Mirasy biegam już 4 tydzień według tego planu:
http://treningbiegacza.pl/training-plans/plan-treningowy-od-zera-do-60-minut-ciaglego-biegu-10-najczestszych-pytan-zadawanych-przez-poczatkujacego-biegacza

i od tego tygodnia po dwóch dłuższych przebiegach mam taki okropny ból kolan, że chętnie bym sobie uj*bał nogi, np. teraz bo niedawno skończyłem. Biegam po asfaltowej nawierzchni i póki co w nike air max 90... wiem, że to nie są typowe buty do biegania ale nie chciałem inwestować w buty bo nie wiedziałem czy przejdę tę "próbę" przezwyciężenia własnych ograniczeń ;p. Co
Stawiacie przed sobą wyzwania?
Np. 100 dni robienia X albo przez 100 dni poświęcę 1 h dziennie na Y? Pomaga Wam to?
Dla mnie "wyzwania" to podstawowy mechanizm rozwoju. Kiedyś mi to nie wychodziło, ale odkąd poprawiłem u siebie konsekwencję, to jestem w stanie bardzo szybko uzyskać postęp w obszarach, które mnie interesują.
W jaki sposób motywujecie się do podejmowania wyzwania?
Co sprawia, że nie nawalacie?

#pytanie #rozwojosobisty #trening wołam też #
@ecco: Nie, robię analizę i priorytetuję to co jest dla mnie ważne (aktualnie) w życiu i trzymam dyscyplinę robiąc to (w miarę możliwości).

Motywacja jest emocjonalnym impulsem, dyscyplina jest po to, żeby wyrobić nawyk. Tak to brzmi w teorii - a co do praktyki, to właśnie to testuję i za wcześnie aby mówić o wynikach.
Od prawie 2 tygodni boli mnie kostka. Bolała mnie przewaznie, gdy biegam po asfalcie, jednak przechodziło to na 2 dzień.


@karolburza: Idź pobiegać do lasu i zobacz czy jest taki sam efekt. Jak lądujesz (na pięcie czy śródstopiu)?
@p-skr: bulgarian split squat. jak ćwiczę w domu to nadaje się do zastąpienia przysiadów, nie trzeba brać wcale super ciężkich hantelek, nogi po ćwiczeniu spompowane na maksa. ale łatwe ćwiczenie to nie jest, musisz też trzymać balans .