✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moja rodzina rzuca głupie teksty o moim partnerze i jest mi bardzo przykro z tego powodu.

Jestem kobietą 30+, ale w obecnym związku jestem od niedawna. Czuję, że to może być ten, bo fajnie się dogadujemy, mamy wspólne cele i kochamy się.
Moi rodzice zaprosili mnie i mojego faceta na obiad, bo chcieli go poznać. Był tam też mój starszy brat (rozwodnik) i młodsza siostra z narzeczonym. Wydawało się,
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kompletnie mnie ta sytuacja zniechęciła do dalszych spotkań w gronie - wydawałoby się - najbliższych osób


@mirko_anonim: I tego się trzymaj.

Tak naprawdę to są obcy ludzie, skoro jedyne co potrafią ci zaproponować to łzy.
  • Odpowiedz
Babcia wczoraj: No zasłużyłaś na urlop, musisz jechać odpocząć

Babcia dziś: Aaa i jedziesz się opalać. Mogłaś jechać do siostry, ona wykańcza dom pod Warszawą. Pomogłabyś jej coś pomalować bo ona musi brać wolne, a ty masz teraz urlop.

ktoś mi wytłumaczy o co biega? (_ )

#wakacje #rodzina
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmuhha: To że od początku chciała cię do tego wykorzystać. Tylko że jakby ci to powiedziała wcześniej to byś nie wzięła urlopu.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki pomocy, nie wiem skąd uzyskać informację.

Dziadek w grudniu dostaw zawału a potem wylewu. Od tego czasu wymaga opieki non stop. Mama zrezygnowała z pracy żeby się nim opiekować.

Niestety po pół roku jest zniszczona. Z moim tatą przez pracę (jeszcze ja mieszkam w Warszawie) możemy jej pomagać tylko finansowo i w weekendy.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): Nie sądziłem że nie pijac, ucząc się, pracując, oszczędzając, nie imprezując, rozwijając się - znajdę się w takiej dupie :(

Research robiłem to jest jedna wielka psychologia w tym kraju. Od 3 tygodni nie możemy doprosić się wizyty pielęgniarki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy to jest normalne, że najbliższa rodzina zamiast wspierać w realizacji marzeń, rzuca Wam kłody pod nogi?
Mam wrażenie, że wywodzę się z toksycznej rodziny. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, jednak jestem aktualnie na etapie wykończenia zakupionego mieszkania - mieszkając jednocześnie w domu rodzinnym staram się to moje mieszkanie jakoś doprowadzić do stanu używalności.
Przez czas kiedy tu mieszkałem - dom rodzinny został przeze mnie wyremontowany w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Słuchajcie, piszę z anonima, bo mam wrażenie, że to wciąż trochę temat tabu w Polsce.
Mamy rodzinę 2+2, oboje pracujemy (ja w 95% zdalnie, żona na pół etatu, też częściowo zdalnie). Niby dajemy radę ogarnąć mieszkanie, pranie, prasowanie itd., ale coraz częściej łapię się na myśli, że jestem już na takim etapie w życiu (i finansowo też), że chciałbym sobie pewne rzeczy ułatwić, a nie zajeżdżać się po pracy,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ja czasem zamawiam sprzątaczkę i za tak małe pieniądze można olać niektóre tematy. Do tej pory nie lubię mycia okien i podłogi, a tak babie dam zarobić, a sam mam wygodę. Ja sobie idę gdzieś (bo znam ją z 8 lat), a jak wracam to mieszkanie wysprzątane jak trzeba. Płacę 150zł jednorazowo za 3 pokoje i mam w dupie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli problemem jest poczucie grzebania w rzeczach to możecie ustalić czym taka osoba mogłaby się zajac. Wy ogarniacie bałagan przed, ona pucuje powierzchnię. Z czasem skrępowanie pewnie minie
  • Odpowiedz
Największe kłamstwo dzieciństwa? - Rodzice kochają swoich dzieci jednakowo.
To ordynarny fałsz. Każdy kto ma rodzeństwo dobrze o tym wie. A ci co nie mają łatwo zaobserwują u innych: rodzice bardziej kochają dzieci ładniejsze (w pierwszej kolejności), podobne do nich (w drugiej), bezproblemowe dla nich (w trzeciej - czyli wszystkie retardy na out).

#blackpill #rodzina #zwiazki #rodzice
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@andot: Są nawet o tym przeprowadzone badania:
- Matki dzieci nieatrakcyjnych poświęcają im mniej uwagi, są mniej skore do zabawy z nimi oraz okazują wobec nich mniej uczuciowośc (i to już gdy te są na etapie noworodków).
źródło: https://www.researchgate.net/publication/232587012_Infant_Attractiveness_Predicts_Maternal_Behaviors_and_Attitudes
- Na podstawie obserwacji zachowań rodziców z dziećmi w sklepach, zauważono że rodzice przywiązują mniej uwagi oraz wykazują mniej zachowania troski wobec dzieci mniej atrakcyjnych.
źródło: https://www.nytimes.com/2005/05/03/health/ugly-children-may-get-parental-short-shrift.html
[artykół wymaga zalogowania, ale jeśli jesteś na komputerze
  • Odpowiedz
Wyjechałeś do UK nazywasz się Marian Kowalski. Poznałeś piękną Brytyjkę Katherine Williams. Chcesz mieć dzieci i bierzecie ślub. Ona nie ma problemu ze zmianą nazwiska na Kowalska. Idziesz za tradycją czy też robisz pragmatyczny ruch i zmieniasz nazwisko na żony.
Marian Williams.
Dzieci będą miały w pełni brytyjskie imiona i nazwiska w takiej sytuacji i mogą mieć w życiu łatwiej.
#uk #emigracja #pytanie #nazwisko

Co z nazwiskiem

  • Ty Kowalski, żona Williams, dzieci Williams 14.3% (9)
  • Wszyscy Kowalscy 57.1% (36)
  • Wszyscy Williams 28.6% (18)

Oddanych głosów: 63

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2. Przecież żona i dzieci mogą pozostawić sobie brytyjskie nazwisko.


@goferek: Jest taka opcja w ankiecie przecież pierwsza. Ale mieć inne nazwisko niż dzieci to problem. Szczególnie jak ty masz obcokrajowca a dzieci brytyjskie. Poleć z nimi z niemowlakami za granicę bez żony powodzenia.
  • Odpowiedz
@masz_fajne_donice: been there, done that, żaden problem mieć inne nazwisko niż dziecko. I na lotnisku, i u lekarza. A poza tym jak mam doradzić - jeśli planujecie mieszkać w uk to nazwisko williams dla dzieci (+ niepolskie imiona) na pewno lepsze, żeby nie doświadczały bullyingu za bycie imigrantami. W sumie gdziekolwiek byście mieszkali na świecie nikt nie będzie bullyingował małego Johna Williamsa. A co do rodziców - to już zależy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kuki-kiko: używaj akapitów bez tego jest nieczytelne
Co na to ojciec? widać ze matka fatalna bez morali, widocznie nie chciała mieć dzieci, nie pomagaj jej nigdy i mów ludziom prawdę o niej
  • Odpowiedz
Fajowo sobie pojechać w rodzinne strony i mieć większość rodziny od strony mamy (miała siódemkę rodzeństwa) w promieniu 2 kilometrów. Z rana wujo przyszedł na herbatkę i pogadać, bo dawno się nie widzieliśmy. Potem z mamą poszedłem na spacer i spotkałem drugiego wuja akurat w czasie przycinania trawnika. Po drodze jeszcze ciocia chillowała na działce i zaprosiła, żeby pokazać świeżo urządzoną altanę. Jak tak siedzieliśmy, to akurat podjechało inne wujostwo, żeby podrzucić
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@incelowski: Porozjeżdżali się dlatego, że to dziura zabita dechami i nie ma tu przyszłości dla młodych. Gdyby wszyscy byli na miejscu, myślę, że relacje byłyby spoko. Mama i jej rodzeństwo spotykają się ze sobą na co dzień, bez przerwy noszą sobie jakieś jedzenie, zakupy, chodzą do siebie na kawę, robią jakieś przysługi i żadnych napięć nie widzę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czyli żalisz się na chłop, który przeżył większą część życia i napiję się „raz/ dwa razy w roku” i przy tym nie rozrabia, nie awanturuje się tylko sobie śpi. Dobrze zrozumiałem?
  • Odpowiedz