@przegro_pisarz: @Sathanas_Gloriam Jak ktoś głupi, to i żadna myśl mu przez głowę nie przejdzie. Jednak przy wystarczającej częstotliwości, to i głupi się zastanowi.

jedyne do czego mnie skłoniło to do braku empatii dla takich.

To już coś, bo tej empatii i tak już nie miałeś, teraz przynajmniej to widzisz. To już pierwszy krok, zauważenie pierwszego problemu społecznego. Trafisz na jeszcze kilku samobójców, będziesz zmuszony się zastanowić, to zauważysz więcej.
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: Szkoda chłopa, nigdy nie byłem jakimś hardym fanem, lubiłem kilka solowych utworów, swego czasu mocno katowałem kawałki Zipery. Ale zwyczajnie po ludzku zrobiło mi się przykro. Jakby nie patrzył, legenda która dość sporo włożyła w ten polski hip hop
  • Odpowiedz
Byłem się przejechać 16.10, przejść, pozwiedzać. Ciekawi mnie skuteczność takich tabliczek, ile osób idzie na taki most z magicznymi myślami, widzi coś takiego i dzwoni, albo szuka sobie innego miejsca.
#samobojstwo
Spy_Duck - Byłem się przejechać 16.10, przejść, pozwiedzać. Ciekawi mnie skuteczność ...

źródło: 20251016

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Spy_Duck: Ludzie raczej skaczą pod wpływem alkoholu, więc wątpie aby jakakolwiek była to skuteczność. Wiadomo, że łatwiej się utopić będąc czymś odurzonym, bo wtedy sam organizm inaczej będzie reagować i nie będzie się aż tak bronić przed śmiercią. Nie sądzę, aby ktoś po pijaku gdzieś wydzwaniał albo skłaniał się ku głębszej refleksji. Nie czarujmy się też, w życiu taką tabliczkę widzisz wielokrotnie, o ile przemieszczasz się w danym miejscu wiele
  • Odpowiedz
@Szymii01: Też jestem nerwusem, ale też mam dużą, wewnętrzną wrażliwość. Dlatego polecam kwiaty na sezon jesienno-zimowy, szczególnie te cięte - zasuszyć i postawić na biurko, a dodatkowo poezje i płacz. To boli, gdy się na nie patrzy i wie, że to sucha przeszłość, która kiedyś żyła. Te kwiaty mi przypominają o wszystkim co było prawdziwe i wartościowe, a czego nie zawsze mogłem dotknąć i się nacieszyć, co inspirowało i pozwalało
  • Odpowiedz
hej, takie pytanie #samobojstwo #banki

nie chcę tutaj zamęczać, więc pytam

kredyty konsumenckie w razie mojej śmierci przechodzą na kogoś? dzieci brak, na mnie wszystkie kredyty są. chciałem zapytać jak to wygląda.

bank umarza wszystko? spisuje na rodziców/rodzeństwo?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@umbrella-corp: jak ich poinformujesz, ze jesteś dłużnikiem i mają odrzucić spadek to unikną. ale nic dla nich nie zostawiasz realnie bo jak przyjmą spadek to razem z długami. jedyna opcja aby coś zostawić to spieniężenie co się ma i zostawienie 'spadku' w taki sposób aby się państwo go nie doszukało. a szukać będą jak sprzedasz przed zgonem i uj wie co z tym zrobiłeś. bardzo dokładnie szukać czy przypadkiem rodzina
  • Odpowiedz
@Szymii01: 2 lata temu byłem na spacerze z psem i jakiś 20 latek który szedł przedemną wziął i skoczył pod pociąg, nie zapomnę tego nigdy, trzask łamanych kości to jest coś czego się nie da odsłyszeć. Szkoda mi zawsze tylko maszynistów że muszą z tym żyć. Dla jednego to statystyka a inny będzie to przeżywał. Każdy powinien mieć prawo do cywilizowanej śmierci przez zastrzyk w klinice i takich sytuacji by
  • Odpowiedz
  • 3
@Szymii01 oj nie tylko ty r---------m to wszystko gdybym mógł. Ten świat to p------e miejsce brzydzi mnie niesamowicie ale jestem p---a i nie umiem magiknąć.

Czy to normalne? Wątpię, myślę zaś że nam o--------a bo mamy dość tej chujni
  • Odpowiedz
#samobojstwo Z racji ostatnich problemów w moim zdrowiu psychicznym, wynikających nikt nie wie z czego, bo zasadniczo sobie radziłem zanim sam zacząłem sobie szkodzić i zwijać się z tego świata powoli... Rozważam zgłoszenie się do szpitala, ktoś to przerabiał jak to wygląda? Trochę się obawiam że NFZ to mnie po prostu wykopie za drzwi, nawet nie wiem czy jestem ubezpieczony obecnie, bo średnio mi idzie płacenie składek z racji tego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Heinevar: normalnie możesz się zgłosić do psychiatryka i biorą dosłownie każdego, chyba mają taki obowiązek że jak chcesz to muszą Cię na obserwacje przyjąć.
Jakby Cię nagle złapało i nie wiedziałbyś czy zapanujesz nad tym, to możesz nawet sam karetke wezwać do siebie i Cie odstawią do szpitala.
Ratownikom będzie milej zawieźć Cię do szpitala
niż przyjechać Cię odcinać, więc tym się nie przejmuj, jak nie masz transportu, nie masz
  • Odpowiedz
@Heinevar dobrze, że odpisałeś, martwiłam się. To, że się tak czujesz, nie znaczy, że nie ma już dla Ciebie pomocy, myślę, że podświadomie wcale nie chcesz się poddawać, Twój post tutaj to wołanie o pomoc, ale wydźwięk jest okropnie niepokojący :( Zaufaj mi, naprawdę można z tego wyjść, tylko teraz potrzebujesz wsparcia od ludzi, którzy wiedzą, jak pomóc w takim kryzysie. Dobrze, że podjąłeś decyzję o pójściu dziś na wizytę, daj
  • Odpowiedz