@crazykokos: @PrzegrywZGlupoty bylem u najlepszego, sertyfikowanego hipnoterapeuty w moim miescie i miałem 4 sesje. Pomogło trochę z odczuwaniem napięcia, problem w tym ze ja nie wiem gdzie leży główna przyczyna moich zaburzeń a do tego prawdopodobnie psychoterapia psychodynamiczna + po jakims czasie włączenie ssri. Ja już brałem ssri i pomogło mi na objawy, ale przyczyna nie została znaleziona i znowu wszystko wróciło. Teraz zamierzam zacząć brać ssri i pojsc
@Britney16: Ja przy rozpoczęciu terapii SSRI (ja miałem akurat escitalopram) przez dwa tygodnie byłem prawie jak trup. Wcześniej nie piłem w ogóle kofeiny, lub co najwyżej sporadycznie, a wtedy zacząłem pić po 3 kawy dziennie. Co do worów pod oczami to nie pamiętam, ale wydaje mi się to bardzo prawdopodobne.
@Britney16: może za mało wody pijesz, w czasie brania leków dobrze pić więcej wody, poczekaj jeszcze tydzień, na początku brania leków może się kręcić w głowie
@swerve: Ja właśnie na fobie i lęki dostałem derpralin i mówił że pierwsze dwa tygodnie może być ciężko to mi dorzucił hydroksyzyny a i nawet nie chodzę do psychiatry bo mój rodzinny jest młody i ogarnięty (⌐͡■͜ʖ͡■)
Generalnie przez pracę i fixowanie przez kilka lat na karierze, byle więcej zarobić itd. w końcu pałkę przeciąłem i się wylało w postaci depresji, nerwicy, kryzysu czy innego cholerstwa. Tłukło mnie tak kilka mc i głównym tematem natrętnych myśli było UoP vs B2B. Overthinking i widzenie tylko czarnych scenariuszy
Moi drodzy macie jakieś porady jak wyleczyc depresyjny nastrój, zamknięcie się w sobie i rozdrażnienie ? To prawdopodobnie przez wszystko co robiłem w wieku 15-18 lat dużo cpalem itp od ponad 2 lat jestem kompletnie czysty a moja psychika cierpi … zaniżony nastrój, zerowe libido, przewlekły stres, ciagle wracające wspomnienia z różnych okresów mojego życia… brałem #escitalopram i pomógł mi na nastrój, libido tez wróciło ale tylko na miesiąc :(
@enyel: benzosy, pregaba, baklofen działąją od razu zarąbiście prospołecznie, tylko jak człowiek nie ma nikogo do którego by gębę otworzył, to lipa wtedy. Ja po babciach na obiadki chodziłem, bo mnie czasami tak zaktywizowało, że chciałem do byle kogo pójść, byle sobie pogadać.
Jest jedna rzecz, z którą sobie kompletnie nie radzę przy próbach odstawiania antydepresantów: wymykająca się wszelkiej kontroli agresja, gigantyczna drażliwość. I chyba dlatego każdorazowo wracam do leków. Mam rodzinę, pracuję z ludźmi, nie mogę sobie pozwolić na takie wybuchy - naprawdę nie da się ze mną żyć gdy jestem "bez wspomagania".
Czy ktoś z was przez to przechodził i w jakiś sposób się uporał?
@meltdown: pewnie jeszcze kilka miesięcy nie będziesz tego czuł. Na początek to zaufanie terapeucie, znalezienie prawdziwego problemu i przyczyny etc. Leki sprawiają, że masz lepiej w danym momencie, ale bez pracy własnej (głównie terapii) efektów nie będzie. Może warto do tego podejść tak: teraz jesteś chory, więc warto zaufać osobom, które już to przeszły/badały temat przez naście lat/prowadzą terapię od x lat, niż sobie. Jako osoba, która wyszła z depresji
awaryjna sytuacja, mogę odstawić na kilka dni ssri bez zmniejszania dawki? od kilku miesięcy już biorę pół tablety 20 mg paroksetyny i generalnie jest ok, ale że w aptece nie było mojego seroxatu, to dostałam zamiennik i po nim w ciągu kilku dni jakieś uczulenie wyskoczyło nie wiem jak szybko się skontaktuję z psychiatrą i czy to dalej brać w takim wypadku, doradźcie chociaż wstępnie proszę, może ktoś ma więcej doświadczenia z
@amomakt ogólnie przy paroksetynie nie polecam odstawiać z dnia na dzień bez zmniejszenia dawki. Okres półtrwania leku wynosi 24h więc brak leku odczuwa się już nawet na drugi dzień . Powiem tak…. Jeśli jeszcze nie udało co się skontaktować z lekarzem to spróbuj w receptomacie. Jest jeszcze szansa, że miła Pani farmaceutka wypisze Ci receptę farmaceutyczną. Może masz gdzieś potwierdzenie, że zażywasz te leki i w jakiejś aptece ci pomoga, może
Kogos tez lapia doly na weekendzie? Szczegolnie jak nic nie robie i siedze w domu to potem w niedziele czuje sie tragicznie, pustka, smutek i mysli przeruzne.. ( ͡°ʖ̯͡°) #ssri nie pomagaja za bardzo.. najbardziej doskwiera mi zmeczenie, budze sie zmeczony, dopiero w ciagu dnia sie rozkrece w pracy i jakos to jest, chociaz gdyby nie te kilka kaw to chyba tez srednio by
Escitalogówno mam wrażenie że nie kastruje dostatecznie mocno
@farew3Ell: może być to też kwestia dawki. Wyższa dawka powinna jeszcze bardziej obniżać libido. Chyba najniższe miałem po citalopramie, fluwoksaminie i sertralinie (ale tej ostatniej trza było brać 150-200).
@aczutuse: mi fluoksetyna pomogła po 4 miesiącach. Nagle pewnego wieczoru poczułem błogość, brak lęku i możliwość niemyślenia o tym o czym nie chce. Daj sobie jeszcze trochę czasu. Niektórzy reagują po 4 tygodniach, inni po 4 miesiącach.
Biorę #escitalopram już 6 dzień i czuję, że zaczyna działać.Nerwica sercowa ustąpiła, kompletnie nie czuje jak serce mi bije, gdzie wcześniej męczyłem się z tym 5 lat.Bardziej patrzę optymistycznie na przyszłość i jakieś mam takie poczucie wrażenia, że będzie dobrze. Czuje również takie bardzo mocne uspokojenie ciała, psychiki, takie w środku, jakbym tak mniej reagował emocjonalnie na emocje, ale nie ma ich zaniku, tylko jakby tak mega spokojniej.Libido trochę spadło,
@Gzyro: Tak Escipram. 20. Jedna rano, druga wieczór + trittico. Pierwsze dwa tygodnie było genialne. Konkretny efekt u mnie to po okolo 2 miesiącach. Do tej pory jest świetnie, choc co jakis czas mam drobne zjazdy. Byc może to tolerancja spada.
10 mg #escitalopram od roku bez terapii. Działało fajnie, ale pojawiły się pewne stresy ostatnio większego kalibru i znowu dołek i lęki. Nie czuję potrzeby chodzenia na #psychoterapia Bo nie mam o czym gadać. Co bym mogła dodatkowo wyprosić u lekarza? Nie mam żadnych skutków ubocznych. Boję się, że jak powiem psajko, że przestało działać to mi każe wszystko odstawić.
@Boczka: też jadę na tym ssri, ale uważam, że mimo w kij leków w najgorszym okresie itd. to dużo więcej pomaga terapia i poznanie przyczyn, pracowanie nad rzeczemi itd. SSRI jest dodatkiem, który ma poprawić działanie i umożliwić funkcjonowanie, terapia ma Cię natomiast wyleczyć. U mnie jeszcze była/jest akcja, że brałem 1 tabletkę, pomogło, ale czegoś mi jeszcze brakowało. Lekarz mówi, to weź se pan 2 tabsy, jak będzie źle
@Boczka: też nie miałem traum, a jednak. Czasem po prostu trafne pytanie zadane przez specjalistę potrafi wywołać lawinę przemyśleń i spowodować zmianę. Tak było u mnie.
Czy jest jakaś możliwość porozmawiania z psychiatrą, żeby nie sporządzał odrazu dokumentacji medycznej, gdzie nie pójdę to notuje odrazu s------l. Już dawno wmówił chorobę zdrowemu człowiekowi mam p--------e. Muszę się poradzić. Prawnik nic nie pomoże niestety.
Potrzebuje porozmawiać z psychiatra jakby to powiedzieć na boku, mógłbym normalnie zapłacić za to hajs. Tylko bez tworzenia dokumentacji.
@adreno420: mają obowiązek prowadzić dokumentację. Ja im na siłę wmawiałem co mam, a oni że zdrowy tylko że trochę lękowy. Ja jestem jeden z tych którzy muszą się prosić o leki, jedynie na terapie wysyłali. Więc nie, myślę, że nie wysyłają każdego do psychiatryka, nie wmawiają chorób których nie ma. Oczywiście jeden psychiatra może się pomylić, ale jeżeli drugi mówi to samo, to nie ma mowy o pomyłce. I nie