Całe moje życie uczuciowe, związki, każda wspólnie spędzona chwila, zarówno radosna jak i smutna, każdy moment z życia z udziałem osoby ukochanej przez cały okres dorastania i młodej dorosłości rozgrywały się tylko i wyłącznie w mojej głowie.
Każde wyjście na spacer i chodzenie za rękę, wspólne oglądanie wschodów słońca, wyjazdy, gotowanie razem, gładzenie po włosach i niewinne całuski, budzenie się rano i trzymanie ukochanej osoby za rękę nigdy nie miały miejsca. To
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#p0lka #logikarozowychpaskow #rozowepaski #blackpill #tinder #polska #zwiazki #samotnosc #przegiolemco

Niesamowite, że żadne wojny, okupacje, rozbiory i inne klęski, spowodowane przez czynniki zewnętrzne, nie zniszczyły narodu, a zrobią to nasze własne kobiety ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Powiecie jak zwykle, że to zmyślone historie, a ten artykuł sprzed kilku lat, został napisany nie dla
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@Kj5s6f2dk7s54o "nasze, własne" w znaczeniu "polskie". Jak mówi się na przykład o naszych, własnych, polskich produktach, to nie oznacza, że one są naszą własnością. Widać spało się na języku polskim i teraz masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu.
  • Odpowiedz
Gnicie, gnicie, jeszcze raz gnicie. Mógłbym napisać, co czuję, tylko że nie widzę sensu. To i tak niczego nie zmieni. Ja wciąż będę tam, gdzie ciągle jestem. Ostatnie 5 lat to poprostu gnicie w trybie praca - dom i bezpowrotna strata najlepszych lat życia. Ehh.

#przegryw #depresja #samotnosc
ToJestNiepojete - Gnicie, gnicie, jeszcze raz gnicie. Mógłbym napisać, co czuję, tylk...

źródło: afb

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam z rodzicami. Nie mam rodzeństwa, ani już dziadków. Rodzice po ponad 50 lat. Mamy duży dom i plac. Też na nim bardzo stary dom po dziadkach. Nie jest mieszkalny już. Jest trochę roboty, aby zadbać o to. Pomagam im w tym, choć mam dwie lewe ręce z lekka.

Po moim ostatnim poście, że nie mogę znaleźć dziewczyny od wielu lat, mama kiedyś wspomniała o wnukach i ojciec się ze mnie śmiał
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: jak oni mają 50+ lat to sytuacja w której się znajdujesz może się ciągnąć jeszcze 30 lat
może kiedyś to przejmiesz, tak sobie wyobrażasz, ale będziesz wtedy miał 54 lata
a w międzyczasie trzeba coś robić ze swoim życiem

pierwsza rzecz jaką bym zrobił to nie pozwolił ojcu wtrącać się, a tym bardziej naśmiewać o prawiczkach, swoim życiu seksualnym itp.
jesteście obaj dorosłymi mężczyznami i jak pałka zostanie przegięta to sytuacja
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ludzie piszący, że 'kobieta to wszystko - jak się nie ma "partnerki" to trzeba robić wszystko, żeby ją znaleźć'... piszą bzdury. A przynajmniej z mojej perspektywy piszą bzdury. Miałem dziewczynę, miałem fajną dziewczynę 'na telefon' i byłem też w luźniejszej relacji z koleżanką. Za każdym razem coś mi nie pasowało; za każdym razem czułem się źle i sfrustrowany z innego powodu; za każdym razem czułem się podobnie jak
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie piszący, że 'kobieta to wszystko - jak się nie ma "partnerki" to trzeba robić wszystko, żeby ją znaleźć'... piszą bzdury


@mirko_anonim: yup. Podobny mechanizm masz z pieniędzmi - ludzie którzy ich nie mają są absolutnie pewni, że gdy już będą je mieli to będą srali tęczą w euforii cały czas.
Człowiekowi zawsze wydaje się że trawa po drugiej stronie jest bardziej zielona, ergo to czego on akurat nie ma
  • Odpowiedz
Ojciec się wczoraj ze mnie śmiał, że jestem 24 letnim prawiczkiem. Nie wiedziałem jak z tego wyjść z twarzą. Coś w telewizji podłapał w jakimś filmie, bo był o tym urywek jak jedliśmy obiad razem z mamą i tak się stało. Do mojej mamy śmieszkował też o tym. Gdyby, tylko wiedział, że szukam dziewczyny od wielu lat i nici z tego, to może by inaczej spojrzał na mnie, a także mnie ocenił.
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: ludzie naprawde nie zdaja sobie sprawy z tego co sie dzieje wspolczenie w relacjach miedzyludzkich sa autentycznie zdziwieni ze nie ma gowniakow a panstwo polskie wydaje miliony zeby rozgryzc ta zagadke
  • Odpowiedz
#p0lka #logikarozowychpaskow #rozowepaski #bekazlewactwa #zwiazki #samotnosc #blackpill #tinder #szarpankizzyciem #przegryw

Ten kto tak napuścił i zobrzydził wielu kobietom z Polski, facetów z Polski, powinien dostać nagrodę imienia Adolfa Hitlera. Dlatego bo niczym wódz III Rzeszy przyczynił się do zmniejszenia populacji Polski.

Tak na serio nie chodzi tu o pojedynczą osobę, ani nawet
Kopytnik_1 - #p0lka #logikarozowychpaskow #rozowepaski #bekazlewactwa #zwiazki #samot...

źródło: temp_file590045705425452366

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj przyjechał do mnie mój chrześniak 2 letni z rodziną. Moja mama się z nim bawiła. Spędziło się miło czas. Teraz mówi, że fajny dzieciak jak pojechali. Czuję, że by chciała wnuka. Jak to matki. Moja mama ma 51 lat. Różnie ze zdrowiem. Rok temu mi mówiła, abym zaczął działać z kobietami. Niestety, portale randkowe u mnie cienko, nawet zero par, na żywo wstydzę się podbić do dziewczyny na ulicy, nie mam
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
@tomwick55 jak jesteś wierzący to szukaj przy kościele jakiś kółek czy oni nawet też tam jakieś randkowe spotkania organizują. 2 moich ziomków poznało tak żony. Jeden to nawet miał podwójny bonus bo ładna i lekarka. Więc może tam.
  • Odpowiedz
Dzisiaj spotkałem się z rodziną. W końcu od wielu lat na takim spotkaniu czy imprezie rodzinnej ktoś się mnie spytał co u mnie. Do tej pory nikt mi takiego pytania nie zadawał z rodziny, a zawsze mnie olewano

#rodzina #oswiadczenie #zalesie #kolchoz #praca #niebieskiepaski #rozowepaski #chwalesie #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #przegryw #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: Co odpowiedziałeś? Ja nie umiem odpowiedzieć na takie pytanie, ostatnio mnie spytano przez osobę znajomą mi jedynie z widzenia i odpowiedziałem że "praca, jakoś leci" czy coś takiego XDDDD Small talk nie jest dla mnie
  • Odpowiedz
  • 2
@L00s3r02 Powiedziałen prawdę, tak jak i Tobie pisałem dzisiaj. Idę na studia magisterskie. A na to różowa z rodziny, mhm i się skończyło. Trochę niezręcznie mi się zrobiło i się zaczerwieniłem. Wiesz, bo tak bez pracy. Nie pamiętam kiedy ostatnio kto pytał mnie się o to, więc zdziwiony byłem z lekka. I tak to było dzisiaj. Krótka piłka. Ta różowa z jej mężem w kołchozie robią. Co spotkanie o tym gadają.
  • Odpowiedz
Dzisiaj przyjechał do mnie mój chrześniak 2 letni z rodziną. Pierwsza wizyta w tym roku. Jakaś pozytywna energia we mnie wstąpiła. Bawiliśmy się samochodami, klockami i w piłkę pokopaliśmy. Czasy dzieciństwa przypomniały mi się też. Fajnie jak mówił wujek na mnie pierwszy raz. Mógłbym być jego ojcem w sumie, mam 24 lata. Nawet i zabawa z nim sprawiła mi radochę, bo samotność doskwiera. Fajnie mieć potomstwo. Sam bym chciał, ale niestety nigdy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ostatnich dniach kontynuowałem ten swój quasi-literacki żywot. W piątek po pracy zaszedłem wiedziony nagłą chęcią do antykwariatu na Rynku. Wiedziałem, że mogę tam znaleźć oryginalne plakaty, i to głównie zmotywowało mnie, by tam ponownie zajrzeć. Potrzebowałem czegoś, co ubogaci kawałek ściany, na który często spoglądam, leżąc na łóżku.

(na słuchawkach Ballady Johna Coltrane’a)

Po wejściu do środka uderzył mnie zapach starych książek. Starsza pani, ekspedientka, siedziała przy biurku pochłonięta lekturą. Przy półce
budep - W ostatnich dniach kontynuowałem ten swój quasi-literacki żywot. W piątek po ...

źródło: Kd2msdu7

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr-dawid: Kiedyś tak robiłem, ale później polubiłem się z kompletna cisza. Czasami nawet staram się ciszej i wolniej oddychać, by było jeszcze ciszej.
  • Odpowiedz
czemu osoby mieszkające z rodzicami nazywa się pasożytami? rozumiem że jak ktoś neetuje to jest to pasożytnictwo, ale jak ktoś pracuje, dokłada się do rachunków i zakupów, sprząta, to niezbyt rozumiem gdzie w tym pasożytnictwo

wyprowadzka ma sens jak ktoś chce mieszkać ze swoim chłopakiem/dziewczyną czy znajomym albo jak jest z jakiejś pato rodziny to tak, wtedy ma to sens

w innych przypadkach wyprowadzka z rodzinnego domu dla idei "bo mieszkanie z
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w innych przypadkach wyprowadzka z rodzinnego domu dla idei "bo mieszkanie z rodzicami to wstyd, co ludzie z pracy powiedzą" do jakiejś mikro kawalerki i wydawanie połowę swojej wypłaty na wynajem januszowi prowadzącemu chów klatkowy Polaków jest dla mnie skrajnie irracjonalna


@Zoyav: już Ci odpowiem, bo jak mieszkasz z rodzicami, to nie musisz pracować za drobiazgi, też nie dasz zarobić lichwiarzowi, który zwinie Ci pół pensji, za to, że pożyczy Ci
  • Odpowiedz
Ostatnio coraz rzadziej tu zaglądam.
Nie wiem czy to co miało zostać tu napisane zostało już napisane, czy brak ciekawych afer, czy może po prostu wykop umiera i tag razem z nim. Jak kiedyś siedziałem cały dzień na wykopie i odświeżałem tag, tak teraz w chodzę tu max 2 razy dziennie na 10 min, widzę że nic nie ma i wychodzę. Kryzys wykopu jest rzeczywistością, ale żeby wykop kojarzył mi się coraz
DoktorNauk - Ostatnio coraz rzadziej tu zaglądam. 
Nie wiem czy to co miało zostać tu...

źródło: tsm

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Gdzie można znaleźć partnerkę? Po 8 latach związku przyłapałem narzeczoną na zdradzie i od razu zakończyłem związek. Od tamtego czasu minęły dwa lata i w końcu w wieku 35 lat zaczęła mi odpuszczać silna depresja oraz zaczęła coraz częściej dokuczać mi samotność. Chciałbym kogoś poznać, ale niestety studia mam już dawno za sobą a w pracy głównie sami faceci. Jestem introwertykiem i nie mam żadnych znajomych poza pracą.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach