63 250,03 - 9,50 - 12,12 - 12,10 - 12,03 - 5,12 = 63 199,16

Treningi z ostatniego tygodnia. No to poprowadziłem bieg na te 20 minut. Ale nie poszło, od sobotniej nocy mocno sypnęło, przymroziło i generalnie warunki oscylowały od mokrej chlapy na asfalcie na Błoniach, przez nieodśnieżoną ul. Focha, aż do oblodzonego Parku Jordana (tam jest zakaz sypania solą). O ile na dużej pętli (tak do 4. kilometra) jeszcze jakoś
Piter_Privisi - 63 250,03 - 9,50 - 12,12 - 12,10 - 12,03 - 5,12 = 63 199,16

Treningi...

źródło: Screenshot 2026-02-16 at 15-47-16 Garmin Connect

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piter_Privisi: Ja miałem cel zaatakować 18:40-18:30 ale jak rano zobaczyłem warunki to nawet karbonów nie wyciągałem z szafy bo nie było sensu. W takich warunkach szkoda nawet próbować się żyłować bo można się uszkodzić i cały sezon mieć zawalony. Lepiej poczekać aż wiosna rozkwitnie na dobre i testować się w dobrych warunkach :D
  • Odpowiedz
Z ciekawości zapytam, jak poszło?


@Piter_Privisi: Już na starcie odpuściłem i kółko dookoła błoni zrobiłem po około 3:45 a po wbiegnięciu do Parku Jordana zwolnilem do 4:15-20 żeby dokończyć bieg w całości bez uszkodzenia siebie i innych bo za 2 tygodnie kolejny start :D Finalnie wyszło coś w okolicach 19:50 więc podobnie jak u innych czas rozjechał się o dobrą minutę :D
  • Odpowiedz
63 333,41 - 6,00 - 0,71 - 12,34 - 2,40 - 9,22 - 8,70 = 63 294,04

Podbiegi, 8x100, 8km @~4:10 + p. 6' + 2x2km @~3:55 / p.2' i odpuszczone klepanie 16km w trakcie przez zgruzowane nogi po sobotnim mocnym treningu.

W sumie fajnie, bo wszedłem na takie prędkości pierwszy raz od czerwca/lipca tamtego roku w biegu ciągłym. Ewidentnie brakuje mi obiegania na tych tempach chyba, ale damy radę. Jutro powtórka - BC
Fuzuyaku - 63 333,41 - 6,00 - 0,71 - 12,34 - 2,40 - 9,22 - 8,70 = 63 294,04

Podbiegi...

źródło: 639

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 364,33 - 6,50 - 14,02 - 10,40 = 63 333,41

Wrzucam zaległe biegi
Czwartek 4 x 6' / 1' próg na bieżni
Sobota - walentynkowe wybieganie na śniadanie - pierwszy dłuższy bieg po operacji, ciężko to szło strasznie, 6:24 min/km, 157 bpm
Dziś - 20' P - 5:44 min/km 156 bpm, mrózno z rana -13/-10, lodowa broda powstała xD
Grzegiii - 63 364,33 - 6,50 - 14,02 - 10,40 = 63 333,41

Wrzucam zaległe biegi 
Czwa...

źródło: IMG-20260214-WA0007

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 386,15 - 12,42 - 7,20 - 2,20 = 63 364,33

W tym tygodniu słabo. We wtorek fajnie się biegło na bieżni, lekki dyskomfort był ciągle odczuwalny ale bez tragedii. Wszystkie mieśnie wokół łydki spięte. W czwartek wyszedłem na 35min na zewnątrz i było średnio. Co prawda tempo i tętno na easy się zgadza no ale ciągle jestem kuter nogą. W piątek wszedłem na 10min na bieżnie i musiałem zejść bo niedalem rady
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 419,49 - 12,27 - 7,69 - 5,46 - 7,92 = 63 386,15

Tym razem bez żadnego eventu w tym tygodniu, nuuuda ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Głównie baza tempem 5:30, do tego w czwartek 5x1 minuta tempem 3:30 z 3 minutowymi przerwami ( ͡ ͜ʖ ͡) W międzyczasie harmonogram na ten rok powoli się zapełnia, a to jeszcze nie koniec (ʘ
PawlaczBorzy - 63 419,49 - 12,27 - 7,69 - 5,46 - 7,92 = 63 386,15

Tym razem bez żadn...

źródło: harmonogram

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 520,85 - 21,37 = 63 499,48

Dzień świenty świencić!

Wczoraj wiosna w pełni, a jak przez noc sypnęło śniegiem to klękajcie narody (ʘʘ) Coś cudownego, już kładąc się spać się cieszyłem na poranne bieganie () Telefon padł, budzik nie zadzwonił a
enron - 63 520,85 - 21,37 = 63 499,48

Dzień świenty świencić!

Wczoraj wiosna w pełn...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@jalop @Dadas77 za komuny bywał szary śnieg, ale wtedy całe centrum grzało węglem, huta napierdzielała ostro bez filtrów i generalnie było wesoło, na dzisiejsze normy pewnie było 5000% dzień w dzień xD Teraz to luzik jest, a dzisiaj to jeszcze wietrzyk przewiał (ʘʘ)
  • Odpowiedz
63 641,65 - 15,12 - 10,42 - 12,72 - 7,77 - 14,12 = 63 581,50

Dobry wieczór ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z tygodnia łącznie 60.15km. Były podbiegi, było tempo, była baza i start dzisiejszy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 654,16 - 7,01 = 63 647,15

Powrotu i rozbiegania ciąg dalszy - momentami mega ślisko po odwilży i przymrozkach w nocy ʕʔ

Powolutku coraz lepiej, ale do formy ciągle
duzybialymis - 63 654,16 - 7,01 = 63 647,15

Powrotu i rozbiegania ciąg dalszy - mome...

źródło: 1000018530

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach