Pamiętam, że w podstawówce kobita od angielskiego uczyła nas „I’m going to the cinema”, w gimnazjum native speakerka mówiła „I’m going to the movies”. W liceum nauczycielka mawiała „I’m going to the theater”, albo „I’m going to the movie theater”…

Każda nauczycielka miała własny sposób, by powiedzieć to samo.

#angielski #jezykangielski #szkola
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23 też nienawidziłam wf'u, jedyna gra, w której byłam dobra, to zbijak, tak panicznie bałam się oberwania piłką, że najlepiej przed nią spieprzałam. do zbijaka wybierali mnie jako pierwszą. wysportowane baby się biły, aby mieć mnie w drużynie, a ja tam o życie walczyłam i błagałam o koniec lekcji.
  • Odpowiedz
ja p------e mirki, nie spodziewałem się że będę musiał wejść w taką rolę ale mojego bratanka szkalują w podstawówce, wychowawczyni rozkłada ręce, na zebraniach dzieci śmieją się z :"mojego" gówniaka...chłopak wylądował ostatnio w szpitalu,, kilka razy panda i pęknięte żebra.... zajebiście jak na podstawówkę xD
ja mam ochotę roznieść tatusów tych gówniakow jak nie sam to z obstawą bulwa mać
tutaj nie ma heheszków
#szkola #dzieci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@Mete rozumiem, że zgłoszone na policję?
Polecam każda rozmowę ze szkoła protokołować tak żeby był papier na każde zgłoszenie. Tak żeby można było iść z czymś do kuratorium. Może wtedy ogarną że coś trzeba zrobić a nie rozkładać ręce.
  • Odpowiedz
@tomwick55 dobra przyznam się że na początku sam się trochę z tego śmiałem ale żart wałkowany codziennie staje się męczący. Ten chłop jest niepełnosprawny i bierze całą tę przykrą sytuację z jego udziałem na poważnie, chociaż powinien liczyć się z tym że internet to jednak brutalne miejsce. Na pewno znajdą się odklejeńcy co przyjadą pod jego dom
  • Odpowiedz
@tomwick55: Nie byłam na studniówce, bo nie piję, a chlanie to ta zdaje się była jedyna sensowna rzecz, jak mi pokazali na filmie. Kolonijne dyskoteki były mniej nudne ;)
  • Odpowiedz
@tomwick55: Fajny opis, ale raczej na studniówkach open bar niemożliwy. Sam mam w rodzinie maturzystę z 2019 roku mieli w lokalu, gdzie jest normalnie duży bar, ale dyro kazał zasłonić go kotarą, pisząc umowę, bo zawsze ktoś z kuratorium przychodzi na studniówkę, zaproszony i byłby problem. Chyba, że mówisz o tym, że o 2:30, taxi ogarnięte i do 4:00-5:00 w nocy maturzyści niszczą się dalej poza studniówką to ok na
  • Odpowiedz
@ArmageddonPrzeciwBladziom Gratulacje. Ja w gimnazjum byłem w dwójce najlepszych na konkursie matematycznym i pojechaliśmy na turniej na całe miasto, gdzie zdobyłem piorunujący 1 pkt. A trzy lata później pisałem rozszerzoną maturę z matematyki i miałem 20 procent. A matematyki zawsze regularnie i systematycznie się uczyłem ehhhhh
  • Odpowiedz
Jeśli będę miał dziecko, to będę go namawiał i zachęcał, jak tylko będę mógł, aby nie myślało, aby zostać nauczycielem i nie kończył studiów, po których będzie mało zarabiał, tylko żeby poszedł na studia medyczne albo prawnicze. Jak i zrobi po swojemu, to będzie jego wybór. Ja będę miał sumienie czyste.
#dzieci #szkola #prawo #medycyna
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Castellano: że bardzo dobrze zarabia wyłącznie odsetek prawników, a żeby w ogóle móc zarabiać musisz poświęcić 8 lat na edukację i kilkadziesiąt tysięcy złotych
  • Odpowiedz
@pearl_jamik Powiedzieć mu to.
Gdyby w tamtym wieku, ktoś mi powiedział, że w życiu trzeba mieć wyebane na podchody, tylko po prostu mówić rzeczy, byłbym pewnie gdzie indziej dzisiaj ¯\(ツ)/¯
Miej wyebane, a będzie Ci dane.
  • Odpowiedz