Tęsknię za tym jak się czułem gdy miałem dziewczynę, byłem szczęśliwy, wiedziałem, że mogę jej poopowiadać o jakichś głupotach i mnie wysłucha. Spotkania z nią to była najlepsza część tygodnia, odkąd się rozstaliśmy to mam lepsze i gorsze momenty ale raczej nic mnie tak nie cieszy jak wcześniej. Mimo, że wiem, że nasza relacja nie miała przyszłości to tęsknię za okresem kiedy byliśmy razem.
#depresja #tfwnogf #feels
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ocean--Debil: Ja miałem dziewczynę ostatnio sześć lat temu, rozstając się z nią byłem przekonany, że jeszcze kogoś poznam i to w niedługim czasie, heh. No i za nią też nie tęsknię, ale za samym uczuciem owszem. Bylem wtedy najszczęśliwszy, haj, mocny bodziec, nigdy już się tak nie czułem jak wtedy.
  • Odpowiedz
@Ocean--Debil: Ja mam podobnie. Mimo, ze ta nasza relacja nie trwała bardzo długo, ale była bardzo intensywna. Rozmowy o wszystkim i o niczym, zwierzanie się z największych traum nawet, robiliśmy wszystko i nic… i to nie była pierwsza dziewczyna, ale z nią było inaczej niż wcześniej, cholernie mi brakuje tego uczucia szczęścia które towarzyszyło mi w każdej sekundzie spotkania z nią, jej oddechu… najgorsze, ze to sie rozpadło z tylko
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Rozstanie. Walka kobiety o faceta, poniżanie się z miłości. Ciągłe jego NIE.. Nagle zmiana z jego strony, chęć dogadania się i.... Zero czynów, kolejne puste nic nie warte słowa, mężczyźni XXI wieku xd
#logikaniebieskichpaskow #zwiazki #rozstanie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z-----e pytanie, pewnie na siłę xD ile może być sensu w myśleniu o tym, że była chce zainicjować spotkanie się (to ona mnie rzuciła) po tym jak nasza wspólna lokatorka, jej dobra koleżanka, napisała do mnie że była w piwnicy i zastała jakieś rzeczy kuchenne które mogą należeć do mnie. Nic na 99% tam nie zostawiałem, wyprowadzając się zabrałem co miałem i należało do mnie. Na początku to potraktowałem obojętnie, ale później
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Minęło 7 miesięcy od rozstania z dziewczyna. Ona zerwała ze mną. Niby już było bardzo dobrze jakoś w marcu, że w ogóle o nie nie myślałem dobrze się żyło a teraz jak piorun trzasnął myśle non stop o niej przez co doła łapie… Pewnie spowodowane jest to tym, że od 2tyg na chorobowym jestem. Co nie zmienia faktu jak tu zapomnieć o niej? Trochę się już boje tego
#rozstanie #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: widać bardziej to przeżył, pytanie kto tu stwierdził że do siebie nie pasujecie

Chciałam się z nim spotkać po świętach by pogadać by zacząć wszystko od początku


¯\_(ツ)_/¯ jak zaczynać od nowa skoro ktoś stwierdził że do siebie nie pasujecie?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zdecydowanie lepiej sie czulem nie znając smaku kobiety, ani bliskosci ani szczerej milosci i pożądania.
Jeśli nie znasz smaku cukru to go nie pożądasz.
S--s jeszcze mozna kupic niczym ten cukier, bliskosci i milosci już nie, jest to dla tych szczęśliwców którzy trafią na kobiete z odpowiedniej gliny. Jakże to trudne w dzisiejszych czasach, jakże żmudne.
Było to jedynym zabarwiaczem mego szarego i smutnego jak p---a życia i wlasnie dlatego
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AluminiowyMichał: O losie, ale zlot misiów podłączonych do Matrixa. Chyba zabłądziłem na dział z pluszakami w Smyku.
A najlepszy jest Frajerzyciowy - wypisz wymaluj kliniczny przykład choroby zwanej "ta jedyna".
W jego przypadku, możemy obserwować jak z normalnego mężczyzny, stał się niewolnikiem własnej projekcji i percepcji tej osoby. Tylko on sam sprawił, że tamta kobieta urosła w jego postrzeganiu do miana niemal boskiego, istoty bez skazy. Po prawdzie byłoby mi go żal, gdyby
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mircy i Mirabelki. Jakiś miesiąc temu rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku. Powodem rozstania były różnice światopoglądowe oraz odmienne wizje przyszłości. Nasza relacja już jakoś miesiąc przed zerwaniem nie wyglądała, jakbyśmy byli parą.

Już dzień po zerwaniu nie myślałem o niej, nie tęskniłem. W trakcie bycia w związku nie zdarzyło mi się pomyśleć o tym, aby być z jakąś inną dziewczyną. Po rozstaniu miałem problemy z
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@AnonimoweMirkoWyznania Chcesz powiedzieć, że 3 raz schodzisz się z dziewczyną, z którą dwukrotnie ci nie wyszło plus zachowała się jak zwykła szmula ghostując chłopa z którym kręciła.

Ja p------ę..... powodzenia!
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: bądź z nią tak długo aż będziesz miał ochotę rzygać na jej widok. Zbyt wczesne rozstanie sprawi że będziesz chciał wrócić do niej. Będziesz zdany na jej łaskę, a jak się nie zgodzi, będziesz cierpiał.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Pamiętaj aby nie mylić zakochania i zauroczenia z miłością. To normalne ze po kilku latach nie będziesz miał motyli w brzuchu przy spotkaniu z ta osoba, w szczególności jeżeli z nią mieszkasz. Twoja partnerka powinna być Twoja przyjaciółka, kochanka i osoba z która się najlepiej dogadujesz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ile czasu wy leczyliscie sie z bolesnego rozstania z drugą połówką?
Kilka miesiecy minelo a ja dalej dostaje goraczki gdy mysle ze ona leci w tany z kims nowym
Od czasu do czasu mi sie przysni jakas akcja z nią, po czym tez chodze jakby mnie ktos w leb mlotkiem walnal. Wczesniej nie przysnila mi sie ani razu
To zupelnie irracjonalne.... zamiast isc do przodu to moja glowa mi o
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: należy przestać o niej myśleć zerwać kontakt, jak jesteś ciężkim przypadkiem to brać się za sport. Aktywność fizyczna daje endorfiny poprawia samopoczucie... a najlepiej to klin klinem wybić szukaj innej dziewczyny ... i nie mazgaj się....
Czasowo to różnie sport tak ok 3-12 miesięcy, znalezienie nowej dziewczyny to tygodnie (jak się zakochasz/zauroczysz inną to o tej zapomnisz... od ręki )

Blizny po tej będziesz nosić całe życie schowane w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Brak obecności, brak jakiegokolwiek zainteresowania moją osobą, olanie moich potrzeb, pragnień, podstaw. Zostawienie mnie samej na bardzo ważnym dla mnie wydarzeniu. Wykręcanie się pracą, szkołą itd. Ogólnie ja się nie liczyłam, durne wytłumaczenia, za każdym razem inne na tę samą sprawę. Związek... Wymagania z kosmosu? Najlepsze że można tak ślepo kochać i chcieć się pogodzić, wybaczyć, spróbować zrozumieć... Bo przecież można odejść i wrócić na drugi dzień z kwiatami
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wierzycie w moce? Znaki? To jest tak absurdalne że aż śmieszne
Parę dni temu wywaliłam bukiet od eks bo wyszło że mnie oszukiwał od jakiegoś czasu i wszystko zakończyliśmy.. Dzisiaj wracam i te kwiaty leżą sobie obok zsypu jakgdyby nigdy nic ... Xd
1. Tak sprawdzałam wszystko pięknie się oddaliło w dal zgodnie z prawem grawitacji
2. Nie tylko ja to widziałam
#wrozby #zwiazki #rozstanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki i Mirabelki
Pojutrze się wyprowadzam od męża, razem z córką.
Jestem w połowie spakowana, córka już prawie wszystko ogarnęła.
Zaczynam nowy etap. Bardzo na to czekałam, chciałam jeszcze trochę wytrzymać żeby młodej rodziny nie rozwalać póki nie pójdzie na swoje, ale już się nie dało. Ciekawych odsyłam do moich poprzednich wpisów.
Jest dziwnie. Serio. Nawet aż miło w domu. Chyba też na to czeka.
17 lat małżeństwa do kosza.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@369zszywek: teraz to jeszcze gorzej wygląda bo wychodzi na to że zostawiasz być może psychicznie chorego typa po 17 latach małżeństwa zamiast go wspierać i leczyć. I jeszcze zabierasz mu córkę, a wszystko dlatego że opowiada jakieś głupoty
  • Odpowiedz
#rozstanie #zwiazki
Najgorsze jest to jak z kimś rozmawiałeś codziennie, dzieliłeś każdą drobną rzecz i nagle z dnia na dzień tego nie ma :/
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirko Wyznania udany związek to praca dwóch osób. To dotyczy nie tylko związku, ale i rodziny, przyjaciół itd.
Wydaje mi się, że z tym nie nastawianiem się, że to ta jedyna chodziło o to, żeby nie osaczać drugiej osoby, nie zatracić siebie, nie odpłynąć gdzieś w swoich wyobrażeniach.
Niestety serce nie sługa, więc oczywiście poziom Twojego zaangażowania może być większy niż drugiej osoby, nawet po rozstaniu.
Najwięcej chyba daje rozmowa. Rozmowa
  • Odpowiedz
BiednaHostessa: Przez ostatnie 10 lat byłem uczestnikiem wszystkich tych archetypów. Nie wiem w sumie z czym masz problem. Życie jest pelne wyzwań, myślisz ze znajdziesz kogoś i film sie skończy żyli długo i szczęśliwie? Dorosnij i naucz się cieszyć SWOIM życiem. Związek to tylko dodatek

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz