@MonsieurLaBoule: W porównaniu do jakiś slamsów to może i tak. Jednak to że ktoś gdzieś ma chooyowiej nie oznacza że mamy się z czego cieszyć u nas w kraju. Chociaż patrząc od strony życia w stresie i lęku to nie wiem czy mamy tak lepiej jak ludzie żyjący w biedniejszych krajach.
@san-francisco: Żeby się rozwijać wpierw trzeba mieć do tego warunki i stabilną psychikę bez zaburzeń. Jak ktoś jest zostawiony sam sobie i ma spore problemy z psychiką to raczej nie wróże w tych czasach sukcesu. Aby w tej kapitalistycznej dżungli przetrwać i się rozwijać trzeba mieć pewne cechy osobowości i poczucie własnej wartości. Kiedyś było łatwiej zaburzonym jednostką funkcjonować bo były państwowe zakłady pracy do których byłeś kierowany ze szkoły
3h chyba przelały całą goryczkę... Nie da się pracować w takich warunkach, p------e to, jeśli art.210 jest cały czas akceptowany (mam zdjęcia z termometru) to niech mnie w dupę pocałują. Mirek miał rację - szukaj nowej roboty.
Cześć mam na imię Mateusz, przeglądam wykop od wielu lat, ale nigdy się nie udzielałem, do dziś. Jestem zrozpaczony i może to być wszystko chaotyczne.Nie mam już siły się ukrywać. Piszę to, bo jestem pod ścianą. Od początku września jestem na ciągłym zwolnieniu lekarskim. Mamy 7 stycznia 2026 r., a
@tonnie: Z jedna ręką i rozyebaną psychiką to nie wróże kariery zawodowej i ogólnie znalezienia pracy w tym bantustanie. Dobre leki na depresję to jakie? Zdajesz sobie sprawę że te twoje dobre leki to nie na wszystkich dobrze działają? Dobre to są powiedzmy te maskujące objawy i dające chwilową ulgę, ale one nie rozwiązują problemu i na dłuższa metę nie pomogą. Na dłuższa metę to tylko spokój, stabilność i praca
Jak człowiek neetował 10 lat to chuop myślał, że w tych korpo pracują mega mózgi, potem po fali hossy covidowej chuop dostał się jako tester do korpo i poziom był na poziomie liceum, niektórzy ledwo kompa obsługiwali i byli ludzie którzy po nich poprawiali w zamian za lepsze oceny.
Teraz znowu na neecie i jak widzę te wymagania w ofertach postmany nie postmany, umiejętność programowania, studia informatyczne to sobie wyobrażam, że koniec
@NieogoloneJadro: Bo w tym świecie wartością nie jest to co potrafisz i jak bardzo się przykładasz do swojej pracy tylko znajomości i umiejętne wchodzenie w dupę tym którzy są ponad tobą w hierarchii. Nie raz w życiu zaobserwowałem że ludzie z iq na poziomie jedno cyfrowym pracowali na stanowiskach gdzie wydawało by się że powinni mieć wiedze i kompetencję, a wystarczało że umiejętnie głaskali ego kierownika nad sobą. Pożądane cechy
W 2024 roku aż 68 procent mieszkańców Unii Europejskiej posiadało własną nieruchomość wynika z najnowszego raportu "Mieszkania w Europie edycja 2025" przygotowanego przez Eurostat. Pozostałe 32 procent Europejczyków mieszkało w wynajmowanych lokalach. Najnowsze dane pokazują, jak bardzo różni się
@galicjanin: No nie wiem czy aż tak mocno. Wystarczy że stracisz pracę nie mając sporych oszczędności i będziesz miał problem znaleźć następną na takim samym poziomie finansowym. Jak nie zapłacisz jednej raty to świat się od razu nie zawali, ale jak w ogóle nie będziesz mieć z czego spłacać to wtedy bank upomni się o swoje w postaci hipoteki. Ludzie biorą kredyty w oparciu o swoje obecne możliwości finansowe i
@Hatespinner: Niestety ale w tego typu statystykach osoby posiadające po kilka/kilkanaście nieruchomości zawyżają średni wynik który nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Wystarczy że z pośród 10 osób 1 będzie właścicielem 20 mieszkań to średnia wyjdzie taka że każda z tych osób posiada po 2 mieszkania. To że wśród polityków, lekarzy, prawników jest największy odsetek osób posiadających nieruchomości nie jest żadną tajemnicą. ¯\(ツ)/¯
@Hatespinner: Ja nie napisałem że tylko politycy zawyżają średnią, ale że też się wliczają do grona osób zawyżających średnią. Pisałem to w odniesieniu tego co pisałeś do Mirasa odnośnie jego nieudolności i zwalania winy na polityków.
@Hatespinner: Wiem że nie pisałeś do mnie pierwotnie, ale średnio podoba mi się nazywanie kogoś nieudolnym w kontekście tego że zauważa jak uprzywilejowane grupy zawyżają średni wynik. Nie zgadzam się tylko z tym jako by tylko politycy stanowili grupę osób posiadających po kilka/kilkanaście nieruchomości, ponieważ ta uprzywilejowana grupa jest trochę większa i zahacza również o inne grupy zawodowe. Za to zgadzam się z wersją że uprzywilejowane grupy zawyżają średni wynik,
Amazon w magazynie w Sosnowcu zwiększył normy o 100%. "Niech Polska dowie się, jak naprawdę wygląda >nowoczesna praca< w centrach logistycznych giganta, który zarabia miliardy kosztem ludzi, którzy tę machinę napędzają"
@cloudboogie: Szczerze nigdy w życiu nie widziałem oferty pracy dla automatyka za 30 minimalnych krajowych. To przecież da około netto 108 180 zł. Z reguły to są raczej widełki netto 5k - 12k. Im masz więcej doświadczenia i umiejętności negocjacyjnych tym więcej. Może nieliczni wyłamują się z tego i zarabiają trochę lepiej, ale większość 10k netto nie przebija.
@rajdi: Już tak to wygląda w wielu firmach. Roboty pakujące i paletyzujące wykonujące pracę za kilka osób na jednej linii produkcyjnej już od długiego czasu zastępują człowieka. Może jeszcze nie we wszystkich firmach na tak dużą skalę, ale na pewno w większości dużych firm tak to działa. Jak pamiętam 15 lat do tyłu jak takie zakłady funkcjonowały to w porównaniu do dnia dzisiejszego to już kosmos. Niestety dla człowieka nie
automatyzacja nie ma sensu dopóki bioroboty z Europy Wschodniej są tańsze
Niestety z punktu widzenia matematyki ma sens. Nawet człowiek na stymulantach nie wytrzyma tempa w jakim pracuje maszyna. Owszem zdarzają się awarie, ale w ogólnym rozrachunku wychodzi to bardzo na plus dla firmy. Gdyby nie przynosiło to zysku i nie poprawiało produktywności to żadna firma by nie pakowała w to tak ogromnych pieniędzy. Oczywiście dla ludzi w ogólnym
@rajdi: Oczywiście wszystko zależy od punktu widzenia. To co napisałeś to standardowy punkt widzenia Janusza który widzi tylko cyferki na swoim koncie. Tylko jednego nie dostrzegają właściciele firm którzy ostro idą w stronę automatyzacji produkcji. Mniejsza ilość miejsc pracy = mniej pieniędzy na życie dla tych co stracą zatrudnienie przez automatyzację. Na końcu odbije się ta automatyzacja czkawką ponieważ to ludzie stanowią na końcu łańcucha w wielu branżach potencjalnych klientów.
Kolega ma duże zaufanie do obecnych konstrukcji żelbetowych projektowanych przy absolutnym minimum by zapewnić większy % zysku. To już budowane bloki w PRL z rozkradanym materiałem przez pracowników mają lepszą wytrzymałość od obecnego paździerzu, który ma przetrwać głównie odbiór. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Qullion: Dyskusja tyczyła się garaży poziemnych i piwnic które nadal są robione z żelbetu ponieważ stanowią podporę nośną całej konstrukcji budynku nad nimi. Wytrzymałość na drgania i wstrząsy w przypadku uderzenia ma jak najbardziej znaczenie w przypadku schronienia się w takim miejscu. Taki garaż podziemny może się zamienić w masowy grób bez możliwości ucieczki. Stare konstrukcje (płyty prefabrykowane żelbetowe) miały ten plus że przy uderzeniu elementy składały się jak domek
Co tu się stało? Audyt obywatelski odwiedza okolice firmy, która szarżuje ze znakami zakazu foto. Prezes i jej pracownicy obrażają mnie, zakazują, nie przyjmują żadnych argumentów, są wulgarni i aroganccy. Wzywają gliniarzy, a ci reagują jak nikt inny!
@ahmed-reyk: Umiesz przeczytać co napisałem? Odnosiłem się do stwierdzenia przez ciebie "od zawsze były zakazane". Dlatego napisałem że "zawsze" to tylko dla ludzi urodzonych po 1997r. którzy nie mają wiedzy na temat penalizacji z 1997r.
Kupował ktoś z was opony od kormorana? Szukam zimówek i rozważam kormorany albo dębice. Niby kupiłem auto na wielosezonie, dość świeżym w sumie, ale wolę kupić zimówki, a obecne zostawić sobie na lato, nie chce ryzykować. #przegryw #kiciochpyta #pytaniedoeksperta #motoryzacja #samochody
@WiejskiFilozof: Na nasze warunki wielosezon jest jak najbardziej wystarczający. Jeśli chcesz uszczuplić swój budżet to kupuj zimowe. Jak wielosezonowe są w dobrym stanie to bym spokojnie na nich jeździł.
@WiejskiFilozof: Jeśli mają 5 lat to już trochę jest. Jednak musisz ocenić indywidualnie w jakim stanie jest guma i bieżnik. Jeden wyeksploatuje opony w 2-3 lata, a drugi 5-6 lat. Fakt z wiekiem właściwości opony mogą maleć, ale musisz to ocenić samemu. Sprawdź też jak się zachowują przy hamowaniu na mokrej nawierzchni. Jeśli uznasz że są już zużyte to polecam nowy komplet wielosezonowych. Będziesz miał spokój z przekładaniem i na
@AdamF_OG: Miałem na myśli użytkowanie pojazdu po drogach lokalnych, międzymiastowych, ekspresowych czy autostradach. Na bardzo trudne warunki to nawet opona zimowa nie da rady i trzeba zakładać łańcuchy wiec czy założy się je na oponę zimową czy wielosezonową to już bez różnicy. Zdaje sobie sprawę że ludzie żyją w różnych miejscach i do co poniektórych autem terenowym jest ciężko dojechać zimą, ale jednak większa część osób nie ma do pokonania
@Dadas77: Przecież nie napisałem że wszyscy tylko co poniektórzy. W skali kraju już trochę takich asów się nazbiera co doją budżet. Jeśli żona jest uczciwa to uszanowania dla niej, co nie zmienia faktu że sporo lekarzy zrobiło sobie eldorado z NFZ. Jest różnica pomiędzy "kafelkarzem", a lekarzem świadczącym usługi w ramach NFZ. "Kafelkarz" nawet zarabiając 200k miesięcznie nie będzie tak kuł w oczy ponieważ jeśli znajdą się ludzie gotowi zapłacić
#przegryw Nie wyobrażam sobie przesiedzieć całe życie na neecie jak niektórzy. Po pierwsze na początku napewno by była złość rodziców i docinki. Po drugie sam ze sobą bym się źle czuł kocham rodziców i sprawiało by mi to żal patrzeć jak muszą na mnie pracować. Po trzecie mieszkam w małej miejscowości gdzie na bank bym był obgadywany na każdym kroku ha idzie ten nierób patrzcie go zdrowy chłop i nie
@okfmale: @akaisterne Napisał że ma "malformacje w płacie czołowym". Jeśli to prawda to już na podstawie tego można przyjąć że jest to dolegliwość która nie występuje zbyt często w populacji. Więc odpowiadając na pytanie które zadałeś to jest to dość unikalne i większość "normików" nie mierzyła i nie mierzy się z czymś takim. Między innymi właśnie przez brak niektórych utrudnień/przypadłości (w tym wrodzonych) w życiu są właśnie "normikami".¯\(ツ)/¯
@panpromo09: Szczerze to nie widzę w sejmie partii która naprawiła by ten cały b----l który obecnie mamy. Są tylko partie które mogą szybciej lub wolniej tworzyć nowe problemy, no i trochę ostro odklejonych jednostek o skrajnych poglądach czy to z lewa czy to z prawa. Nie pójście głosować to też nie jest dobry wybór bo oddanie możliwości wybierania osobą o skrajnych poglądach też nie przyniesie nic dobrego (może dostarczyć pakiet
@luke-dolla7: Pewnie nie. Jednak zanim nowe będzie wymagało poważnej naprawy to trochę minie, a z używanym już prędzej możemy się spodziewać wkładu na początku użytkowania. Tym bardziej jak wybierzesz nowego golasa nie naszpikowanego czujnikami i systemami. Im prostsza konstrukcja tym mniej zmartwień.
Jedną z najsmutniejszych doświadczeń mojego życia było uświadomienie sobie, że nie czyny, ale słowa są ważniejsze. Nie tylko w życiu politycznym, ale też społecznym i nawet rodzinny,
Mam szwagra, swego czasu bardzo chorował i mieszkał u mnie z rok... Jeździłem z nim po lekarzach, wręcz go obsługiwaliśmy z całą moją rodziną. Zapraszaliśmy do rodzinnego domu moich rodziców, jadł przy stole wigilijnym. Dla mnie mój dom to moje sacrum i dopuściłem do niego
@zalozyc_bukmacherke_w_afryce: Też zauważam taką zależność. Kłamca będzie kłamał jaki jest wspaniały i stworzy poprzez gadanie o sobie taki obraz w który inni uwierzą. Natomiast dobry człowiek który nie opowiada o tym co robi i nie prezentuje się co najmniej jak w telezakupach może być postrzegany przez innych jako ktoś zły. ¯\(ツ)/¯