✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Problem przegrywów to overthinking i bierność. Sam jestem tego doskonałym przykładem. Całe moje najlepsze lata (czyt. młodość) byłem biernym obserwatorem życia innych. Czasem mam wrażenie, że mam spory bagaż doświadczeń tylko.. no właśnie cudzych. Sporo przeżyłem ale w trzeciej osobie. Tworzenie w głowie alternatywnych scenariuszy, gotowych rozwiązań, czekanie na idealny moment.
Tak mi przeleciała młodość. Obecnie moi rówieśnicy planują kolejne dzieci a ja analizuje ich partnerów (którzy nie grzeszą
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Problem przegrywów to overthinking i bierność...

źródło: comment_159061175019QVz8uQaqKAwGsuczutfJ

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Problem przegrywów to overthinking i bierność


@mirko_anonim: To przez overthinking byłem wyzywany ze względu na wygląd i to przez bierność zostałem setki razy jechany lub zlewany jak do kogoś się odezwałem jako pierwszy.
Takie p---------e "zaraz opowiem ci co tak naprawdę jest twoim problemem bo ty sam nie umiesz tego zauważyć" to arogancja, ignorancja i głupota, a nawet w niektórych przypadkach bycie zwyczajnie szkodliwym człowiekiem.
Nie jesteś super rzetelnym, racjonalnym i precyzyjnie obserwującym
  • Odpowiedz
Analizuje swoje życie i stwierdzam, że ani wcześniej ani tym bardziej dzisiaj nie pasuje do obecnego świata i jego zwyczajów. Ludzie nie do końca rozumieją mnie, a ja nie rozumiem ich. Przez to częściowo trochę się od nich sam izolowalem i mam ochotę trochę izolować, ale jednocześnie potrzebowałem i dalej potrzebuje jakiś interakcji międzyludzkich. Pułapka bez wyjścia.

Szeroko rozumiane normictwo jest w mniejszym bądź większym stopniu dynamiczne. Lubi imprezować, chlać itd. Ja
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bulbulator90 mam bardzo podobnie, też nie lubię imprez, jestem bardziej domatorką, za bardzo nawet w gronie rodziny nie lubię przebywać. mam dwie sprawdzone osoby, z którymi dobrze mi spędzać czas, reszty nie dopuszczam. Ludzie nie rozumieją za bardzo tego, że ja po prostu lubię w swoim ja przebywać. Kiedyś próbowano mnie socjalizować, ale nawet najwytrwalsi już odpadli. :)

Obecnie ludzie ciągle gdzieś gonią, znajomości są krótkie, intensywne - ja lubię długotrwałe,
  • Odpowiedz
Gdybym miał brać ślub teraz z różową w wieku 24 lat i doszłoby do zapraszania osób, to oprócz rodziców i kilku osób z rodziny, nie miałbym kogo innego zaprosić, bo nie mam przyjaciół i nie mam z kim wychodzić. Ale wstyd by był pewnie, gdyby ktoś się dowiedział o tym. Z drugiej strony, cieszę się przez to, że ślubu nie muszę brać. W obecnych czasach też widzę, że śluby ludzie w większości
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #samotnosc #depresja
Im dluzej zyje, tym wieksze przekonanie, ze przyszlosci nie mam i miec jej nie moge.
czeka mnie tylko coraz wieksza samotnosc i coraz wieksza depresja. W koncu odejda rodzice, a z kazdym rokiem coraz bardziej dobija mnie uplywajacy czas i coraz mniej go na powrot do zycia.

Gdzie popelnilem blad? pytam sie siebie pijac do ksieżyca. W moim przypadku, poniekad, byla to gonitwa za marzeniami, za
depresyjnydziad - #przegryw #samotnosc #depresja
Im dluzej zyje, tym wieksze przekona...

źródło: OIG2

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oskarek z sąsiedztwa o rok starszy, który ma 25 lat wziął ślub właśnie z dziewczyną. Taki Oskarek rówieśnik z mojego technikum co ma 24 lata tak samo w tym roku się dowiedziałem. A ja co? Nigdy nie miałem dziewczyny. Szukam nie od dzisiaj, a już długo. Nie miałem okazji trzymać za rękę różowej. A portale randkowe do kitu mi zawsze szły, bo nikogo nie poznawałem na nich

#przegryw #oskarek
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mija kolejny dzień w moim nadmorskim azylu. Dziś niestety najadłem się strachu. Wszystko zaczęło się od genialnego pomysłu rowerowej wycieczki, najpierw wzdłuż wody, później w sosnowe lasy, aż do terytorium najwyższych i najznakomitszych wydm. Dziadzia Vander już ledwo zipie, oddech tracę, serce boli, to wziąłem sobie roweryk elektryczny, fajny taki, bardzo przyjemna jazda. Wszystko przebiegało dobrze, piękne widoki, po drodze koktajl bezalkoholowy sobie wypiłem. No i zajechałem wreszcie na to wydmiaste terytorium,
Van-der-Ledre - Mija kolejny dzień w moim nadmorskim azylu. Dziś niestety najadłem si...

źródło: polishcaliforniaview

Pobierz
Van-der-Ledre - Mija kolejny dzień w moim nadmorskim azylu. Dziś niestety najadłem si...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Denerwują mnie osoby, które dużo podróżują albo uprawiają sporty, robią sobie plany treningowe itp. Ja wychowany zostałem w duchu postaw życiowych rodem z PRL i wtedy takie rzeczy były niepoważną ekstrawagancją. Ja wolę obejrzyć telewizor po pracy. Serio nie mogę rozumieć osób, które cały czas coś robią. Ja potrafię siedzieć przed TV albo na necie 13 godzin dziennie. I przejście 150 metrów mnie męczy, serio. Czasem muszę się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ty już powinieneś bardziej myśleć o emeryturze niż o konkurowaniu o kobiety, Może ewentualnie spróbuj sobie załatwić sanatorium bo tam nie będzie tej konkurencji młodych i dynamicznych ;)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
konkretny-filozof-81: Nie da się. Młoda dziewczyna ZAWSZE wybierze energicznego kolesia, nawet jak ma wady, albo problemy psychiczne, nie muszę już mówić jeżeli jest wysoki i w miarę przystojny. Szczególnie w dzisiejszych czasach kiedy mamy dosłownie świat w kieszeni.

Introwertyka odrzuci zawsze, młodzi się prześcigają we wszystkim i rywalizują, w odwiedzonych miejscach, pracach, pieniądzach, dynamiczności. Nie ma kobiet odludkow, a jeżeli są to marzą, żeby ktoś je wyciągnął w kolorowy świat.

Mi w kazdym
  • Odpowiedz
"Zwrócenie się we właściwym momencie o pomoc jest świadectwem twojej odwagi, determinacji i silnej woli. Nie bój się prosić o wsparcie." Ładnie powiedziane, a jaka jest rzeczywistość? Jak przegryw prosi o pomoc, to zwykle jej nie otrzymuje. Wszyscy mają na niego w------e. Psycholog srolog nie niesie realnej pomocy, zwykle tylko przypisze leki, które są w stanie w pewnym wymiarze i na określony czas zmniejszyć cierpienie. Oczywiście są przypadki, że jednak ta cała
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej, mam specyficzny "problem".

Było ostatnio w moim mieście duże plenerowe wydarzenie. Napisałem do znajomego czy idzie i czy ma chęć pójść ze mną, ale odpowiedział że idzie ale ze znajomymi i nie za bardzo będzie miał czas się spotkać.

No dobra, to poszedłem sam. I faktycznie widziałem ich w grupce. Ostatecznie dość szybko stamtąd wyszedłem bo głupio tak samemu.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Udało się wyjść na kilka randek , oczywiście nic nie wyszło i jeszcze bardziej mnie to podłamało
Praktycznie nie ma innego obszaru w którym taki ogromny wysiłek włożony przynosi tak marne rezultaty :(
Na pocieszenie jedynie fakt ,że konkurencja jest OGROMNA- dziś wyjście na randkę z dziewczyną, która ma tysiące matchy to już jest sukces i trzeba zdawać sobie sprawę, że większość nawet do tego etapu nie dojdzie.
Najbardziej smutne jest to
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@Chad30 mam wrażenie, że one już tak są przestymulowane tymi wszystkimi randkami, że jak nie wyczarterujesz prywatnego lotu do Barcelony to i tak nie wzbudzisz ich zainteresowania
  • Odpowiedz
Może miałbym większą motywację do nauki i rozwijania zainteresowań, gdyby nie ta nieustępliwa świadomość gdzieś z tyłu głowy, że ja już raczej długo nie pożyje. Jeśli mam jeszcze tu być zaledwie kilka lat, to po co się fiksować na czymkolwiek, w swych dążeniach? Będąc tak rozdartym wewnętrznie nie jestem w stanie założyć, że uda mi się przeżyć drugie tyle, co do tej pory. Raczej nie myślę w tej chwili o żadnych magikach,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli mam jeszcze tu być zaledwie kilka lat, to po co się fiksować na czymkolwiek, w swych dążeniach?


@maupishoon: „Podczas gdy przygotowywali cykutę, Sokrates uczył się grać nową melodię na flecie. „Jaki będzie z tego pożytek?” – zapytano go. „Poznać tę melodię przed śmiercią”. Jeśli ośmielam się powtórzyć tę odpowiedź, dawno już zbanalizowaną przez podręczniki, to dlatego, że wydaje mi się ona jedynym poważnym uzasadnieniem jakiegokolwiek pragnienia poznania, czy to
  • Odpowiedz
Dziś będąc na moich wydmach, jak zwykle zajrzałem do mojego kolegi, w postaci suchego pniaka, martwego drzewa. Pamiętam, że te ponad 10 lat temu, gdy jeszcze z mamą tu przyjeżdżałem, to było drzewo, zielone, żywe drzewo. W pewnym roku uschło, potem niszczało, odpadały kolejno najpierw igły, potem urywały się gałęzie. Wreszcie, pod wpływem wiatrów złamało się.. Jego szczątki przysypał piach wydmy, która sukcesywnie przemieszcza się do tyłu i rośnie rok do roku.
Van-der-Ledre - Dziś będąc na moich wydmach, jak zwykle zajrzałem do mojego kolegi, w...

źródło: 1000022117

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To smutne uczucie, kiedy typek z sąsiedztwa o rok starszy od ciebie się już ożenił, jest bogaty i ma znajomych, z którymi słychać, że teraz świętują jego urodziny 25 letnie, a ty nie jesteś bogaty, nie masz znajomych, ani nigdy dziewczyny nie miałeś i zawsze spędzałeś swoje urodziny z rodzicami

#przegryw #oskarek #bogactwo #znajomi #urodziny #zwiazki #samotnosc #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Prawda jest taka, że partnerkę/partnera najlepiej poznać w miejscach bez kontekstu romantycznego. Nikt kogo znam nie poznał się na #tinder mimo że sporo osób przyznało się do korzystania - ale szybko rezygnowali, szybko się zniechęcili. Zawsze to były miejsca typu szkoła, studia, koncerty, sąsiedztwo, zajęcia czy przez znajomych. Według mnie tak najlepiej bo żadnej presji od początku i nie macie z góry założonych żadnych filtrów czy
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Prawda jest taka, że partnerkę/partnera najle...

źródło: carnival-couple-cute-Favim.com-6144745

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AverageWolnyRynekEnjoyer: Ale i tak trochę wygląda na to, że jesteś z tą dziewczyną z tindera trochę z wyrachowania, bo jest teoretycznie jakąś tam nienajgorszą (ale też nie najlepszą) opcją. Przynajmniej odnoszę takie wrażenie, że wcale nie jesteś pewny tej swojej
  • Odpowiedz
@damienbudzik: troche tak jest, nie chce byc sam.

za byla dalej tesknie, ale to wynika z bardzo wielu czynnikow, glownie okolicznosci rozstania, szkoda gadac, w-----a mnie to, bo minelo od tego juz kilka lat.

wydaje mi sie ze po tamtej relacji cos we mnie peklo i jakos strasznie zesztywnialem, zobojetnialem, pewnie jest to jakis mechanizm obronny/coping - nie chodze juz na zadna terapie/nie biore lekow od ponad poltora roku, nie
  • Odpowiedz
Najgłębiej odczuwam samotność gdy zostaję sam na sam ze swoimi myślami, bez żadnej fasady, w całej prawdzie tego kim jestem. Leżąc w łóżku, zatrzymuję się na chwilę, zostawiam za sobą zgiełk i letarg codzienności, a jedynym kompanem stają się moje własne tajemnice i pragnienia których nikt nigdy nie pozna i nigdy się nie urzeczywistnią.

I w tej intymnej ciszy mierzę się z dręczącymi wspomnieniami, ze słowami których nigdy nie miałem odwagi wypowiedzieć,
eisil - Najgłębiej odczuwam samotność gdy zostaję sam na sam ze swoimi myślami, bez ż...

źródło: 1000004086

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czaicie że są na świecie ludzie którzy nie potrzebują wylewać swoich żali na forach jak np wykop? Nie wiem co zrobiłem nie tak że zaszedłem gdzie zaszedłem i każdy samotny weekend mnie coraz bardziej dobija.
#przegryw #samotnosc #tfnogf #zalesie #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LoremIpsum2137: Też nie wierzyłem - ale uderzyłem w stół, nastawili mi złamanie na sorze, ale to był pierwszy krok. Zmień taktyke, poczuj dyskomfort, próbuj nowego podejścia. Nie będziesz żałował jak załapie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja to jednak szanuje kobiety bo są po prostu praktyczne i wiedząc, że życie jest krótkie po prostu z niego korzstają, podczas gdy mężczyźni najczęściej siedzą w robocie a po robocie zmęczenie, więc gierki i piwko w domu i tak im mija czas w domu na niczym.

Mam wrażenie, że kobiet jest zawsze pełno o każdej godzinie - na mieście, na wakacjach, podróże, kawiarnie, bary, drineczki, koncerty, festiwale. Chłopy
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja to jednak szanuje kobiety bo są po prostu ...

źródło: ibiza-rocks-girls-e1542287671199

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio codziennie się zastanawiam, jak bardzo s----------m trzeba być, żeby nie mieć ani jednego znajomego. Ani jednej osoby, z którą można byłoby pisać, zadzwonić, nie wspominając już o jakiś wyjściach na pizzę czy do kina. Obserwuje ludzi i dociera do mnie, że trudno o bardziej powszechną rzecz, jak relacja, dowolnego typu, z drugim człowiekiem. Codziennie mijam się z tysiącami par, dwu, trój-osobowych grupek kumpli i jakiś większych paczek znajomych. Od razu widać,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon: Normalnie, masz znajomych na studiach, później wracasz do siebie = nie masz znajomych, bo kontakty się rozmywają, na początku jeszcze się odwiedzacie, a później to wszystko zaczyna się wykruszać, ludzie biorą śluby, mają dzieci przestają mieć czas na relacje, albo ograniczają je do ludzi, ktorzy mieszkają bliżej ( ͡° ͜ʖ ͡°), ty też zajmujesz sie praca, swoimi sprawami i tak zanim sie obejrzysz zostajesz sam,
  • Odpowiedz