@mvmxks: no mi powiedział że jest bogiem i powiedział że mi się nie pokaże bo dostanę zawału jak mi się objawi xd , następnie powiedział że przejmie moje ciało i mnie opęta i tak też zrobił , bo chodziłem po domu i mówiłem że jestem bogiem . W karetce jak jechałem to pamiętam że robiłem znak krzyża wszystkim , Jeszcze mi Bóg powiedział że zwierzęta to ludzie po śmierci uwięzieni
  • Odpowiedz
@Pepe_Roni: po kiego zasłoniłeś nazwisko, jak potem w tekście zostawiłeś odsłonięte?

Poza tym uważam, że nazwisko pani Sylwii powinno być publicznie dostępne na wypadek, gdyby jej głos został zamontowany wraz z głośnikami jeszcze w głowach innych osób!
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Walka ze schizofrenią i objawami negatywnymi dobiegła końca. Po pół roku szpitala i terapii wyszłam na prostą. Terapia była głównie na fobię społeczną, nie byłam w stanie wychodzić z domu, w głowie ciagle głosy, byłam na wiecznej psychozie i w ciezkiej depresji. Znalazłam oddział w rodzinnym mieście z pięcioma godzinami terapii grupowej w tygodniu razem z innymi schizofrenikami i ludźmi z autyzmem. Mój stan był tragiczny, ale walczyłam codziennie, wychodziłam z domu,
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukija: gratulacje, ciężka walka za Tobą, ale odniosłaś zwycięstwo. Musisz czuć ogromną satysfakcję. Walczyłaś, próbowałaś, wychodziłaś ze strefy komfortu mimo ciężkiej choroby i licznych porażek - tymczasem przegryw będzie pisał, że on nie wyjdzie z piwnicy bo ma trudniej, nie ma sensu bo nie ma 185 cm i Hunter eyes. XD
  • Odpowiedz
@kfiatek_na_parapecie: @_gabriel Typowy wykopek jest typowy. SSRI pomogły wielu osobom i to jest fakt. Ja po odstawieniu już 4 miesiące nadal jestem w bardzo dobrym stanie w porównaniu do okresu zanim je zacząłem brać.

Spoko Mireczku że postujesz takie rzeczy - nawet jeśli chociaż jednej osobie, pod wpływem tego posta, zasieje się ziarno "A może by jednak kiedyś spróbować?" to już sukces.

Trzymajcie się tam w tej depresji.
  • Odpowiedz
@ozjasztracz: No niestety tak. Nie mogłem spać bo widziałem na około powykręcane złe twarze, które się wpatrują na mnie. Na serio już musiałem brać leki bo było kiepsko. Obecnie biorę aripiprazol w zastrzykach co miesiąc i jest spoko, ale nie czuję się normalnie. Mam przekonanie ze neuroleptyki coś mi odbierają z życia. Nie wiem jak to będzie w przyszłości. Póki co biorę bo biorę a może za rok znów będę
  • Odpowiedz
  • 1
@Sinity: Przez pierwsze 14 dni bardzo pilmowałem swojego umysłu, czy mam objawy czy nie. Z dnia na dzień byłem troszke bardziej spokojny, zaczołem słuchać swojego ciała, starałem się zrozumieć moje potrzeby. Dopiero wczoraj powiedziałem o tym mojej mamie bo bałem się że wpadnie w panike czy coś, przez co się stresowałem, ale dobrze to przyjeła i mam wiekszy komoft bo ktoś jeszcze czuwa. Jak będą jakieś objawy to wezmę te
  • Odpowiedz
Moja obecna waga: 82 kg.
Moja docelowa waga: 73 kg.
Do wycięcia: 9 kg.

Jest tu ktoś leczący się na schizofrenię, biorący regularnie leki i udało mu się odchudzić? Jest to cholernie ciężkie przy tych moich lekach. Na szczęście nie biorę żadnej olanzapiny, więc spoko (obecnie 3 mg kariprazyny i 100 mg sertraliny, doraźnie prometazyna), ale wydaje mi się, że przy tych naszych lekach jest trudno.

Co
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArturBinkowski: Tyle co się wydarzyło ostatnio też mi czasy to to, wiem kto, jak to się mówi, jest do do do kieliszka, wiem kto zostanie ze mną na dłużej, a na palcach jednej ręki, aczy a mówię, na palcach jednej ręki jestem w stanie ci określić kto zostanie ze mną na dłużej, eeee a dziesiątki osób są, jak to się mówi do kieliszka, do tańca i ten, a wiem kto
  • Odpowiedz
@analboss: Nie ma czegoś takiego jak choroba psychiczna, są tylko adaptacje do otoczenia. Jeżeli otoczenie jest chore i trudne to adaptacje i nawyki będą to odzwierciedlać. Cała reszta to zamiatanie problemu pod dywan, umywanie rąk, grzebanie ofiar.

A co jeżeli za tydzień dojdzie do wojny nuklearnej i okaże się że w takich warunkach to właśnie "schizoid" sobie najlepiej radzi? Obecny dobrobyt to jedynie mignięcie w skali historii, i może w
  • Odpowiedz