Czy ktoś tutaj też mierzył się z psychosomatycznymi dolegliwościami z układem pokarmowym, tj. zaparcia, biegunki, wzdęcia? Wiem, że to objaw nerwicy, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Miałem już 3 razy zmieniane leki #ssri i nawet jedne jak wziąłem to na drugi dzień pierwszy raz od bardzo długiego czasu normalnie się załatwiłem, ale tabletki z czasem osłabły i już tak dobrze na mnie nie działały, plus na psychę za
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JEST-SUPER nerwice czy depresje nie leczy się samymi lekami… leki są po to by złagodzić objawy by moc zająć się źródłem problemu. Nerwica to nie jest coś co się pojawia i weźmiesz tabletki i przejdzie bo ta nerwice jakieś sytuacje czy osoby wywołały i leki są tylko po to byś łatwiej miał z ogarnięciem tych sytuacji i osob. Za przykład dam akurat depresje, ale przy nerwicy to podobnie działa.

Zmieniasz prace
  • Odpowiedz
@JEST-SUPER kazda reakcja psychosomatyczna ma źródło w psychice i branie leków łagodzi objawy ale nie leczy źródła problemu. Im dłużej bierzesz leki nie robiąc nic w kierunku odkrycia źródła problemu i wprowadzeniu kilku zmian w życiu to będziesz tylko co jakiś czas szedł po mocniejsze leki do psychiatry aż w końcu już nie będzie co brać bo wszystko co na rynku przetestujesz.

Ja jak miałam momenty ze chcialo mi się wymiotować
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was brał escitalopram przez jakiś okres czasu po czym przestał on działać? jaka może być przyczyna tego? bo podejrzewam że to przez to że esci tylko wyciszył objawy psychosomatyczne a że nie chodziłem na psychoterapię i nie pracowałem nad sobą to lęki znowu wróciły, może gdybym brał esci i jednocześnie chodził na terapię to efekty by sie utrzymały..co myślicie o tej teorii? #escitalopram #ssri #
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki nurt psychoterapii byłby dla mnie lepszy, behawioralno-poznawczy czy psychodynamiczny? Każda sytuacja nawet głupie zamówienie pizzy mnie bardzo stresuje do tego stopnia że mam problemy gastryczne i muszę chodzic do toalety co chwile ze stresu, ciagle napięcie nerwowe, jestem niespokojny wewnętrznie, boje się spojrzeć ludziom w oczy jak idzie ktoś na przeciwko mnie, to nie wiem jak mam się zachować, gdzie się spojrzeć.. do tego ciągły smutek, wspomnienia i nostalgia.. #psychologia
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kiszczak: @programista15cm: prostą fobia społeczna chce cię leczyć lekami? absurd. Żadne badania ani współczesne standardy leczenia zaburzeń lękowych tego nie zalecają. Żadne leki nie nauczą umiejętności społecznych. Żadne leki nie spowodują, że człowiek będzie umiał rozmawiać z drugim. Nikt na podstawie objawów fobii społecznej nie weźmie do szpitala czy chociaż na oddział dzienny. ABSURD. to jak "strzelanie z armaty do wróbli".

@JesteMlodyGzGdyni Jeżeli mieszkasz w wojewódzki mieście
  • Odpowiedz
niebezpieczne jest to że w ogóle wypowiadasz się w tematach na które nigdy powinieneś i zgłaszam to do moderacji z nadzieją, że skończysz z permanentnym banem


@MokryMarek: czy ty jesteś normalny? 90% wykopków wypowiada totalne toksyczne bzdury w temacie związków na podstawie internetowych blackpillowców, mnóstwo pisze "terapia to scam, weź leki albo prochy -efekt lepszy i taniej", a ty się dowalasz do gościa który naprawdę rzeczowo przedstawił swój punkt widzenia,
  • Odpowiedz
@mindrape: @Jakis_Leszek @midalohn @lukiboss @Y4b4d4b4doo Trafiłem na SOR... ten mix prawie dał dla mnie śmierć. Dodałem do tego jeszcze 500mg fenobarbitalu i 0.5l jagermaistera. 42.7 stopni gorączki i cały mokry byłem, jakbym z basenu wyszedł. Miałem OOBE w szpitalu, myślałem, że umarłem. Wszystkie wspomnienia z życia mi się pokazywały w mózgu, od narodzin, do 31 lvla... Nie da się tego opisać słowami. Przynajmniej ja nie umiem.
wyjatkowyszmaciarz - @mindrape: @JakisLeszek @midalohn @lukiboss @Y4b4d4b4doo Trafiłe...

źródło: jac

Pobierz
  • Odpowiedz
No cztery godziny temu zjadłeś tyle leków, że o ile byś się nie przekręcił to w najlepszym przypadku leżałbyś i bełkotał. Dołożyłeś jeszcze srogą dawkę barbituranu i 0,5 alko. Odratowali Cię na sorze i teraz leżysz se tam i piszesz bardziej składnie niż ja dzisiaj po dwóch buchach bagniaka i odrobinie kratomu XD
  • Odpowiedz
Wpadłem w taką niedobrą spiralę ciągłego odstawiania leków i zaczynania od nowa. Już kilka razy w tym roku przechodziłem taki cykl.

Na lekach jestem senny, zdemotywowany, apatyczny - w konsekwencji nastrój magiczny.

Bez leków jestem drażliwy, pełen lęku, i z silniejszymi objawami OCD - w konsekwencji nastrój magiczny.

Obydwa
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@meltdown: A ja dla odmiany powiem że w końcu po prawie 4 latach w końcu mam dobrze dobrane leki. Aktualnie mam bupropion na aktywizację + preglabaline. Ostatnio dołożyli mi te 2 i w końcu chyba czuję się jak zdrowy człowiek xD Brak zamulenia, brak lękow powiem szczerze aż dziwnie się czuję. Ale obawiam się że przyzwyczaję się do pregabaliny i czar pryśnie.
Tylko trochę żałuję że mój psychiatra nie jest
  • Odpowiedz
Byłem uzależniony od xanaxu przez 3 lata, brałem go bardzo dużo, odstawiłem go 2 lata temu i do tej pory utrzymuje się u mnie bardzo silny lęk, napięcie, stres i depresja mimo że nie biore juz 2 lata.. czy to minie samo kiedys w koncu? próbowałem psychoterpaii, nic nie dało, brałem antydepresanty pomogły tylko na miesiąc i znowu to samo.. #psychiatria #psychologia #nerwica #depresja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateuszdinozaur:
czucie się niewyspanym pomimo spania mozę być nawet bezdechem sennycm. ludźie któzy to mają częso nawet nie wiedza. możesz poczytać 'objawy'.

ogólnie na aktywizacje jest bupropion, ale znowu to na lęki niezbyt
  • Odpowiedz
benzo tez dawniej zapisywali jaki nieuzależniająca/bezpieczną alternatywę dla barbituranów i wyszło inaczej


@10129: to tak jak teraz z pregabaliną - nieuzależniająca/bezpieczna alternatywa dla benzodiazepin.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki jedzące #ssri na #fobiaspoleczna a konkretnie #escitalopram . Pierwsze 3 miesiące miałem fantastyczne, gadałem z ludźmi dużo bliższymi i dalszymi nawet z kasjerkami w sklepach. Po prostu ciągnęło mnie do kontaktu z innymi. Co było fantastyczne. Teraz znów mam wywalone na wszystkich najlepiej się do nikogo nie odzywać i żeby inni też nie gadali do mnie. Miałem też mnóstwo energii, mogłem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: może miałeś jakąś lekką hipomanię na początku. Teraz to minęło. I tak masz niezłego masz farta. U mnie praktycznie jedyną rzeczą którą na 100% dają antydepresanty to straszna akatyzja. Do tego zaostrzenie lęków, pojawienie się obsesji, kompulsji, myśli samobójczych.

Więc Twój "honeymoon" na antydepresantach minął. Ciesz się, z tego co masz, bo możesz mieć znacznie gorzej.
  • Odpowiedz