Witam, może znajdzie się ktoś ogarniety i doradzi.
Otóż moja matka mniej więcej od roku zachorowała na coś ewidentnie wskazującego na schizofrenia paranoidalna, m.in. słyszy głosy, mówi o rzeczach i zdarzeniach które nie istnieją / nie miały miejsca, mówi do siebie, przestała chodzić do pracy (i w zasadzie wychodzić gdziekolwiek) itd.
Problem w tym, że nie jest świadoma swojej choroby, a jakakolwiek próba rozmowy na ten temat (a obecnie to już niemal
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@irytacjaniebosklonu: nazywają się pozytywne dlatego, że u ludzi zdrowych one nie występują. Czyli są to objawy 'ponad normalne' . A negatywne to takie, które u zdrowego występują w normalnych 'ilościach' a u chorego tak jakby w niedoborze. Xd
  • Odpowiedz
  • 1
@irytacjaniebosklonu: okej xd ale nie wiem czy wyjaśniłam wystarczająco dokładnie. Tak prostym językiem po prostu xd przykładów mi się nie chce dawać, ale wiadomo, że np omamy, urojenia to pozytywne a np anhedonia i takie raczej wycofanie społeczne to negatywne.
  • Odpowiedz
1. lunatykuj odkąd pamiętasz
@. w końcu traf do psychiatry, bo ileż można łazić po nocy
3. psychiatra przepisuje Ci na to lek
$. kupujesz i odkrywasz, że to symboliczna dawka leku na schizofrenię
%. super lekarz bulwo
6. lunatykuj mimo brania leku
Theia - 1. lunatykuj odkąd pamiętasz
@. w końcu traf do psychiatry, bo ileż można ła...

źródło: comment_H33fhLkiHx5MVf8ux0fl9XAGjFGBWMVV.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach