Ropa nie jest jak to się utarło z dinozaurów, ale z antycznego zooplanktonu.
Czyli też zwierzątek, ale takich drobnych.
Jakie to ma konsekwencje:
produkty z ropy—paliwa, kerozyna (nafta), plastiki, asfalt… nie są wegańskie.
No nie mogę być wegańskie, bo są odzwierzęce.
Jeżeli weganizm polega na minimalizacje produktów odzwierzęcych to wegan powinin dążyć do ograniczenia
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako antynatalista, uważam że drastyczne zmniejszenie się globalnej populacji lub, nie daj boże, całkowite wyginięcie ludzkości byłoby niesamowicie negatywnym wydarzeniem.

Nigdy nie byłem antynatalistą tylko w stosunku do ludzi - mój pierwszy wpis na tagu był na temat efilizmu, mimo że wtedy nie widziałem jeszcze, że takie pojęcie istnieje, a o samym antynataliźmie dowiedziałem się dzień czy dwa wcześniej, chyba z gorących. Dopiero zaznajamiałem się z założeniami antynatalizmu, ale przeglądając wpisy na
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strfkr: Niby tak ale w sumie to twoja postawa jest dość... natalistyczna? Twierdzisz, że nie powinniśmy się unicestwić teraz tylko później bo jak zrobimy to teraz to wszystkie inne gatunki zwierząt nadal będą cierpieć ale taki gatekeeping to jest coś podobnego co robią natale, "dla nas było lepiej żebyś żył więc stwierdziliśmy że cię stworzymy, elo".

No i mięso z próbówki raczej nigdy nie pyknie, brak układu odpornościowego więc musisz
  • Odpowiedz
@hellyea: to trzeba by było zrobić rozeznanie wśród ludzi chorych na te zaburzenie o którym mówisz, a nie w śród całego społeczeństwa. Nie zrozumiesz co weganin albo transseksualista ma w głowie.
  • Odpowiedz
  • 5
@P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: ludzie bardziej lub mniej zrównoważeni/ogarnięci/inteligentni są w każdej grupie.
To nie jest też tak, że albo wszystko albo nic. Wiele osób jest w stanie realizować jakieś idee w 30/70/90% na przykład.
Jeśli wśród ludzi mających intencję dbania o środowisko są jakieś p----y (subiektywnie) to nie znaczy, że nie ma sensu dbać o środowisko, bo jakiś typ drze się na ludzi albo jedynie dba o swojego ego czy modę, ale
  • Odpowiedz
Pochwalony.

Ostatnio czyli jakiś miesiąc temu myłem dupę po sraniu i natrafiłem na ziarenko słonecznika, które zdecydowanie przeszło, że tak to nazwę, drogę od a do z.
Czy takie ziarenko nadal ma wartości odżywcze? Czy to stracone białko i kalorie, czy można je obmyć i puścić drugi raz w obieg?

Jako że chciałem je obserwować a tym samym było ono na tej części umywalki do której woda nie dociera, to i się zachowało do dzisiaj.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach