#warszawa

Czy w Warszawie sa organizowane jeszcze gdzies gry w pokera? Takiego normalnego nie przeciwko krupierowi w kasynie.
Wszystkie miejscowki w Google wyszukuje mi jako zamkniete na stałe, a wiem ze były takie rzeczy i jakos obchodziły przepisy hazardowe (nagrody rzeczowe dla zwycięzcy itd)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej,

Koleżanka mojej siostry szuka pokoju/mieszkania do 1200 zł + czynsz.
Dzielnica bez znaczenia (podobno na Ursynowie najtaniej jest?).

Ma 35 lat, ma pieska, szuka pracy (obecnie w gastronomii, zeby jak najszybciej cos znalezc), pochodzi z Zakarpacia, studiowala w Krakowie i w Paryżu nauki polityczne.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z tym budżetem i psem w Warszawie będzie ciężko, bo 1200 zł plus czynsz to realnie tylko pokój w wielopokoleniu albo dzielnice na samej peryferii. Ursynów wcale nie jest najtańszy, tam ceny za metr są średnie, a za psem często domagają się kaucji albo dopłaty. Czytałem to niedawno, dobrze rozpisane jak rynek wygląda w praktyce: https://seeki.eu/pl/blog/rynek-najmu-mieszkan-w-polsce-2026 Warto szukać na Wawrze, Bemowie albo w okolicach Pragi Południe, gdzie starsze bloki mają większe podwórka
  • Odpowiedz
Wokół powstania narosło wiele mitów i legend. Ale jednym z bardziej irytujących nieporozumień dla mnie jest traktowanie pieśni "Warszawskie dzieci" jako piosenki dziecięcej, będącej dla dzieci i o dzieciach. To widać na wszelkiego rodzaju obchodach, kiedy piosenkę tą wykonują zazwyczaj dzieci.

Tymczasem nic bardziej mylnego! "Warszawskie dzieci" to pieśń ludowa, robotnicza, wprost odwołująca się do etosu prasy robotnika i do przywiązania do miasta. Sam tytuł nawiązuje do 21 pułku piechoty "Dzieci Warszawy", sformowanego
marcelus - Wokół powstania narosło wiele mitów i legend. Ale jednym z bardziej irytuj...

źródło: 1000037841

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do dziecka, które boi się psów podbiega pies bez smyczy i obskakuje. Dziecko przeżywa duży lęk i stres. Rodzice proszą o zabranie psa. Okazuje się, że nie mają do tego prawa i muszą się tłumaczyć!

Nie ważny jest czyjś strach, traumą, alergia, fobia czy niechęć do ubrudzenia najnowszych ciuchów... nie, najważniejsze, że piesek się chce przywitać i być pogłaskany bo to lubi!

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #
WielkiNos - Do dziecka, które boi się psów podbiega pies bez smyczy i obskakuje. Dzie...

źródło: 1000134191

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

26 nie jeździ, 9 i 24 nie jeżdżą, jak ja mam dojechać do roboty z tego grochowa? XD
No ja wieeem, tylko jedna, dwie przesiadki po drodze, nic mi nie będzie
#warszawa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach