Czy jest tu ktoś, kto zmieniał złobek?

Syn (2lata) chodzi do żłobka od polowy maja, ale do teraz mam wrażenie, że nie do końca mu pasuje - nie wiem, czy to kwestia tego żłobka, czy po prostu woli być ze mną w domu, bo gość jest chyba dość emocjonalny.
Wiadomo, dziecko na początku często choruje, wiec częste przerwy nie ułatwiają sprawy - ale jednak częsciej słysze "nie dzieci", niz widze, ze sie cieszy...
Niby
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@agaja ja bym chyba zaryzykowała z nowym żłobkiem. Po takim czasie młody już powinien się przyzwyczaić jeśli by się tam dobrze czuł. Może mu koledzy nie odpowiadają (spytaj czy opiekunki nie widzą jakiś konfliktów między nim a jakimś innym dzieckiem, może być tak że go ktoś popycha, szczypie itp i stąd ta niechęć), może ciocie nie te, w sumie czynników może być sporo. Pogadaj też z opiekunkami w nowym żłobku jak
  • Odpowiedz
było przerabiane przy okazji najrzadszych imion w Polsce: zdarza się że jedno z rodziców jest obcokrajowcem i to już sprawa rodziców z jakiej kultury będzie mieć imię. Niby logiczne że lepiej z kultury w której się żyje, ale obowiązku nie ma.
  • Odpowiedz
You were a child
Crawling on your knees toward him
Making momma so proud
But your voice is too loud
We like to watch you laughing
Picking insects off of plants
No time to think of consequences
  • Odpowiedz
Lepiej stracić w przychodni godzinę z głupim problemem,

niż leżeć znacznie dłużej


@KanJowalski: Niby tak ale z autopsji wiem, że jedynym objawem jaki mi dokuczał był ból po prawej stronie brzucha - nie jakiś specjalnie intensywny, również nie bez przerwy. A z bólem głowy nikt od razu nie idzie do lekarza. Jak już pojawił się krwiomocz to było pozamiatane, trzecie stadium raka nerki.
  • Odpowiedz
@MrK933 na to chyba nie ma rady. Spróbuj kłaść bobo na brzuch często w ciągu dnia, jak już brzuch boli to zrobić masaż, rozgrzać brzuch, przy kółkach może być przydatna chusta. Moja młoda typowej kolki nie miała, ale przy bolach brzucha działało ogrzewanie brzucha suszarką do włosów xD
  • Odpowiedz
  • 0
Ja z bomblicą robiłem przysiady. Ona oczywiście u mnie na rękach - przetestuj. Po 30 powinno przejść albo zniwelować dosyć sporo
  • Odpowiedz
#rozowepaski #niebieskiepaski #rodzina #dzieci
Czego najbardziej obawialiście się przed założeniem rodziny i posiadania dziecka? Mnie hamuje to, że może urodzić się jakimś transem albo gejem. Jak się potem zachowywać. Przy takich wypadkach trudno prowadzić dalej normalne życie a często prowadzi to też do rozstań. Oglądałem dziś film na YT o takim dziecku jak zadawał pytania swojej matce co ona myśli itp. Nie wyobrażam sobie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co tam antynataliści jak idzie przekonywanie społeczeństwa do waszej idei? Wykop was wyjaśnił pod postem gościa od chorego dziecka, co? Nawet w tak skrzywionej społeczności jak wykop jest was ledwie kilka procent. Non-stop te same 10 nicków xD W całości społeczeństwa jesteście pewnie ułamkiem promila.

No ale wam nie zależy na przekonywaniu kogokolwiek. Ten tag istnieje tylko żeby odreagować waszą przegrywową egzystencję i nasrać na ludzi którzy mają lepsze życie. Nie widziałem
M.....v - Co tam antynataliści jak idzie przekonywanie społeczeństwa do waszej idei? ...

źródło: comment_x4pAk93zeAz4rywZjicEl9izs8p6KsZB.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mav:

Czyli według ciebie te "odpady genetyczne, przegrani na loterii zwanej życiem, przegrywy, samobójcy, osoby w depresji", ta jak piszesz garstka społeczeństwa powinni cierpieć bo?

Antynatalizm jest bardzo prosty w założeniach, ba stoi etycznie na takim samym założeniu jakie wyznają nataliści "niemoralne jest powodowanie cierpienia innych ludzi, kiedy można tego uniknąć" tyle, że nie porzucamy tego hasła na rzecz płodzenia.

Druga sprawa, że nie ma żadnej realnej potrzeby sprowadzania kogoś
  • Odpowiedz
Nie widziałem tu jeszcze rzeczowych argumentów


@Mav: to jak już kiedyś nauczysz się czytać ze zrozumieniem to zajrzyj jeszcze raz. A inwektywy i dowody anegdotyczne to akurat domena natalistów.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Stary nic nie mówił jak gdzieś wychodził, mama chciała żebym wyszedł na ludzi, a stary jak wyszedł tak już nigdy nie wrócił.
#zycie #rozowepaski #niebieskiepaski #kobiety #mezczyzni #terazrodzina #rodzina #mama #tata #ciekawostki #ogolne #wyznanie #mirkowyznania #zycie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Screen pic rel, to jest takie typowe zachowanie natalistów XD Koleś zajął się własnym dzieckiem, a ludzie nazywają go bohaterem. Gdyby jeszcze on przygarnął jakieś chore dziecko i się nim zajmował, ale nie xD On sam stworzył ten problem, a teraz oczekuje poklasku, bo poniósł konsekwencje swoich czynów. Swoim działaniem zafundował dzieciakowi cierpienie, który ze skutkami choroby pewnie będzie zmagał się do końca życia, a jestem tego pewny, że ojciec w którymś
kezioezio - Screen pic rel, to jest takie typowe zachowanie natalistów XD Koleś zajął...

źródło: comment_f8XO72sPgZoJqvqwNzk2CpA0Jb36bl2Y.jpg

Pobierz
  • 281
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Wykopki z tagu #rodzina #dzieci. Wołam też #rozowepaski #niebieskiepaski.

Zastanawia mnie czy szukacie opiekunek do dzieci/osób starszych? Siedzę właśnie na studiach nad projektem aplikacji do szukania opiekunki i zastanawiam się jakie w ogóle aktualnie są drogi szukania takich osób - jakieś fora lokalne, polecenie przez znajomych, fejsbuki? Znalazłam na ten moment takie stronki, ale żadnej aplikacji:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hitherto: to nie jest realny pomysł na biznes, a temat projektu na studiach. Chodzi o umiejętność prototypowania aplikacji i jej interfejsu oraz testowanie z użytkownikami i wdrożenie zmian ułatwiających użytkowanie.
  • Odpowiedz
@Gaelwyn Ajj, przydałoby się. Jednak czas i babciom pomóc, bo dziadka straciłam 7 lat temu, nadal ciężko mi się z tym pogodzić. Dziadkowie to skarb, nawet ci dokarmiający siłą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ogólnie chodzi o to, że mój brat żyje sobie bardzo lekko, nie robi nic w domu, nie pracuje, a ma już trochę lat. Jednak z jakiegoś powodu rodzice strasznie się nad nim rozczulają, a ja dostaję zawsze po dupie. Od momentu jak pojawiła się jego dziewczyna, to matka cały czas chodziła cała w skowronkach, no drugiej takiej nie ma. Wszystko o niej wie, czym się interesuje itp, a po
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z różowa byliśmy w weekend u dziadków z okazji ich święta, a że chrzestny mój w tym samym domu mieszka to i kawę się wypiło.

Słowem wstępu
-chrzestny ma największe gospodarstwo we wsi
-oprocz tego jedyny we wsi ma kombajn, więc robi usługi
-jego żona pracuje za granicą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@audiboyz: machnij na to ręką, po co Ci taki gbur na weselu
Ja jak dzisiaj policzyłam osoby z rodziny, które chcę zaprosić na swój ślub, to wyszło mi w sumie 10 osób xD bo tak to nikt nawet na urodziny nie zadzwoni, chrzestnych widziałam ostatnio na komunii
  • Odpowiedz
Byłem wczoraj z synem na trampolinach, tak po prostu by sobie poskakać. Boli mnie dziś wszystko, ale ja nie o tym chciałem. Byłem tam w godzinach przed południowych, wiecie co mnie najbardziej uderzyło? To, że na trampolinach byli ojcowie z dziećmi, a jak dzieci przychodziły z matkami, to te (matki) sobie siedziały przy stolikach i ani myślały, żeby wejść z dzieciakami. Takie trochę #sadstory #truestory #tatacontent
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soadfan trampoliny po porodzie to szaleństwo, chyba że jak to powiedziała moja ginekolog chcę sobie w okolicach 40-50 lat wkładać na miejsce macicę przed każdym stosunkiem. Ja przynajmniej mam absolutny zakaz po cc zabaw na trampolinach. Nie wiem na jak długo, ale nie śpieszy mi się sprawdzać
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Co weekend siedzę u wujostwa w ramach #studbaza, ale powoli mam dosyć. Mówią abym czuła się swobodnie tylko po to, aby uczepić się byle bzdury, np jedzenia które postawiłam obok, aby zjeść je później lub stawiają mnie w niekomfortowej sytuacji gdy rozmawiają o sprawach o których ja nie mam pojęcia. Po co sami zaproponowali że mogę wpadać skoro nie mogę czuć się normalnie? Sprzątam po sobie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: obstawiam że nie mają dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@no_preservatives: to nie musi być zła wola

Mam takich w rodzinie, mimo starań nie doczekali się dzieci, i ich bratanek jak studiował to z nimi mieszkał. Wytrzymał jeden semestr - wszystko było nie tak, a to wrócił za późno i im przeszkadzał gotowaniem po nocy (21:00), a to pralkę włączył nie w ten dzień
  • Odpowiedz
Z ciekawości, pytanie do #niebieskiepaski - jeżeli zarabialibyście na tyle, że moglibyście utrzymać dom i rodzinę - wolelibyście, żeby Wasza żona zajmowała się domem / pracowała tylko na część etatu, zamiast na pełny? Zakładając, że rzeczywiście tym domem (i ew. dziećmi) się szczerze zajmuje, a nie siedzi na fotelu i ogląda seriale.

Spotkałam się że stwierdzeniem, że każdy mężczyzna głęboko w sobie pragnie podobnej sytuacji, więc jestem ciekawa opinii (
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Snuffkin: Nigdy w życiu. Dążyłbym do tego, żeby mieć opiekunkę i sprzątaczkę niż żonę, która siedzi tylko w domu. Takie kobiety dostają korby po kilkunastu latach i zostaje im tylko pretensja do całego świata, że mogła być prezesem banku narodowego, ale bawiła dzieci i przez to się jej nie udało.
  • Odpowiedz