Korzystał ktoś z płatnych kursów pana ze zdjęcia (Mosh Hamedani)? Darmowe wersje na youtube bardzo dobrze mi wchodzą, pojmuję wszystko za pierwszym razem i zastanawiam się czy nie zainwestować tych 30$.
Jeśli ktoś kupił to poproszę o priv, mam kilka pytań. Możecie polecać również inne kursy, głównie chodzi mi o #python i #django

#programowanie #programista15k #html #kursy #samorozwoj
Spofity - Korzystał ktoś z płatnych kursów pana ze zdjęcia (Mosh Hamedani)? Darmowe w...

źródło: comment_1626883990zb5YwKErl8NsyAGh6CG3zJ.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@YourHighness: ok, dziękuję za info. Z tego co widzę, to na udemy nie ma dostępnych kursów pythona ani django. Na stronie natomiast dostępna jest dopiero 1. część kursu Django, więc pewnie jeszcze się wstrzymam z zakupem, aż pojawi się reszta
  • Odpowiedz
Czy panowie i panie wykopki zainteresowane są tematem profesjonalnego coachingu widzianego okiem sceptyka?

Profesjonaly coaching prowadzony przez certyfikowanego trenera biznesu, a nie przez YouTube’owe gwiazdy pokroju #coachmajk czy innych takich.

Jestem sceptycznie nastawiony do takich tematów, bo jak wszyscy wiemy jest pełno hochsztaplerki. Niemniej jednak biorę udział w takim indywidualnie prowadzonym coachingu i mogę trochę opisać jak to wyglada i czym się różni od filozofii „jesteś zwycięzcą”

#coaching
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gorzkiezale #samorozwoj
zapisałem się na kurs szybkiego czytania, powinien sie odbywać 2x w tyg. kobiera mi już 2 x mówi ze nie może w umówionym terminie.
wuj mnie strzela :(
ktoś może polecić taki kurs w #bydgoszcz ? bo z tego co mam chyba rezygnuje.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed chwilą skończyłem biegać.
Od dziesięciu minut mam takie skurcze w nodze że nie potrafię założyć pieprzonego buta.

Jestem w jebutnym parku, w okol kręci się cała masa ludzi, a ja siedzę jak ten kretyn i śmieje się na głos ze swojej nieporadności i absurdalności tej sytuacji.

Moje życie to tragikomedia, ale odkąd świadomie zacząłem wprowadzać poprawki do jej scenariusza zaczynam naprawdę ja lubić.
mirekonfire - Przed chwilą skończyłem biegać.
Od dziesięciu minut mam takie skurcze ...

źródło: comment_1626113174q9bxVQoWmJEHjNiIvpp3mH.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wg mnie c---a a nie ze skrajności w skrajność.

Btw: 90 dni na nofap, a ile lat z normalnym fapaniem? Zwolennik zdrowej równowagi niech celuje w 50:50.
Przeciwników nofapu p------o. Sami walą gruchę bo dnia bez nie wytrzymują i sieją ferment że nofap to bzdura.
  • Odpowiedz
Jak sobie radzicie z pracą zdalną / nauką / samorozwojem przy takich temperaturach i ostrym słońcu za oknem? Mi się przez cały dzień mózg gotuje i dopiero o tej porze odzyskuję sprawność, ostry umysł, motywację i mógłbym n-------ć sobie do 5:00, idealna temperatura, cisza, spokój, no ale pewnie to mocno niezdrowe. Jakie macie protipy na produktywność przy takich warunkach?

#motywacja #produktywnosc #pracazdalna #programowanie #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dopeboiYSL: Czasami wchodzę do basenu się schłodzić na chwilę, praca z tarasu/altanki, chłodny prysznic, dużo mrożonej kawy/herbaty. Kluczowe jest też przyciemnienie okien, żeby się nie nagrzewało (u mnie niestety pokój biurowy od strony południowej). W planach założenie klimatyzacji.
  • Odpowiedz
@dopeboiYSL: opuszczasz na sam dół i nie otwierasz okien w ciągu dnia, jedna wada: trzeba zapalać światło. W nocy na oścież i wietrzenie przeciągami. Przez pierwsze dni skwaru za oknem nie czuć w ogóle, ale jak jest kilka dni upałów pod rząd już sam budynek zatrzymuje ciepło i jednak czuć je wieczorem, ale wtedy jest już dosyć znośnie na dworzu i warto wyjść i korzystać, bo niedługo będziemy znowu narzekać
Folmi - @dopeboiYSL: opuszczasz na sam dół i nie otwierasz okien w ciągu dnia, jedna ...

źródło: comment_1623964177qyvw8kxRdvoSi3iyEH04TZ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mam pytanie ma ktoś może jakąś książkę odnośnie prokrastynacji? (Najlepiej jakby była w abonamencie empik go)
Czytalem:
Unfuck Yourself
Zjedz tą żabę
Atomic habbits
#samorozwoj
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytałem tutaj ostatnio, że studia są od tego by dostać papierek i jego zdaniem jest masa nieprzydanych g---o przedmiotów/zapychaczy czasu. Studia są od tego by zdobyć określone wykształcenie i tyle.

Moim zdaniem (a kto pytał? nikt) to nieprawda prawda. To znaczy, po części człowiek może mieć takie nastawienie, ale nie do końca jest ono właściwe, a raczej jest bardzo wąskie.

Idąc na studia ktoś faktycznie może mieć nastawienie na zdobycie tylko papierka i spoko, szanuję to. Jednak irytują mnie takie wypowiedzi ex cathedra, że jest wiele nieprzydatnych przedmiotów typu filozofia, psychologia, emisja głosu, informatyka itp., które nie powinny w ogóle istnieć na studiach a prace grupowe to istny rak.

Istnienie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Castellano masz rację co do tych „gównoprzedmiotów". Ich największym problemem jest to, że zazwyczaj część studentów traktuje je z buta, i weź potem rób z takimi np prezentację w grupie. Sami sobie życie utrudniają, ale nie przetłumaczysz()
  • Odpowiedz
@Castellano: W obecnych czasach fakt pójścia na studiach i ważniejsze ukończenie ich to adnotacja tak samo istotną jak to czy jesteś z Krakowa czy Białegostoku.
Liczy się co masz w głowie i nawet najlepsze studia i wykładowcy nie wleją wiedzy do zamkniętego naczynia.

Ale się tu już nie rozwijając, bardzo denerwują mnie osoby które podkreślają swoje wykształcenie próbując wmówić dla reszty grupy że skoro odwalili kierunek to są mądrzejsi, często widząc co się o--------a i jacy to ludzie nieprzystosowani do współpracy z innymi mam coraz gorsze zdanie o uczelniach wogle.

Jestem wręcz skłonny twierdzić że większość uczelni w Polsce to gąbka na państwową kasę która dba tylko o ilość studentów nie
  • Odpowiedz
C1 zdawałem ponad dwa lata temu xd Ale ten test jest za prosty, z mocnym b2 zrobi się 60/60 tylko trzeba się na chwilę zatrzymać czasem, bo w niektórych pytaniach były 2 właściwe odpowiedzi, ale jedna pasuje bardziej
  • Odpowiedz
Jak już pytam na wykopie, to po całości.

Mam koszmarny problem z samodyscypliną, dlatego układam sobie listę rzeczy, które MUSZĘ zrobić każdego dnia. Znalazły się tam takie wynalazki jak memrise, duolingo, podręcznik do języków, medytacja, rysunek, pianino, ćwiczenia korekcyjne na wady kręgosłupa i kolan etc. Wszędzie jest jakieś śmieszne minimum, ale z tego minimum chcę wykuć nawyki. Wydrukuję sobie i będę krzyżykami zaznaczał już wykonane.

Co tam można dorzucić? Rzeczy nie wymagające drugiej osoby, specjalnego przygotowania czy dużego zaangażowania czasowego / finansowego? Najlepiej, żeby to było coś, co może się potem przydać przy np poszukiwaniu nowej pracy, jak np język obcy, co już mam w rozpisce, albo ćwiczenia na kręgosłup, bez których raczej nie byłbym w stanie podjąć pracy stojącej.

Myślałem
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomtom666: Nie wiem czy nie zbyt dużo chcesz sobie narzucić na raz i czy nie lepiej byłoby dorzucać stopniowo.

ale też nie chcę zrobić zbyt dużego obciążenia niepotrzebnymi rzeczami, bo to może mnie totalnie zniechęcić do całego pomysłu w ogóle.


o to to...

W każdym razie proponuję jakieś aplikacje rozwijające funkcje kognitywne typu lumosity, ewentulanie gry przy których trzeba ruszyć głową, jakieś szachy, łamigłówki.
  • Odpowiedz
Wszystko zależy czego konkretnie szukasz. Pod kategorię "samorozwój" można podpiąć masę rzeczy. Zarządzanie czasem, walka z prokrastynacją, poprawa pewności siebie etc. etc.
  • Odpowiedz