czy u kogoś z was po antydepresantach rozwinął się "bruksizm"? odkąd byłem na dawce 20 mg escitalopramu mój staw żuchwowo skroniowy mi "strzela" jak tylko mocniej otworzę buzię jak np coś jem tak jakby moja żuchwa była zblokowana, jest to bardzo niekomfortowe dla mnie i mam to dalej mimo że już pół roku nie biorę ssri.. czy ktoś miał podobny przypadek? #zdrowie #ssri #depresja #nerwica
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: mi przeszło jeszcze w trakcie brania. Byłam na couchsurfingu u gościa, który okazało się że jest bioenergoterapeutą. Nie wierzyłam (ciągle nie wiem co myśleć) w takie rzeczy, ale zaproponował darmową sesję, więc z ciekawości się zgodziłam. Coś pomachał nad głową jakimś kamieniem, spytał czy nie mam problemu z zaciskaniem szczęk. Poukładał na mnie kamienie i powiedział, że powinno przejść. W sumie o tym zapomniałam, a po dwóch tygodniach do
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: Sam sobie odpowiedziałeś pół roku nie jesteś na lekach a nadal scierasz, zaciskasz zęby? Leki może spotęgowały to .Po prostu napisałem że wydaje mi się że już musiałeś wcześniej to robić, od razu szczęka nie strzela poczytaj sobie w internecie, nie leczony bruskism prowadzi do takich skutków. Ale nie jestem ani żadnym lekarzem, fizjoterapeuta. Idź do dentysty, fizjoterapeuty co się zajmuje szczęka i tyle. Szyna ochrona, masaże no i
  • Odpowiedz
  • 0
Wiesz, żeby być szczupłym, wysportowanym i zdrowym to niestety trzeba w to włożyć wysiłek.


@dziubelp: Jak brałem leki ważyłem 84 kg, podczas odstawiania już waga szła w górę - ale żeby dowalić 10 kg w 2 miesiące to nie wydaje mi się normalne ( ͡° ʖ̯ ͡°) jem mniej więcej podobnie

Masz problemy z motywacją do pracy, czy ogólnie z motywacją?


@dziubelp: po prostu
  • Odpowiedz
U mnie już chyba występuje po 4 latach leczenia zjawisko "przejedzenia" antydepresantami. Czego bym nie brał (a próbowałem już niemal wszystkiego z popularnych leków - tak przynajmniej twierdzi szamanka), to po krótkim czasie wchodzi lobotomiczne otępienie, senność, kompletny brak motywacji i energii.

Za to gdy próbuję odstawić (mam za sobą dwie próby) to jest dopiero katastrofa... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wygląda na to, że wpadłem w pułapkę.

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry rok na #escitalopram (tym razem 10 na dobę, parę lat wcześniej było 20). Zadziałało tak, jak chciałam - zobojętnienie na to, co wywoływało u mnie stres i smutek. Ostatnio jednak dół wraca. Kolejnego ostrego napadu deprechy nie zniosę. Wariatolog dopiero za 2 miechy i z doświadczenia wiem, że powinnam przyjść z gotowymi pomysłami. Będę wdzięczna za sugestie. #depresja
#ssri
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@factoryoffaith_: Nie mam terapii. Mój główny problem polega na tym, że ja generalnie wiodę dość szczęśliwe życie (finansowo, rodzinnie), ALE bez leków zaczynają mnie prześladować demony przeszłości, które wywołują leki i smutek. Jak pisałam wyżej, zbieram hajs na terapię.
  • Odpowiedz
@Naproksen: Jest to bardziej kwestia definicji ich przyczyny, ale w większość przypadków da się wyleczyć. Co więcej obecnie nerwicę diagnozuje się u 2 % populacji, ale jej warunki spełnia aż 10% tylko u tych 10 jest ona na tyle pod kontrolą ,że za bardzo nie utrudnia życia.
  • Odpowiedz
@Piesek_z_depresja: jakie dokładnie ssri brałeś i w jakich dawkach? Przez ile czasu? Ile już po odstawieniu jestes i Czy czujesz że z każdym kolejnym miesiącem jest coraz lepiej czy zatrzymało się na pewnym poziomie i raczej już nie wróci to co było przed farmakoterapią? Z góry dzięki za odpowiedz na te pytania
  • Odpowiedz
  • 1
@evilmalina: Mam nadzieję, bo fobia społeczna to najgorsze zaburzenie z moich wszystkich bo upośledza życie społeczne i skazuję na wegetację, mam jeszcze depresję i ocd, ale one tak nie upośledzają życia jak fobia społeczna choć ocd jest też dobrym pretendentem do najgorszego mojego zaburzenia psychicznego.
  • Odpowiedz
@memiusz:

takiego OCD np. nigdy nie wyleczysz, ale możesz nauczyć się z nia żyć

Jak postawisz sobie takie ogarniczenie to na pewno. Dlatego pieprzenie psychololo jest często szkodliwe.
  • Odpowiedz
#depresja #psychiatryk #ssri #psychiatria #psychologia Jestem już 4 raz w psychiatryku w tym roku. 1,5 miesiąca temu umieściłem tu wpis, że po kilku miesiącach koszmaru, chyba nareszcie wyszedłem na prostą. Po miesiącu jednak wszystko wróciło. Moja lekarka jest bardzo zaangażowana i potrafi podtrzymać mnie na duchu, ale ja odczuwam tak silny żal, że aż mnie rozrywa. Gdyby nie dwójka małych dzieci, to
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukas850430: U mnie było tak samo, nigdy bym nie nazwała tych lepszych okresów nawet hipomanią.
Pogadaj o tym z lekarką, ale przypomnij sobie te lepsze okresy a najlepiej zapytaj żony jak ona to widziała.
  • Odpowiedz