Ile mieliście lat jak wyprowadziliście się od rodziców. Ja mam 25 lat i zamierzam tak do 27-28 lat max z nimi mieszkać. Ale niektórzy już mi mówią, że za długo mieszkam, ale dalej jestem singlem i jakoś mi się nie opłaca na tę chwilę.

#mieszkanie #zycie #rodzina #wynajem #mieszkania

Ile mieliście lat jak się wyprowadziliście od rodziców?

  • Poniżej 18 lat 6.3% (22)
  • 18-21 lat 34.2% (120)
  • 21-24 lata 19.1% (67)
  • 25-27 lat 14.2% (50)
  • 27-30 lat 7.1% (25)
  • 30+ lat 6.6% (23)
  • Dalej z nimi mieszkam (ile masz lat?) 12.5% (44)

Oddanych głosów: 351

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak rozmawiać z matką, która uważa, że wie lepiej co dla mnie dobre? Sprawa rozchodzi się o próbę "uspołecznienia". Jestem cichym, spokojnym chłopakiem, któremu wymiana paru zdań w pracy wystarczy do zaspokojenia potrzeb komunikacji z ludźmi. Nigdy nie miałem kolegów czy znajomych, zawsze sam z boku (w czasach podstawówki projekty grupowe robiłem sam bo nauczycielom robiło się mnie żal bo jako jedyny nie miałem grupy). Teraz pracuję, studiuję weekendowo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że te krzyki twojej mamy to wyraz jej bezsilności wobec twojego aspołecznego stylu życia. Martwi się o twoją przyszłość i nie potrafi ci inaczej pomóc.
W sumie z tego krótkiego opisu raczej nie wybrzmiewa osoba szczęśliwa (mówię o tobie) tylko ktoś, kto z jakichś powodów wyautował się z życia i za kilkanaście lat przyjdzie ci zmierzyć się z konsekwencjami tego wyboru. Zamiast na matce to skup się raczej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Co byście zrobili na moim miejscu (jestem lvl 20)? Od wielu, wielu, wielu lat nie mam kontaku z rodziną. Większość widziałem ostatni raz bo ja wiem ze 6-8 lat temu a nawet wtedy z nimi nie rozmawiałem, powiedziałem tylko "cześć" (nie jestem zbytnio rozmowny). Kiedyś mieliśmy lepszy kontakt, lecz każdy zajął się swoją rodziną, kuzyni i kuzynki pozkładali swoje i kontakty się pokończyły. I teraz tak, moja mama parę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: Niech se matka sama dzwoni jak taka rozmowna jest. Ja sam bym zlewał jakichś obcych pociotków co nagle by chcieli kontakty łapać po latach milczenia i zerowej znajomości. Pierwsze co bym podejrzewał wtedy to jakaś próba wyłudzenia kasy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam ogromne problemy w relacjach damsko-męskich. Moi rodzice, a w szczególności matka, byli bardzo surowi pod względem wychowania, szczególnie w trakcie dorastania. Zaczęli traktować mnie gorzej w momencie, gdy zacząłem dorastać. W tamtym czasie nienawidziłem swojego ciała i oznak dorastania. Tak bardzo chciałem wrócić do dzieciństwa, żeby znowu traktowali mnie jak dawniej. Jednak najgorsze było kontrolowanie. Sprawdzanie telefonu, komputera. Jakieś blokady rodzicielskie na urządzeniach. Wmawianie, że cielesność jest zła.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: :( dobrze, że chociaż widzisz problem. Zło jest pociągające ale jak człowiek dojrzeje to szuka czegoś innego, najlepiej osoby dobrej ale nie naiwnej, trochę nieuchwytnej. Nie wszyscy muszą mieć rodzinę i dzieci. To nie jest złe :)
  • Odpowiedz
@klinQQ: jedzcie się przymierzyć w jakimś sklepie do kilku modeli. Wózki są przeważnie niskie, szukajcie że skrętnymi kołami przednimi.

3w1 są fajne, jeśli nie będzie Wam przeszkadzała ciężka i dużą spacerówka. Jeśli potem planujecie przesiadkę w parasolkę, to lepiej gondolę na początek. Z fotelikiem się zastanówcie, bo te łupiny w 3w1 jakością potrafią nie powalać i fotelika nie bierzcie używanego, nawet jeśli taki chcecie wózek, to bezpieczeństwo w samochodzie przede
  • Odpowiedz
  • 1
@klinQQ fotelik kup przede wszystkim dobry i na tym się skup. Te z 3 w 1 nie mają przeważnie żadnych testów zderzeniowych. Nie oszczędzaj na foteliku. Jak zależy Ci na łatwym wyjmowaniu i wkładaniu fotelika to weź 2-częściowy: fotelik (wyjmowany) + baza (na stałe w aucie, do niej błyskawicznie przypinasz fotelik).

A wózek to obojętnie. Niech zaważy cena i estetyka/gust. Może być 2w1.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Życie mi się trochę pokomplikowało i potrzebuję trzeźwej i obiektywnej oceny sytuacji przez postronne osoby. Słowem wstępu. Ze swoją żoną jesteśmy po ślubie już trzeci rok. Z racji niskich zarobków postanowiliśmy że zamieszkamy od razu po ślubie u jej rodziców. Tak też zrobiliśmy. Oboje pracujemy i odkładamy razem ~2000zł miesięcznie. Planujemy w przyszłości budowę domu na działce którą mamy dostać też od jej rodziców. Na wspólnym koncie mamy uzbierane
  • 85
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję się słabo, mam stan podgorączkowy a dziadek mówi że mam jechać z nim na cmentarz bo już dawno nie byliśmy (miesiąc temu)

A jak nie pojadę to będą truć że ,,po co do nich przyjechałam,, jak nie pojechałam na cmentarz

#rodzina

Czy to ten słynny kult z--------u? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Waszym zdaniem

  • Tak 78.6% (11)
  • Nie 21.4% (3)

Oddanych głosów: 14

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wuja do mnie ostatnio "Ej anon może załatwisz pracę mojemu Pietrkowi w tej swojej korporacji?". Pytam zatem, jak u Piotrka z angielskim. Wujek na to, że nie umie za bardzo, ale po znajomości to chyba nie będzie problem? Oczywiście odparłem, że bez języka nie przejdzie rozmowy kwalifikacyjnej, a poza tym pracujemy z językiem angielskim i tego się nie da obejść. No i obraza majestatu, wuja stwierdził, że rodzinie nie
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmieszne jakie miałem potrzeby, gdy byłem w szkole i czego oczekiwałem od moich zdziwionych rodziców.

- Chciałem jeść obiady na szkolnej stołówce, nieważne, że moja mama była zawsze w domu i mogła mi ugotować co i kiedy chciałem. Wolałem mieć karteczki i biec na długiej przerwie czekać w kolejce.
- Chciałem mieć trampki za 15zl, nieważne, że ojciec mógł mi kupić jakie buty chciałem, nawet te najdroższe, ja chciałem mieć właśnie te
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kilka lat temu wyjechałem do Niemiec, przyjąłem obywatelstwo tego kraju ze względu na pochodzenie po dziadkach. Stopniowo - celowo zrywałem kontakt z rodziną, który na dzień dzisiejszy jest praktycznie zerowy. Musiałem to zrobić, żeby móc normalnie żyć tutaj. Nie chciałem w swojej głowie rozpoczynając tu życie trzymać problemów przypływających z rodzimego miasta, słuchać rozterek rodzinnych i innych plotek. Dziś mam wyrzuty sumienia, bo rodzice zawsze byli dla mnie bardzo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wynajmowałem przed covidem z żoną 45m2 w Warszawie. Potem wysłano nas na home office z którego nie wróciliśmy do dzisiaj. W trakcie covidu nie było żadnego sensu siedzieć w stolicy więc przeprowadziliśmy się do małego miasta blisko moich rodziców, którzy mają tam mieszkanie i wcześniej je wynajmowali. Teraz często nachodzi mnie refleksja co dalej, gdzie założyć rodzinę, z jakim miejscem związać resztę życia. Zarabiamy łącznie całkiem nieźle, razem ok
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Bez napisania co to za miasto to nikt Ci tutaj nie doradzi. Dla jednego zadupie to Grajewo czy Krosno, dla drugiego Legionowo pod Warszawą

Czyli to mieszkanie dostalibyście od rodziców w prezencie?
  • Odpowiedz