeden dzieciak nie chciał iść to ojciec i matka chwycili go za nogi i
  • Odpowiedz
W zachodniej kulturze rozpowszechniony jest intrygujący mnie trend traktowania przez ludzi zwierząt (chodzi mi głównie o psy, koty i może trochę konie) jako równych człowiekowi.


@Belchatowianin: pokaż

jako tak samo ważnych, lub nawet ważniejszych niż ludzkie (tu na przykład może oczywiście iść sylwester i namawianie ludzi by nie bawili się, bo przecież ważniejsze jest żeby pieski trzymane w blokowiskach się nie
  • Odpowiedz
@bachus: no sam sobie odpowiadasz - nie każdy, kto rezygnuje z mięsa go nie lubi, są tacy co lubią, ale wybierają weganizm z powodów etycznych i takie flaki są dla nich substytutem. to tylko semantyka, równie dobrze ten słoik mógłby się nazywać boczniaki a la flaczki, ale wybrali inną nazwę, ja z kolei nie rozumiem z czym macie problem.
  • Odpowiedz
Ropa nie jest jak to się utarło z dinozaurów, ale z antycznego zooplanktonu.
Czyli też zwierzątek, ale takich drobnych.
Jakie to ma konsekwencje:
produkty z ropy—paliwa, kerozyna (nafta), plastiki, asfalt… nie są wegańskie.
No nie mogę być wegańskie, bo są odzwierzęce.
Jeżeli weganizm polega na minimalizacje produktów odzwierzęcych to wegan powinin dążyć do ograniczenia
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako antynatalista, uważam że drastyczne zmniejszenie się globalnej populacji lub, nie daj boże, całkowite wyginięcie ludzkości byłoby niesamowicie negatywnym wydarzeniem.

Nigdy nie byłem antynatalistą tylko w stosunku do ludzi - mój pierwszy wpis na tagu był na temat efilizmu, mimo że wtedy nie widziałem jeszcze, że takie pojęcie istnieje, a o samym antynataliźmie dowiedziałem się dzień czy dwa wcześniej, chyba z gorących. Dopiero zaznajamiałem się z założeniami antynatalizmu, ale przeglądając wpisy na
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strfkr: Niby tak ale w sumie to twoja postawa jest dość... natalistyczna? Twierdzisz, że nie powinniśmy się unicestwić teraz tylko później bo jak zrobimy to teraz to wszystkie inne gatunki zwierząt nadal będą cierpieć ale taki gatekeeping to jest coś podobnego co robią natale, "dla nas było lepiej żebyś żył więc stwierdziliśmy że cię stworzymy, elo".

No i mięso z próbówki raczej nigdy nie pyknie, brak układu odpornościowego więc musisz
  • Odpowiedz
@hellyea: to trzeba by było zrobić rozeznanie wśród ludzi chorych na te zaburzenie o którym mówisz, a nie w śród całego społeczeństwa. Nie zrozumiesz co weganin albo transseksualista ma w głowie.
  • Odpowiedz
  • 5
@P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: ludzie bardziej lub mniej zrównoważeni/ogarnięci/inteligentni są w każdej grupie.
To nie jest też tak, że albo wszystko albo nic. Wiele osób jest w stanie realizować jakieś idee w 30/70/90% na przykład.
Jeśli wśród ludzi mających intencję dbania o środowisko są jakieś p----y (subiektywnie) to nie znaczy, że nie ma sensu dbać o środowisko, bo jakiś typ drze się na ludzi albo jedynie dba o swojego ego czy modę, ale
  • Odpowiedz