160 772,45 - 5,17 = 160 767,28

Wczoraj jakaś pomroczność jasna mnie dopadła na siłce z rana i narzuciłem 10kg za dużo na sztangę podczas treningu nóg. Skumalem się dopiero po 2 serii. Wystarczyło, żebym dzisiaj nogi czuł przy każdym ruchu.

Tak więc, truchtanie zaliczone, ale bolało fest xd

Z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enteropeptydaza: Prawda! Też muszę dodać do listy zakupów.


@sedros: heh, na ostatnim Cracovia maraton wyszedł paskudny upał. Przekonany że mam czapeczkę nie kupowałem nowej. W dzień biegu przetrzepałem szafy i szuflady... i skończyłem biegnąc w jakiejś czapeczce mojego dziecka xD
  • Odpowiedz
160 779,74 + 13,45 = 160 793,19

Ach, jak cudnie się zebrać rano i śmignąć po bułki w tak cudnych okolicznościach przyrody (ʘʘ)

Pobudka 4:40, start 5:03 - znowu ciut za późno na wschód Słońca... ale co z tego, skoro było tak cudnie! Biegło się doskonale - start baaardzo ociężały (pierwszy kilometr 6:00), ale potem nabrałem wiatru w żagle i się zacząłem rozpędzać. Było bosko, endorfinki mi wypierdzieliło w
enron - 160 779,74 + 13,45 = 160 793,19

Ach, jak cudnie się zebrać rano i śmignąć po...

źródło: 76D84E91-5D41-431E-8A8A-CF5A0974A1BF

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Jak czytam o Twoich wyprawach po bułki to przypominają mi się opowieści moich rodziców o ich trudnej drodze do szkoły. ;-)
  • Odpowiedz
160 789,74 - 10,00 = 160 779,74

Dziś Garmin zażyczył sobie 1:15:00 biegania, a że udało mi się w miarę sensownie ogarnąć z rana, to stwierdziłem, że jadę do lasu. Zastanawiałem się czy uda mi się zrobić w tym czasie 10 km. Narzuciłem dość duże tempo. Tętno szalało, ale biegło mi się całkiem przyjemnie więc nie przerywałem. No i mam nowy osobisty rekord na 10 km - lepszy od poprzedniego o równo
sedros - 160 789,74 - 10,00 = 160 779,74

Dziś Garmin zażyczył sobie 1:15:00 biegania...

źródło: GarminConnect_20230511-071545

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

160 842,05 - 14,14 - 13,28 = 160 814,63

Dobra, dość o----------a się. Trzeba zacząć biegać ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj poranna spokojna przebieżka po bułki - w miarę dobra pora, start o 5:13 więc zdecydowanie za późno na wschód Słońca... ale co tam, fajno było. Temperatura git, nieco ponad 3°C, pogoda rewelacyjna, piękne Słońce... Tempo wyszło luźne 5:16/km. Bułki i
enron - 160 842,05 - 14,14 - 13,28 = 160 814,63

Dobra, dość o----------a się. Trzeba...

źródło: 207DE77B-C554-4368-8229-781BC81B57AA

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@randall: zależy skąd bierzesz dane.
Jak z pasa hr to super.
Ja kiedyś próbowałem biegać na tętno i wychodziło mi że muszę stać w miejscu.
A robiłem 5 km poniżej 23 minut
  • Odpowiedz
  • 1
@Lewic: Taka, że jak zegarek mam luźno zapięty to po prostu głupieje bo nie przylega odpowiednio. Ale nawet jak jest poprawnie zapięty to i tak pas będzie zawsze dokładniejszy ;)
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@spyyke Baza biegowa. Mega upraszczając to spokojne, luźne wybiegania mające na celu przygotować cię pod cięższe treningi w przyszłości.
  • Odpowiedz